W sobotę o godzinie 20:30 na stadionie przy ul Okrzei Piast Gliwice zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Takie spotkanie określane są derbowymi i bez wątpienia elektryzują kibiców obu drużyn.
Tymczasem w zespole gospodarzy w ostatnim meczu z Arką zagrał tylko jeden urodzony na Górnym Śląsku zawodnik – Martin Konczkowski. Nieco lepiej jest w Zabrzu, gdzie znajdziemy już więcej zawodników z naszego regionu. Czy określenie „derby” nie jest więc na wyrost?
– Myślę, że można określić ten mecz jako derbowy. Wiadomo jak kibice żyją tymi spotkaniami. Z punktu widzenia sportowego natomiast więcej niż trzy punkty nie dostaniemy za wygraną, ale przynajmniej my – zawodnicy podchodzimy do tego spotkania jak do derbów – zapewnia Konczkowski.
Dla niego bez wątpienia jest to wyjątkowy mecz, bo obrońca Piasta urodził się i wychował tej części Rudy Śląskiej, gdzie kibicuje się Ruchowi. On sam przed przyjściem do Piasta grał w chorzowskim klubie.
– Gdy byłem zawodnikiem Ruchu, to mecze z Górnikiem rzeczywiście były wyjątkowe. Mam bardzo dużo znajomych, którzy kibicują Ruchowi. Ta niebieska część jeszcze we mnie jest, więc to też na pewno dodatkowy bodziec – wyjaśnia obrońca.
W przeciwieństwie do poprzednich pojedynków z Górnikiem, teraz w mediach i na mieście nie czuć derbowej atmosfery. Również i w szatni nie mówi się o tym zbyt dużo.

– Ten tydzień jest taki szybki, że nie ma czasu na jakieś głębokie rozważania. Gramy mecz za meczem. Z Gdyni wróciliśmy w czwartek nad ranem, a w sobotę gramy już kolejne spotkanie. Na pewno damy z siebie wszystko. Chcemy się zrewanżować za porażkę z jesieni, a wszyscy wiemy w jakich to miało miejsce okolicznościach. Dodatkowo gramy na własnym stadionie, chcemy wygrać nie tylko dla siebie, ale i naszych kibiców – podkreśla Konczkowski.
Gliwiczanie nie stracili bramki w ostatnich trzech spotkaniach, ale też w dwóch poprzednich nie zdobyli żadnej.
– Cieszy nas to, że zachowujemy czyste konto, ale nie ustrzegliśmy się w tych ostatnich meczach błędów także w defensywie. Musimy coś dołożyć z przodu, bo samymi remisami nie będziemy przesuwać się w górę tabeli. Nie mamy jednak żadnych pretensji do zawodników grających z przodu. Jesteśmy drużyną – razem wygrywamy razem przegrywamy, a obrońcy też są w stanie strzelić bramkę – przekonuje wychowanek Wawelu Ruda Śląska.
Górnik to przede wszystkim Igor Angulo. Hiszpan strzelił już dla zabrzan 18 goli i przewodzi w w klasyfikacji na najlepszego strzelca Ekstraklasy.
Nie tylko Angulo gra w Górniku. Są tam tez inni, dobrzy i grożni zawodnicy. Przede wszystkim drużyna jest mocna. Musimy zwrócić uwagę tak naprawdę na wszystko uwagę – zaznacza na koniec Konczkowski.
Na trybunach bez wątpienia będzie to derbowy pojedynek. Kibice obu drużyn mobilizują się nawzajem. Fani Górnika otrzymali niespełna 500 biletów, ale chcą się zameldować na stadionie w liczbie 2 tysiące. Sobotni wieczór zapowiada się więc bardzo gorąco.
źródło: piast.gliwice.pl






















To nie są derby dopóki żyć będzie ostatnia menda uważająca się za gliwiczanina która kibicuje górnikowi.
To nie są dderby tak długo jak długo będziemy grać z bele jekimi mendami. Mendom uważającym się za gliwiczan a kibicującym żabom życzę jak najwyższych zarobków. Ich podatki idą na PIASTA.
Ci co kibicują Górnikowi nie są Gliwiczaninami, oni tylko mieszkają i pracują w Gliwicach, a to różnica. Gliwiczanie kibicują Piastowi
Zgadza się jak jadę przez Kopernika, Łabędy czy Sośnice to jadę przez terytoria okupowane.
Ja mam taką regułkę. Gliwice to moje miasto, a Piast to mój klub.
Calkowicie zgadzam sie z Toba Orion.
A tak apropo naszego wybitnego strzelca Jankesa to wybral Arke,mnie zastanawia ale natomiast czy tam na polnocy nie maja kompletnego pojecia o pilce czy moze wzmacniaja sie juz na 1 lige ?
A ja szanuję Jankesa. Odszedł bez pobierania zasiłku.
Duli ale myślisz że w Arce są ślepi czy jak? Przecież wystarczy obejrzeć jego mecze z jesieni i można umrzeć ze śmiechu.
Chyba niechcesz, o Orionie ,powiedzieć, że oto utraciliśmy diament?
Panie Muzia pan chyba nie wie co to są derby…