W rozegranych w środę czterech spotkaniach Lotto Ekstraklasy padło zaledwie 5 goli. To może być efekt mroźnej aury, ale też coraz większej koncentracji poszczególnych drużyn na tym, aby przede wszystkim zachowywać czyste konto.
Tak zagrał Piast w pierwszej połowie meczu z Arką. Po zmianie stron gliwiczanie widząc, że gospodarze nie tacy straszni jak wskazuje tabela, zagrali odważniej i byli bliżsi zwycięstwa.
– Był to remis ze wskazaniem na nas, więc chyba mogę powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty, choć oczywiście szanujemy ten remis. W pierwszej połowie dwukrotnie zagroziliśmy bramce Arki, a w drugiej – można powiedzieć – przejęliśmy inicjatywę. Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji i tylko szkoda, że nie strzeliliśmy bramki. Na plus odbieram jednak, że dochodzimy do nich, nasza gra wygląda lepiej, szkoda tylko, że nie zdobywamy więcej punktów – podsumowuje to spotkanie Jakub Szmatuła.
Jeśli w zespole Piasta panował niedosyt, to w drużynie z Gdyni umiarkowane zadowolenie.
– Graliśmy z zespołem, który jest za nami w tabeli więc wyszliśmy z nastawieniem, aby wygrać to spotkanie. W pierwszej części Ruben miał dwustu procentową sytuację, którą powinien wykończyć, niestety nie udało się. Druga połowa już była bardziej na korzyść Piasta, więc ten remis jest sprawiedliwy – podkreśla Marcin Warcholak – zawodnik Arki.
Tym, który mógł otworzyć wynik tego spotkania był Ruben Jurado. Były napastnik Piasta zmarnował dwie wyśmienite okazje.
– Miałem swoją bardzo dobrą okazję, lecz niestety nie udało się strzelić bramki. Nie mieliśmy dziś szczęścia w polu karnym rywali. To jest piłka nożna i takie rzeczy się zdarzają. W pierwszej połowie to my przeważaliśmy, w drugiej swoje okazje mieli też przeciwnicy – ocenia Ruben.
Piast już w trzecim pojedynku z rzędu nie stracił gola. To się w tym sezonie gliwiczanom jeszcze nie przydarzyło.
– Dobrze spisaliśmy się w defensywie, ale co z tego. Zremisowaliśmy mecz, nie strzeliliśmy gola. Musimy zacząć trafiać do siatek rywali i zdobywać punkty. Wierzę w chłopaków i wiem, że wkrótce wkroczymy na zwycięską ścieżkę – przekonuje doświadczony golkiper.
Przed Piastem teraz najważniejszy dla kibiców mecz w tej rundzie. W sobotę gliwiczanie zagrają z Górnikiem Zabrze.
– Mierzymy się z Górnikiem Zabrze. To derby i nikomu nie trzeba tłumaczyć jaki mecz nas czeka. Wszyscy doskonale sobie zdają sprawę i już nawzajem się nakręcają. Do soboty zostało mało czasu, ale ja się cieszę, że tak jest. Przyjeżdżamy do Gliwic, w czwartek rano rozruch, później regeneracja i już za chwilę mecz – nie kryje zadowolenia Jakub Szmatuła.
Przypominamy Piast – Górnik – sobota – stadion przy ul Okrzei – godzina 20:30.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/ arka.gdynia.pl





















