Rywalizacja w zespole będzie większa?

Drużyna Piasta przebywa na zgrupowaniu w Hiszpanii. Zawodnicy zdążyli się już zaaklimatyzować, rozegrać pierwszy sparing.

Do zespołu doleciał  też Mateusz Szczepaniak. To szósty zawodnik, który dołączył do drużyny w tym okienku transferowym.

– Cieszę się, że udało się dopełnić wszystkich formalności i trafiłem do takiego klubu jak Piast. Mamy 27 stycznia i zostało mi mało czasu, aby pokazać się trenerowi. Jestem już jednak w Hiszpanii i mogę normalnie trenować z drużyną. Czas zabrać się do roboty – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu Mateusz Szczepaniak.

Zawodnik będzie miał okazje pokazać się w poniedziałkowym sparingu z CSKA Moskwa. Rywal bardzo wymagający, ale zdaniem Michala Papadopulosa z takimi właśnie drużynami trzeba się mierzyć, aby robić postępy.

– Bardzo się z  cieszę, że zagramy akurat z CSKA,  bo rozwijać można się tylko grając z lepszymi od siebie – podkreśla Czech.

Napastnikowi temu za pół roku wygasa kontrakt z Piastem. Zawodnik przyznaje, że chciałby zostać dłużej, ale zdaje sobie sprawę, że podstawą do przedłużenia umowy, będzie utrzymanie.

– Nie mam już zbyt wielu lat gry przed sobą. Jeżeli zdrowie dopisze i będę czuł, że mogę jeszcze pomóc zespołowi, to bardzo chciałbym zostać jeszcze przez rok w Gliwicach. Mam taką opcję w umowie, która może się aktywować. Teraz jednak przed nami bardzo ważne pół roku i musimy zostać w ekstraklasie – zauważa najskuteczniejszy obecnie strzelec Piasta.

Bardzo ciekawie zapowiada się także rywalizacja o miejsce w bramce. Aż dwóch nowych golkiperów dołączyło do zespołu w ostatnim miesiącu: Kamil Dybowski i Frantiszek Plach.

Ten drugi to także Słowak, który zastąpił swojego rodaka Dobrivoja Rusova.

– Wiem, że Dobo był przede mną i też postanowił odejść. Słowak to świetny bramkarz i nie chcę być od niego gorszy. Chcę, żeby nasi trenerzy byli spokojni o rywalizację na treningach i o obsadę bramki –realnie ocenia swoje szanse Plach.

Jakub Szmatuła, choć jest starszy o rok nie zamierza odpuszczać ani nawet nie przymierza się do zakończenia kariery.

– Nie myślę o zakończeniu kariery. Na razie zdrowie dopisuje więc chce grać tak długo, jak tylko będę w stanie utrzymać odpowiedni poziom – zaznacza Szmatuła.

– Kuba Szmatuła to świetny golkiper, ale wiem, że między nami będzie dobra i zdrowa rywalizacja, a najbardziej skorzysta na tym Piast, który spokojnie utrzyma się w ekstraklasie – zapewnia nowy bramkarz ekipy z Okrzei.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: interia.pl.katowickisport.pl/piast-gliwice.eu

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic99

będzie większa ale smutny i tak będzie stawiał na tego co robi mu najlepszą gałeczkę.

KrissKopernik

A ja czuje iż MJ7 prędko nie ?powącha? boiska
W przeciwnym razie stracę szacunek do WF