Christian Gytkjaer i Nicki Bille Nilesen – napastnicy Lecha Poznań w spotkaniu ostatniej kolejki Lotto Ekstraklasy z Wisłą Płock doznali kontuzji i potrzebowali zmian. Nie wiadomo czy będą gotowi na niedzielne starcie z Piastem Gliwice.
Gytkjaer przeciwko Wiśle Płock grał przez niewiele ponad godzinę. – Ma stłuczony mięsień dwugłowy uda. Do środy włącznie będzie trenował indywidualnie. Nie jest to jednak poważny uraz i wszystko wskazuje na to, że będzie gotowy do gry w najbliższym meczu – informuje oficjalna strona internetowe klubu.
Gytkjær to najskuteczniejszy strzelec „Kolejorza”. W tym sezonie Duńczyk zdobył 7 goli.
Nielsen w niedzielę zastąpił na murawie swojego rodaka, ale na murawie przebywał tylko niespełna 10 minut. Napastnik w jednej z akcji starł się z bramkarzem Nafciarzy Sewerynem Kiełpinem i rozciął sobie wargę, ale tak mocno, że konieczne było szycie przez chirurga plastycznego. Nielsen raczej z Piastem nei zagra, ale akurat w tym przypadku trudno mówić o poważnym osłabieniu, bo Duńczyk w tym sezonie zdobył tylko jedną bramkę.
Lech zresztą w ostatnich kolejkach spisuje się bardzo przeciętnie. Poznaniacy przez prawie dwa miesiące nie potrafili wygrać meczu. Udało im się to dopiero w ostatniej kolejce, ale nie było to jakieś spektakularne zwycięstwo. Wcześniej „Kolejorz” został rozbity przez Górnika Zabrze 3:1. Biorąc pod uwagę rozsnąca formę Piasta, jest to drużyna, która gliwiczanie są w stanie ograć.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/lechpoznan.pl






















Obfite opady śniegu nadciągają mam nadzieje ze mecz się nie odbędzie w niedziele bo znając życie nasza murawa bedzie przypominać bagno a nie boisko.
Do poniedziałku nic nie powinno padać. Cały czas poniżej zera. Jutro się przekonamy jak nasze boisko zostanie przystosowane do gry. Cała nasza druga linia to zawodnicy techniczni w błocie tracą 90% swojej wartości. A tak w ogóle to debilizm, żeby w grudniu grać w Polsce w piłkę na otwartych stadionach. System podgrzewania murawy powinien być kilka razy mocniejszy i działać cały czas? Tylko kto za to zapłaci
Lech bez strzelb? Najważniejsze, że my mamy armaty.
Tak!!
Armata nr1 która na 16 kolejek wystrzeliła raz-MJ7 zwany postrachem bramkarzy!
I wygrał główkę w Lubinie.Nie zapominaj o tym bo zabierasz mu 50% osiągnięć sportowych od maja.
Armata jest od strzelania a nie od podawania ?
Ta armata jest od wszystkiego czyli od niczego. Ani noe strzela, ani nie podaje. Potrafi za to uciszać kibiców.