Nie chcę oceniać pracy sędziów, ale jeśli dwie drużyny grają całkiem niezły mecz, a przeszkadza się im w grze, to niestety można się zdenerwować – powiedział po meczu Klaudiusz Hirsch.
Niestety nie wykorzystujemy stwarzanych sytuacji, a gdy gra się z tak dobrym przeciwnikiem, to trzeba je wykorzystywać. Generalnie mecz był żywy, mógł się podobać. Mnie cieszy bardzo postawa kibiców, świetny doping, pełna hala – oby tak dalej – dodaje szkoleniowiec Piasta
Jest duży niedosyt, bo wydaje mi się, że kontrolowaliśmy ten mecz. Pogoń stworzyła sobie sytuacje po naszych błędach. My prowadziliśmy grę, mieliśmy sporo tych sytuacji. Paradoksalnie to przeciwnik mógł wygrać ten mecz , bo miał przedłużony rzut karny. Lepiej jednak zremisować niż przegrać – przekonuje Marcin Grzywa.






















„Szczęśliwy dla Piasta remis” !
Drużyna nie potrafiła poradzić sobie z Pogonią, która przyjechała na mecz w składzie brydżowym. W drużynie wyraźnie brakuje lidera, pomysłu na grę (ale to już sprawa trenera).
Istotnie najlepsi na hali byli kibice, a w szczególności zwarta, wspaniała grupa klubu.Pogoń mogła wywieźć komplet punktów, bo byli drużyną po prostu lepsi w przeciwieństwie do bezproduktywnych i nieskutecznych kiwaczy Piasta.