Nie tylko fani, ale też trenerzy i koledzy z drużyny nie mogą doczekać się dnia, kiedy Gerard Badia znów wybiegnie na murawę. Wszyscy liczą, że Katalończyk sprawi, ze Piast znów zacznie grać i zwyciężać, jak to miało miejsce pod koniec poprzedniego sezonu.
Ten powrót jest coraz bliżej. Pomocnik trenuje już z drużyną, ale ciągle jeszcze odczuwa bół w operowanym kolanie.
-Jest dużo lepiej, choć kolano jeszcze trochę boli, ale… tak ma być przez pewien czas. Nie jest to jednak ból, który przeszkadza w treningach czy graniu. Mogę robić wszystko. Najważniejsze abym poprawił koordynację, szybkość ruchów. Kiedyś niektóre zagrania wykonywałem błyskawicznie i automatycznie. Teraz potrzebuję na to o ułamek sekundy dłużej na zastanowienie i to jest element do poprawy. Trening i czas mi pomogą – mówi w rozmowie z katowickisport.pl Badia.
Niestety, w meczu z Cracovią raczej jeszcze nie zobaczymy go od początku.
– Prawda jest taka, że nie czuję się na sto procent gotowy do gry . Trenuję z drużyną i teoretycznie jestem do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Czy jednak w takiej formie mogę mocno pomóc drużynie? To już pytanie nie do mnie. Konkurencja w pomocy i na skrzydłach jest olbrzymia, a wszyscy trenujemy. Joel jest w świetnej dyspozycji, Sasza wyleczył uraz i jak patrzę na niego to on jest na sto procent gotowy. Nie wiem, czy zagram z Cracovią. Będzie o to trudno. Jesteśmy w takiej, a nie innej sytuacji w tabeli, dlatego każdy musi być w najlepszej dyspozycji. Nie możemy sobie pozwolić na chwilę słabości – wyznaje Katalończyk.
Starcie z „Pasami” rozpocznie rundę rewanżową. Po tej pierwszej części sezonu Piast jest na miejscu spadkowym.
– Nic nie wskazywało na to, że będzie z nami tak źle. To miał być totalnie inny sezon. Na inaugurację graliśmy w Krakowie bardzo dobrze, remisowaliśmy, ale byliśmy zdecydowanie lepsi i powinniśmy wygrać. Przed tamtym meczem, i w przerwie, gdy patrzyłem na kolegów z drużyny, byłem zadowolony z naszej formy i gry. Szkoda że potoczyło to się zupełnie inaczej. Taka jest niestety piłka – kręci głową Gerard Badia.
Cały wywiad z pomocnikiem Piasta znajdziecie na katowickisport.pl






















Badi wylecz się. Nie maja w tej chwili znaczenia dwa czy trzy mecze
Dokładnie tak, nie przyspieszaj na siłę. Zdrowia.