Ze mną już wszystko w porządku – Konstantin Vassiljev

W najbliższą sobotę Piast podejmować będzie Cracovią. Tydzień później gliwiczanie w Szczecinie zmierzą się z Pogonią. To będą  arcyważne mecze dla drużyny z Okrzei.

Jeśli gliwiczanom uda się zdobyć komplet punktów z sąsiadami z tabeli, to mogą wyraźnie odskoczyć od strefy spadkowej.

– Zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, jak ważny jest dla nas  mecz z Cracovią. Mam nadzieję, że będzie przebiegał po naszej myśli i trzy punkty zostaną w Gliwicach – mówi w rozmowie z gol24 – Konstantin Vassiljev.

Piast i Cracovia na ten moment mocno rozczarowują swoich kibiców. Przed sezonem bowiem obie ekipy zapowiadały, że będą walczyć o te wyższe cele,, a tymczasem bronią się przed spadkime.

– Znamy swoje możliwości i one sięgają wyższych lokat niż ta, którą zajmujemy obecnie. Trzeba jednak to udowodnić w najbliższych meczach. Przed sezonem oczekiwania w obu klubach były na pewno większe – stwierdza Vassiljev

„Kostia” w poprzednim sezonie bronił barw Jagiellonii, która z powodzeniem prowadził Michał Probierz. Szkoleniowiec postanowił jednak zmienić klub na Cracovią z która mu już tak dobrze nie idzie. Zmiana barw, przynajmniej na razie nie wyszła na dobre także Estończykowi.

– Mógłbym znaleźć wiele wymówek dla siebie, ale to jest niepotrzebne. Chcę wrócić na możliwie jak najwyższy poziom grania, przede wszystkim do skuteczności – przekonuje pomocnik Piasta.

Jest szansa, że Vassiljev zagra przeciwko Cracovii.

– W tej chwili jest już wszystko ze mną w porządku. Z kadry Estonii wróciłem z kontuzją, nabawiłem się urazu mięśnia dwugłowego. Nie mogę być pewny występu w sobotę, ale na pewno chcę zagrać w meczu z Cracovią – stwierdza Vassiljev.

Cały wywiad z reprezentantem Estonii znajdziecie na gol24.pl

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jacek

lepiej niech nie wychodzi, bronić nie potrafi, a z formą jest na bakier;)

seal

Swego czasu Gotal przed każdym meczem mówił to samo…

Pręgierz

A co oni bidulki mają mówić, że nie chce im się biegać za te psie pieniądze, że lepiej to już nie będą grali, że najchętniej posiedzieliby na piwie tak jak duli? Gdyby tak powiedział wydupili by go z roboty. A tak przynajmniej ma na waciki. Niestety , na dodatek, każą im grać lepiej niż potrafią.

Pręgierz

A co dzieciaki, prawda w oczy kole? Minusuj szczeniaczku, mnie nie boli. Idę do knajpy…