Przerwa na reprezentację to najlepsza okazja, aby przywrócić leczących mniejsze lub głębsze urazy do pełnej sprawności. Jednym z zawodników, który po tej pauzie może już wrócić do gry jest Sasza Żivec.
– Odbyłem już cztery jednostki treningowe z drużyną i obecnie jestem już do dyspozycji trenera. Właściwie teraz tylko od niego zależy, czy już w następnym meczu ligowym z Cracovią już pojawię się na boisku. Zobaczymy jak to wszystko pójdzie – mówi w rozmowie z sportslaski.pl – pomocnik Piasta.
Dokładnie w połowie rundy zasadniczej na koncie Piasta jest zaledwie 13 punktów. Duży wpływ na to miał początek tego sezonu kiedy to gliwiczanie niby grali dobrze, ale tracili bramki w końcówkach spotkań, nie wykorzystywali rzutów karnych i w konsekwencji nie wygrywali.
– W tym sezonie już mieliśmy wiele takich meczów, w których to my zasługiwaliśmy na zwycięstwo, a nie udawało nam się zdobyć kompletu punktów. Właściwie ten pech nas dopadł od pierwszych kolejek, gdyż mogliśmy w nich wygrać spotkania bez stresu. Sami jednak spowodowaliśmy przez ten początek taką sytuację, że jest nam do teraz trudno wygrzebać się z dolnych rejonów tabeli. Już na Cracovii spokojnie mogliśmy odnieść jedno, bądź dwubramkowe zwycięstwo. W spotkaniu ze Śląskiem Wrocław też mieliśmy sporo okazji, a jeszcze dochodzą do tego zmarnowane jedenastki. Nie ma co mówić już o tym początku, bo wydaje mi się, że po czterech kolejkach powinniśmy mieć z 10 punktów na koncie wzdycha Żivec.
Niewątpliwie wpływ na postawę niebiesko-czerwonych zarówno w tym, jak i w poprzednim sezonie mają częste zmiany trenerów. W ostatnich 15 miesiącach aż czterokrotnie dochodziło do zmian na trenerskiej ławce
– Myślę, że każdy szkoleniowiec jest inny i przywiązuje wagę do innych futbolowych aspektów. Ciężko jest porównać tych trenerów, nie odważę się oceniać ich warsztatów, ale chyba mogę powiedzieć, że trenerzy Radoslav Latal, Dariusz Wdowczyk i Waldemar Fornalik są absolutnie rożni, np. pod względem charakterologicznym. – ocenia Żivec.
Niedawno władze klubu obiecały w tym temacie stabilizację. Waldemar Fornalik związał się z Piastem dwuletnim kontraktem.
– Ja zawsze jako zawodnik wspieram każdego trenera i tak samo jest w przypadku Waldemara Fornalika. Jestem przekonany, że pociągnie on nasz wózek do przodu, co będzie korzystne zarówno dla nas jako piłkarzy, ale także dla niego – przekonuje Słoweniec.
Cały wywiad z Saszą Żivec na sportslaski.pl






















Co się dzieje z tą stroną. Czy została ona w jakiś sposób przejęta przez ludzi z Piasta SA? Ci sponsorzy są oficjalnymi sponsorami klubu ? Czy ta strona nadal jest niezależna ?
Niezależna!!!???.Bez żartów.Gdyby nie mozliwosc podyskutowania z szanownymi forumowiczami dawno bym olał te denne artykuły.
Co tu można komentować. Ja nawet nie czytam wypowiedzi piłkarzy trenerów bo poco. Mnie interesuje postawa na boisku a nie paplanina grajków. A od czasu zdobycia vicka jest tylko coraz gorzej.
Czy czytaliście wywiad saszy na slaskisport jak on przyznał że żaden z zawodników nie ma wybuchanego ego to kto je ma chyba my kibice bo cały czas coś od mich chcemy zatem panowie kibice proponuje trochę pokory w stosunku do tych bidulek
Sasa od 1 stycznia może podpisać kontrakt z kim chce. Także co za różnica co powie. Na 100% odejdzie.