W derbach Piast lepszy od Clearexu

W pierwszych derbach Górnego Śląska w tym sezonie – Piast Gliwice wygrał na wyjeździe z Clearexem Chorzów 3:1. Bramki dla Piasta strzelali Sebastian Szadurski (2) i Przemysław Dewucki. Dla gospodarzy honorowego gola zdobył Mateusz Omylak.  

Z racji zajmowanego miejsca w tabeli w roli faworyta tego meczu można było upatrywać Piasta. Clearex w swoim składzie ma jednak kilku byłych i obecnych reprezentantów Polski. Chorzowianie grali też u siebie, co powinno być dla nich dodatkowym atutem. Być może z racji tego, że było to też spotkanie derbowe od początku zawodnicy obu zespołów nie oszczędzali się nawzajem. W efekcie już po pięciu minutach gry gliwiczanie mieli na koncie cztery przewinienia, a dwie minuty później gospodarze złapali piąty faul. Od tej pory siłą rzeczy gra nie była już tak ostra. Pierwszą sytuację bramkową stworzyli sobie chorzowianie. W 3 minucie Omylak trafił w poprzeczkę. Chwilę później z dystansu uderzał Mizgajski, ale pewnie to wyłapał Widuch. Bramkarz Piasta zresztą często był zatrudniany w tym okresie przez miejscowych. Goście natomiast długo nie potrafili sobie wypracować stuprocentowej okazji. Z dystansu próbowali strzelać Mirga i Grecz, ale nie były to celne uderzenia. Wreszcie w 14 minucie po rogu wykonywanym przez Gustavo – Dewucki nie trafił w bramkę z trzech metrów. Chwilę później gliwiczanie złapali piąte i zaraz potem szóste przewinienie po faulu Grecza. Gospodarze mieli przedłużony rzut karny, ale Mizgajski  spudłował. W  końcówce spotkania najpierw Dewucki stanął oko w oko z bramkarzem Clearexu, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i zabrali mu piłkę.  Na dwie sekundy przed końcem pierwszej połowy Mizgajski sfaulował  Dewuckiego i Piast wykonywał przedłużony rzut karny. Mocno i pewnie uderzył Szadurski, zdobywając gola do szatni.

Już w 1 minucie drugiej połowy gospodarze mieli wyborną okazję, aby wyrównać stan meczu, jednak z 6 metrów nie trafił Ivanow. Potem przeważali gospodarze, ale kolejnych okazji nie potrafili sobie stworzyć. Gliwiczanie w tym okresie grali z kontrataku i w 25 minucie po takiej akcji – Szadurski stanął oko w oko  z Puziem, ale golkiper Clearexu wyszedł przed pole karne i  w porę zdołał wybić piłkę na aut.  W 26 min Grecz  ściął zawodnika gospodarzy, za co zobaczył drugi już w tym meczu żółty kartonik i w konsekwencji czerwony. Dodatkową kara dla Piasta byłą gra w osłabieniu, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze. Wyrównującego gola zdobył Omylak. Na 7 minut przed końcem meczu gospodarze znów mieli ma pięć przewinień na koncie. Zanosiło się więc na drugi przedłużony rzut karny i tak też się stało. W 35 min Bugański był  faulowany, ten stały fragment gry na gola ponownie zamienił Szadurski. Trener chorzowian – Mirosław Miozga dopiero na minutę przed końcem zdecydował się zagrać z lotnym bramkarze, ale nie przyniosło to pożądanego skutku, a wręcz odwrotnie. Akcje wyprowadził Dewucki, zagra do Gustavo, strzał Brazylijczyka obronił Puzio, ale był już bezradny przy dobitce Dewuckiego, który ustalił wynik tego meczu na 3:1 dla Piasta. Dzięki wygranej gliwiczanie przesunęli się na czwarte miejsce w tabeli.

Chorzów – 05.11.2017, godz. 18:00
Clearex Chorzów – Piast Gliwice 1:3 (0:1)
Bramki:
0:1 – 19:59` Sebastian Szadurski  (asysta Przemysław Dewucki)
1:1 – 26:23` Mateusz Omylak
1:2 – 34:30` Sebastian Szadurski (asysta Marek Bugański)
1:3 – 39:16` Przemysław Dewucki (asysta Gustavo Coutinho)

Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Aleksander Waszka (89) – Zbigniew Mirga (3), Marek Chojnacki (7), Ariel Mnochy (9), Marcin Grzywa (10), Przemysław Dewucki (13), Gustawo Machado Coutinho (14), Michał Dubiel (17), Michał Grecz (20), Marek Bugański (88), Lukas Bonifacio (92), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98)

Clearex Chorzów: Patryk Puzio (25) – Robert Gładczak (2), Karol Zdunek (3), Tomasz Lutecki (5), Mariusz Seget (7), Mateusz Omylak (8), Maciej Mizgajski (10), Szymon Łuszczek (11), Łukasz Leoniak (12), Krzysztof Krzywoń (13), Robert Świtoń (17), Vadym Ivanov (24)
Żółte kartki: Michał Grecz (2), Krzysztof Piskorz (1)
Czerwona kartka: Michał Grecz

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze