Bruk Bet Nieciecza – Piast Gliwice, analiza szans

Mmeczem z Termaliką Bruk Bet Nieciecza – Piast zakończy pierwszą część rundy zasadniczej. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli  z taką samą liczbą punktów.

 

To oznacza, że drużyna, która wygra, przerwę na reprezentację spędzi na 13. względnie  bezpiecznym miejscu w tabeli. Porażka, przy zwycięstwie Cracovii może oznaczać zsunięcie się na miejsce spadkowe.

–  Zwykło się mówić, że są to mecze za sześć punktów, ale ja nigdy tego tak nie określam. To nasz sąsiad w tabeli, więc zrobimy wszystko, aby dopisać punkty do naszego dorobku i piąć się w górę, bo to jest dla nas najważniejsze – mówi Waldemar Fornalik.

Nieco inne spojrzenie na to spotkanie ma trener Termaliki Bruk Bet Nieciecza.

– Jest to dla na bardzo ważne spotkanie, Musimy do tego meczu podejść maksymalnie zmotywowani, skoncentrowani. Będzie walczyć o komplet punktów, takie jest nasze nastawienie – przekonuje Maciej Bartoszek.

Piast przystąpi do tego spotkaniu już bez balastu w postaci dwóch miesięcy bez wygranej. Gliwiczanie bowiem tydzień temu pokonali Wisłę Płock 2:1.

– Nie tylko wygrana z Wisłą, ale też te ostatnie mecze w których zagraliśmy dobre spotkania spowodowało, że atmosfera pracy jest bardzo dobra. Widzę ogromne zaangażowanie i chęć do pracy ze strony zawodników.  Zresztą to było widoczne od samego początku, ale wyniki dodają jeszcze więcej wiary w to, co się robi na treningach – zaznacza Waldemar Fornalik.

Termalika też jednak punktuje od czasu, kiedy zespół przejął Maciej Bartoszek.

– W tych ostatnich kolejkach ta średnia punktów przez nas utrzymywana jest całkiem przyzwoita. Jeśli uda nam się to utrzymać, to jest to dobra tendencja, dzięki której spokojnie powinniśmy się uplasować w środku tabeli.

„Słoniki” miały w tym sezonie walczyć o górną ósemkę, tak był budowany ten zespół, ale start im się nie udał.

– Nie jest to łatwy rywal. Niecieczanie sporo biegają i walczą. W szeregach Bruk-Betu nie brakuje zawodników o określonych umiejętnościach. Wystarczy spojrzeć na liczby występów w Ekstraklasie takich piłkarzy jak Jovanović, Piątek, Gergel czy Śpiączka. Te nazwiska nie są przypadkowe – ocenia trener Piasta.

Sytuacja kadrowa w zespole Piasta wciąż nie jest najlepsza, choć z zespołem trenuje już Gerard Badia. W treningach  w minionym tygodniu nie brali udziału natomiast Hebert i Żivec. Kontuzję leczy też Vassiljev, a za czerwoną kartkę jeszcze pauzuje Jakub Szmatuła.

W zespole z Niecieczy na pewno zabraknie kontuzjowanego Węgra Akosa Kecskesa. Treningi wznowił natomiast inny obrońca Kamil Słaby, nadal odczuwa jednak ból w stawie skokowym i jego występ jest bardzo wątpliwy.

Sędzią niedzielnego meczu będzie Szymon Marciniak z Płocka. Pomaga mu będą Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Listkiewicz. Dla tej trójki będzie to pierwsze spotkanie z udziałem Piasta w tym sezonie. Podczas meczu arbitrzy będą mogli skorzystać z systemu VAR.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic99

Jankowski jak teraz strzelisz bramkę to już nikt nie bedzie pamiętał tych wszystkich 300 okazji na strzelenie bramki któruych nie wykorzystałeś i walenia w trybuny sam na sam z bramkarzem. trener będzie miał jakąs podkładkę aby Cie znów wystawiać i dać ci kolejne 100 okazji na strzelenie bramki….