Termalika – Piast, zawodnicy przed meczem

Tym razem w niedzielę Piast rozegra swój kolejny mecz. Będzie to spotkanie kończące pierwszą część rudny zasadniczej. Gliwiczanie zmierzą się na wyjeździe z Bruk Bet Nieciecza.

Podopieczni Waldemara Fornalika pojadą tam podbudowani wygraną nad Wisłą Płock.

– To było bardzo potrzebne i ważne dla nas zwycięstwo. Po dwóch miesiącach wreszcie zainkasowaliśmy komplet punktów. Myślę, że zasłużenie, bo zagraliśmy dobry mecz. Zresztą te poprzednie spotkania też były już niezłe w naszym wykonaniu, ale brakowało tej wygranej – stwierdza Patryk Dziczek.

Termalika i Piast w 14 kolejkach zgromadziły po 13 punktów. To na pewno znacznie mniej niż było  w planach. Oba zespoły bardzo chcą wygrać, aby w kolejną część sezonu wejść już z większa zdobyczą.

– To normalne, że gospodarze liczą na to, że u siebie zdobędą komplet punktów. My też jednak jesteśmy zainteresowani tylko wygraną. Nie przegraliśmy w ostatnich trzech meczach, to nas podbudowuje, będziemy skupieni i dobrze przygotowani do tego pojedynku przekonuje.

Choć gliwiczanie poprawili swoją grę w ofensywni ei zaczeli strzelać bramki, to wciąż tych goli tracą sporo. W ostatnich trzech nie przegranych meczach aż 5.

– Cały czas nad tym elementem pracujemy i myślę, że widać  poprawę. W poprzednich spotkaniach sporo bramek traciliśmy po stałych fragmentach gry. Wisła też miała sporo rogów i wolnych, ale  nic z tego nie wynikało – przekonuje  Dziczek.

W zespole Słoników, podobnie jak to miało miejsce w drużynie Piasta niedawno nastąpiła zmiana trenera. Termalikę przejął  Maciej Bartoszek, który w poprzednim sezonie  z powodzeniem prowadził Koronę Kielce.

Wiemy, że jest to zespół walczący od początku do końca. Na pewno będziemy mieli analizę przed meczem i trener nakreśli nam taktykę, pokaże ich słabe i mocne strony. Będziemy dobrze do tego spotkania przygotowani – przekonuje Dziczek.

W zatrzymaniu ofensywnych graczy Niecieczy będzie tez uczestniczył Aleksandar Sedlar, który pewnie po raz kolejny zagra jako defensywny pomocnik, wspólnie zresztą z Dziczkiem/

– Myślę też, że jesteśmy coraz lepszym zespołem i z meczu na mecz będziemy się jeszcze poprawiać. Nabraliśmy pewności siebie. Ciągle bardzo potrzebujemy punktów. Dlatego tak ważny w tym momencie jest niedzielny pojedynek z rywalem, który jest w podobnej sytuacji. Nieciecza ma miły stadion i dobrze broniącą drużynę” – ocenia szansę na to najbliższe spotkanie Sedlar.

Jeszcze na początku tego sezonu barw Piasta bronił Bartosz Szeliga. Dariusz Wdowczyk nie widział jednak go w składzie Piasta, Szeli więc przeniósł się do Termaliki, gdzie występuje regularnie od pierwszej do ostatniej minuty, strzelił też już dwa gole.

– Znamy Bartka bardzo dobrze. Jest to dobry zawodnik, na pewno będzie podwójnie zmotywowany na mecz z nami. Nie tylko on jednak może nam zagrozić. W zespole Termaliki jest cała grupa  ofensywnie grających zawodników – przestrzega Patryk Dziczek.

– Rywal przyjedzie po zwycięstwo, ale nie będzie mu  łatwo. Trudno mi teraz powiedzieć o jego mocnych i słabych stronach. Zawsze to była drużyna, która walczyła do końca. Dla mnie to okazja, żeby spotkać się z przyjaciółmi, z którymi razem grałem – mówi przed meczem z Piastem Gliwice, Bartosz Szeliga.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

 

 

 

 

 

 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Pręgierz

Szeli, życzę Ci wszystkiego najlepszego, ale nie w niedzielę. Mam nadzieję, że pokażesz jak potrafisz przejść obok meczu. CŻPG.