Bardzo potrzebowaliśmy trzech punktów – Mateusz Mak

Waldemar Fornalik z coraz większym spokojem może przygotowywać zespół do kolejnych spotkań. Do składu powoli bowiem wracają jeszcze niedawni rekonwalescenci, co nie tylko daje większy wybór trenerowi, ale tez podnosi jakość zespołu.

Jednym z piłkarzy, który  w ostatnich tygodniach wrócił do gry jest Mateusz Mak.   Pomocnik w meczu z Sandecją strzelił nawet gola, a  w ostatnim spotkaniu z Wisłą Płock, wygranym 2:1 zameldował się na murawie w 83 minucie zmieniając Valencię.

– Bardzo potrzebowaliśmy trzech punktów. Na boisku było widać determinację, kultura gry była po naszej stronie, a i sytuacji podbramkowych mieliśmy więcej. Już poprzednie mecze były namiastką poprawy w naszej grze, a teraz w końcu wygraliśmy, co wleje w nas dużo pewności siebie.  – powiedział po tym meczu Mateusz Mak w rozmowie ze sportowefakty.wp.pl.

To co jeszcze niedawno było słabą strona Piasta, czyli gra w końcowych minutach, teraz zzaczynac być ich domeną.

Już w ostatnich dwóch meczach pokazaliśmy, że walczymy do końca. Przeciwko Wiśle znowu w ostatnich minutach mieliśmy kilka okazji, żeby podwyższyć wynik. To też pokazuje, że jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie. W przerwie na kadrę mocno popracowaliśmy, więc odzyskujemy świeżość i siłę. Dzięki temu końcówki należą do nas – zaznacza Mak.

W najbliższą niedzielę Piast zmierzy się z Termaliką Bruk Bet Nieciecza., zespołem, który wprawdzie jest tak nisko w tabeli, jak gliwiczanie, ale także ostatnio regularnie już punktuje.

– Trzy zdobyte punkty bardzo nam pomogą pod kątem psychicznym. W każdym meczu graliśmy z nożem na gardle, bo musieliśmy wygrać. Nareszcie się to udało, więc do Niecieczy jedziemy pełni optymizmu – zaznacza pomocnik Piasta.

Gospodarze niedzielnego starcia także jednak przystąpią do meczu podbudowani dobrymi wynikami w ostatnich meczach. Słoniki zagral dwa  z rzędu spotkania na wyjeździe i przywiozły stamtąd cztery punkty.

Opracowanie piast.gliwice.pl/sportowefakty.wp.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic99

Mak.u ty już w sumie długo grasz, aż dziwne że nie załapałeś jeszcze żadnej kontuzji. Przecież to już bedzie z 4,5 meczy. Jestem zaskoczony twoją predyspozycją. A może kontrakt się kończy i trzeba się znów pokazać i na 2 lata mieć spokój??