Po raz drugi z rzędu kibice Piasta mieli okazję przeżyć prawdziwy Roller Coaster. Już w 7 min Jakub Swierczok otworzył wynik tego meczu.
Jeszcze przed przerwą wyrównał Papadopulos, potem znów gospodarze wyszli na prowadzenie, ale w końcówce Joel Valencja strzelił gola na wagę jednego punkt.
Nic więc dziwnego, że po końcowym gwizdku sędziego z tego remisu bardziej zadowolony był trener Piasta – Waldemar Fornalik.
Waldemar Fornalik (Piast):
Z przebiegu spotkania na pewno zasłużyliśmy przynajmniej na jeden punkt.
Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. Długimi momentami utrzymywaliśmy się przy piłce. Mieliśmy jedynie problem ze stałymi fragmentami gry. To był nasz słabszy punkt w tym meczu, ale kontrolowaliśmy grę.
Po przerwie straciliśmy bramkę tak naprawdę z niczego, co skomplikowało naszą sytuację. Zespół pokazał jednak charakter, graliśmy do końca. Wcześniej świetną okazję miał także Aleksandar Sedlar, ale Martin Polacek obronił jego strzał. Upór i determinacja pomogły nam jednak zdobyć ten punkt.
Piotr Stokowiec (Zagłębie):
– Po raz kolejny byliśmy świadkami dobrego meczu z obu stron. Tym razem skończył się on dla nas pechowo po bramce w doliczonym czasie gry. Gra się jednak do końcowego gwizdka.
– Szkoda tych punktów, bo zbyt dużo wysiłku włożyliśmy w ten mecz, żeby go tylko zremisować. Tak naprawdę to proste błędy sprawiły, że mamy tylko jedno oczko .
– Gra z naszej strony była bardzo dobra. Momentami cofaliśmy się, oddając inicjatywę przeciwnikowi. Gdy traci się bramkę w doliczonym czasie gry, zawsze jest złość. Trzeba ją przekłuć na kolejne mecze. Liga dopiero się rozkręca. Myślę, że kibice są zadowoleni z tak prezentującego się Zagłębia. Pokazaliśmy wielowymiarowość i z tego się cieszę. Remis trzeba przyjąć po męsku. Musimy zacząć myśleć o kolejnych spotkaniach.
Piast zagrał bardzo dobry mecz i być może nie zasłużył na porażkę. Przychylam się do zdania trenera Fornalika, który tak stwierdził. Jak się traci bramkę w ostatnich minutach, żal jest spory. Myślę jednak, że obie drużyny stworzyły dobre widowisko.






















Ma Pan klasę trenerze! Nie wszyscy umieją z takim taktem wypowiadać się o rywalu.W naszej lidze to niezbyt często się zdarza.
Orion, jaja sobie robisz
Nie, chodziło mi o Stokowca oczywiście.
To zaczyna być strona o futsalu. Pomimo tego, że ma niby własna zakładkę. Nikt sie tym nie interesuje, pan Muzie wpieprza to na główną