W IV kolejce spotkań o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy najciekawiej powinno być w Toruniu, gdzie w sobotę zawita Piast.
Gliwiczanie po trzech seriach spotkań z dorobkiem 6 punktów zajmują trzecią lokatę. FC Toruń z 7 oczkami na koncie jest samodzielnym liderem rozgrywek.
Nie tylko z tego powodu pojedynek ten budzi szczególne zainteresowania, a u niektórych wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji. Przez ostatnie trzy lata trenerem zespołu z grodu Kopernika był Klaudiusz Hirsch. To pod jego wodzą gospodarze sobotniego spotkania najpierw odrodzili się po upadku Marwitu, wywalczyli awans do Ekstraklasy, a w poprzednim sezonie osiągnęli największy w historii klubu sukces – sięgając po brązowy medal mistrzostw Polski.
Przypomnijmy, że torunianie te trzecie miejsce zapewnili sobie remisując z Piastem. Wtedy też gliwiczanie stracili szansę na wywalczenie medalu mistrzostw Polski. Niewątpliwie więc dla zawodników Piasta, którzy zostali w klubie z Jasnej 31, będzie to dodatkowa motywacja, aby zagrać na więcej niż 100%..
Po odejściu Klaudiusza Hirscha, nie tylko w Toruniu zastanawiali się czy dalej ta drużyna będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. Wygrana nad AZS Katowice 4:1, remis z Gattą 1:1 i wyjazdowe zwycięstwo nad Red Dragons Pniewy 2:1 chyba już rozwiało te obawy.
– Toruń już w zeszłym sezonie pokazał, że ma wysokie aspiracje, a na początku tego to potwierdza. Wielką niewiadomą było jak Trener Łukasz Żebrowski (serdecznie pozdrawiam Łukasza) wkomponuje się w zespół ale po 3 kolejkach widać, że nie miał z tym najmniejszego problemu – mówi Marek Bugański, który świetnie zna nowego szkoleniowca FC Toruń, gdyż ostatnie lata grał i trenował w Pogoni 04 Szczecin, pod okiem właśnie Żebrowskiego.
Zarówno Hirsch jak i Żebrowski uważani są za jednych z najlepszych trenerów futsalu w Polsce. Jeśli spotykają się prowadzone przez nich zespoły, to pewne jest, że koneserzy tej odmiany futbolu, będą mieli prawdziwą ucztę.
– Każdy trener ma jakiś swój styl pracy. Na pewno Łukasz Żebrowski ma podejście do zawodników i potrafi ich zmobilizować do dania z siebie 100% w każdym meczu. Taktykę dobiera pod potencjał i możliwości drużyny. My jednak bardzo dobrze znamy mocne punkty zespołu z Torunia i jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, aby nie pozwolić im rozwinąć skrzydeł – zaznacza Bugański.
FC Toruń personalnie nie zmienił się wiele w porównaniu do poprzedniego sezonu. Z ważnych zawodników odszedł Cleverson Pelc, ale w jego miejsce przyszedl Tomasz Kriezel. Wciąż jest tam Marcin Mikołajewicz, jeden z najlepszych strzelców Futsal Ekstraklasy. W zespole Piasta tez nie brak indywidualności, a to zapowiada walkę o każdy metr parkietu zdużą dawką futsalowej jakości.
– Gdy grałem jeszcze w Pogoni, to mecze z Toruniem zawsze były bardzo zacięte i emocjonujące. Myślę że były to też bardzo dobre widowiska dla licznie zebranych kibiców w hali w Toruniu. U siebie ta drużyna jest niewygodnym rywalem ale nas interesuje wywiezienie stamtąd tylko i wyłącznie kompletu punktów – podkreśla Bugański.
W Toruniu emocji i bramek na pewno nie zabraknie, ale ciekawie będzie też powinno na innych parkietach. Program IV kolejki wygląda następująco.
| Słomniczanka Słomniki | – | AZS UŚ Katowice | 21 października, 17:00 |
| Solne Miasto Wieliczka | – | Gatta Zduńska Wola | 23 października, 20:00 |
| Pogoń 04 Szczecin | – | AZS UG Gdańsk | 21 października, 16:00 |
| Rekord Bielsko-Biała | – | Red Dragons Pniewy | 21 października, 18:00 |
| FC Toruń | – | Piast Gliwice | 21 października, 18:00 |
| Clearex Chorzów | – | Słoneczny Stok Białystok | 21 października, 18:00 |





















