W przerwie letniej drużyna Piasta przeszła gruntowną przebudowę, zaczynając od trenerów na bramkarzach skończywszy. Z ekipy z poprzedniego sezonu zostało raptem siedmiu zawodników.
Były więc uzasadnione obawy czy w ciągu dwóch miesięcy uda się na tyle zgrać „starych” z „nowymi”, by stworzyli z tego w miarę zgrany zespół. Po trzech rozegranych meczach wprawdzie jeszcze z pewną dozą nieśmiałości, ale już można stwierdzić, że projekt ten zakończył się powodzenie. Na koncie drużyny z Jasnej 31 jest sześć punktów, 12 strzelonych goli i tylko trzy stracone.
– Widzę progres w grze mojej drużyny, także jestem z pewnych elementów zadowolony. Szkoda, że wynik tego ostatniego meczu jest dla nas niekorzystny – stwierdził po spotkaniu z Gattą Zduńska Wola – Klaudiusz Hirsch – trener Piasta.
Gliwiczanie, od początku meczu z wicemistrzem Polski grali jak równy z równym, stwarzając sobie nawet lepsze okazje. Zabrakło jednak koncentracji w grze obronnej.
. Myślę, że zawodnicy w mojej drużynie zrobili wszystko, co w ich mocy i te błędy, które popełniliśmy, tak klasowy zespół jak Gatta wykorzystał z zimną krwią – przyznał Klaudiusz Hirsch.
Mimo że gliwiczanie przegrywali 0:3, to mieli pomysł jak odrobić nawet tak dużą stratę. Szczególnie mogła podobać się gra z lotnym bramkarzem. Gospodarze prze kilka minut bezradnie biegali za piłką.
– Powiem szczerze, nie ćwiczyliśmy gry 4 na 5. Nie byliśmy przygotowani. Skoncentrowaliśmy się raczej na rozegraniu ataku pozycyjnego czy wyjścia spod pressingu. Przez indywidualności przeciwników mogliśmy zostać skarceni – przyznał Marcin Stanisławki trener – Gatty
To jest początek sezonu i myślę, że nie mogę nic moim zawodnikom zarzucić, jeśli chodzi o zaangażowanie. Gramy dalej. Sezon jest długi. Na pewno będziemy walczyć z każdym przeciwnikiem o zwycięstwo – przekonuje – Klaudiusz Hirsch.
Wśród zawodników także widać chęć do biegania i wygrywania, a to daje nam dużą nadzieję, że z każdym kolejnym meczem będziemy mieli jeszcze więcej radości z postawy drużyny z Jasnej 31.
Źródło: Piast Gliwice Futsal





















