Przegrana z Górnikiem była już czwartą z rzędu, a siódmą w tym sezonie porażką Piasta.
W przeciwieństwie jednak do czterech ostatnich wpadek, teraz kibice pretensji do drużyny z Okrzei nie mieli. „GKS – byliście lepsi zaśpiewali już po meczu fani Piasta. Wynik tego meczu ustalił bowiem… sędzia Lasyk
– Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Sędziowie sami siebie kompromitują takimi decyzjami. Arbiter był trzy metry od sytuacji i zagwizdał karnego. Trudno to logicznie wytłumaczyć – kręcił głową po meczu Konstantin Vassiljev.
Złości nie krył również Waldemar Fornalik, który na konferencji także podkreślił swoje niezadowolenie z pracy arbitra. A Jakub Smzatuła nawet domagał się przeprosin ze strony sędziego z Bytomia.
– Nie bylibyśmy tak rozgoryczeni, gdyby Górnik był zespołem lepszym, stwarzał sobie sytuacje i strzelał gole, ale tak nie było. Szkoda kibiców, którzy dopingowali nas w tym meczu i jest to z pewnością złe dla piłki nożnej – zaznacza Vassiljev,
Trenerzy Piasta dobrze dobrali taktykę na to spotkanie. Zabrzanie nie mogli rozwinąć skrzydeł i przeprowadzać kontrataków, a także nie zdobyli gola po rzucie wolny czy rogu.
– Mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Górnik nie potrafił sobie wypracować dobrej sytuacji, myśmy też ich nie mieli za wiele, ale coś tam stworzyliśmy. Zabrakło trochę skuteczności – przyznaje Estończyk, odnosząc się do sytuacji Jankowskiego, który miał najlepszą dla Piasta okazję w tym spotkaniu, ale z 11 metrów nie trafił w światło bramki.
Nie zmienia to faktu, że sytuacja gliwiczan w tabeli jest coraz bardziej dramatyczna. Piast z dorobkiem ledwie 8 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
– Po tym meczu, tylko my sami możemy sobie pomóc, bo odnoszę wrażenie, że ktoś chce nas „utopić” – przekonuje Vassiljev.
Teraz będzie miała miejsce przerwa na zgrupowanie reprezentacji. To szansa dla nowym trenerów, aby mogli przestawić zespół na inny tor.
– Po przerwie, to będzie już inny Piast, niż ten, którego oglądaliśmy w ostatnich meczach. Za dwa tygodnie zespół wróci mocniejszy, także tą błędną decyzją sędziego – przekonuje rozgrywający Piasta.
Opracowanie: piast.gliwice.pl





















