W Hiszpanii grałem w niższych ligach, ale – np. w CD Tortosa, gdzie tak naprawdę jeszcze nie byłem profesjonalistą – derbowe mecze z lokalnymi rywalami bywały czymś wyjątkowym – mówi Gerard Badia w słownej konfrontacji z Igorem ANGULO – najskuteczniejszym strzelcem Górnika.
– Normalnie na spotkania tej drużyny chodziło może z 200-300 osób, na rywalizacji derbowej pojawiało się 3 tysiące. Dla młodego chłopaka, który nie znał poważnej piłki, było to ogromne przeżycie. Cieszyłem się tymi chwilami, choć tak naprawdę w Katalonii liczy się tylko Barca. Wszędzie widzisz szaliki i koszulki Barcelony. Gadżetów Espanyolu nie uświadczysz. Znam kilku kibiców Espanyolu; nikt ich nie traktuje poważnie. Jeśli w szkole w Katalonii jakiś dzieciak przyzna się, że kibicuje Espanyolowi, reszta klasy zabije go śmiechem dodaje Badia.
Do czego zmierzasz? Chcesz powiedzieć, że Piast to taki… śląski Espanyol? -mówi – Angulo
Badia – Chyba żartujesz. Może lata temu ktoś tak mógł powiedzieć, ale nie teraz. Piast rozwinął się, urósł, usadowił na piłkarskiej mapie Polski i znaczy coraz więcej. To już inne czasy, nasz klub i drużyna są traktowane zdecydowanie poważniej. Piast ma wielu małych kibiców, coraz więcej dzieciaków przychodzi na nasze mecze, za jakiś czas liczba fanów jeszcze wzrośnie. Jestem o tym przekonany.
Śląskie derby to ważne dla was wydarzenie?
GB: – Nie pochodzę ze Śląska, ale czuję się mocno częścią Piasta. Tak mocno, że… może nie nienawidzę Górnika, ale na pewno nie lubię go! Inaczej być nie może. Jestem zły, że nie mogę zagrać w tym meczu. Pamiętam, że przed pierwszymi derbami z Górnikiem spotkałem na ulicy kibica, który powiedział mi wprost: „Gerard; jeśli strzelisz zabrzanom, możesz grać w Piaście do końca swojego życia”. I co się stało? Zdobyłem bramkę w Zabrzu już w drugiej minucie, a Piast pierwszy raz w historii tam wygrał! No to… trzymam gościa za słowo (śmiech)! Wiem oczywiście, że największymi śląskimi derbami są mecze Górnika z Ruchu, bo Ruch to jeszcze starszy od Piasta klub, z wieloma tytułami. Jednak Piast przez lata rósł, przedzierał się z niższych lig i teraz jest poważnym rywalem dla innych śląskich ekip.






















Brawo Gerard.Trzeba jechać z łosiami bo już im się w dupach poprzewracało a dopiero co gnili w 1.lidze.Trzeba było jeszcze powiedzieć że po komunie gamonie zaliczyli dwa spadki z EX a Piast dwa razy awansował do eliminacji LE.
Gdyby wszyscy piłkarze utożsamiali się tak z Piastem jak Badi to nie zamiatalibyśmy teraz ogonów. Wracaj Badi