Już w najbliższy weekend rusza Futsal Ekstraklasa. Jako pierwsze na parkiet wybiegną drużyny z Białegostoku i Zduńskiej Woli. To spotkanie zostanie rozegrane w piątek o godzinie 20:00, a zmagania obu ekip będzie można śledzić w TV SportKlub.
W sobotę natomiast o godzinie 18:00 w Gdyni – AZS UG Gdańsk podejmować będzie Piasta Gliwice. W obu zespołach latem zaszły spore zmiany. Nie zabraknie więc debiutów. Jedynym z futsalistów, którzy po raz pierwszy w meczu o ligowe punkty założy koszulkę z herbem Piasta – jest Marek Bugański. Zawodnik jest już gotowy, aby zagrać dla drużyny z Jasnej.
– Jeszcze kilka dni temu odczuwałem spore zmęczenie, ale tak to musiało być. Za nami okres przygotowawczy – trudny, ale dobrze przepracowany. Z tygodnia na tydzień wszystko wyglądało coraz lepiej. A teraz robimy już tylko ostatnie szlify pod mecz z AZS – mówi Bugański.
Gliwiczanie, aby dobrze przygotować się do tego spotkania, rozegrali dziewięć spotkań kontrolnych. Jak gra Piasta w tych sparingach wyglądała zdaniem zawodnika?
– Z każdym meczem było coraz lepiej. Nie analizowaliśmy jednak gry rywali. Parzyliśmy głównie na siebie, skupialiśmy się na poprawianiu tego, co chcemy pokazać w meczach ligowych. Myślę, że wszystko to, co zaplanował sobie trener zrealizowaliśmy – ocenia rozgrywający Piasta.
– Najwięcej pracowaliśmy nad taktyką. Wiadomo, w zespole zaszło sporo zmian. Jest sporo nowych zawodników. A więc zgrywanie się ze sobą – zrozumienie, to były najważniejsze kwestie – dodaje Bugański
Dwa miesiące to sporo czasu, aby przećwiczyć schematy i zachowania na boisku, ale zbyt krótki okres, by zawodnicy mogli grać ze sobą z „zamkniętymi oczami”.
– Tak rzeczywiście jeszcze nie jest, ale mam nadzieję, że w już w pierwszym meczu zaskoczymy – mówi rozgrywający Piasta.
Przerwa w tym roku trwała cztery miesiące. To dość długi czas, jak nawet jak na futsal.
– Wszyscy się cieszymy, że liga już rusza. Inauguracja opóźniła się z powodów meczów reprezentacji. My mamy za sobą dwa miesiące ciężkiej pracy, ale myślę, że jesteśmy już gotowi, by zacząć ligę – przekonuje zawodnik.
Na początek gliwiczanie zmierzą się z AZS UG Gdańsk. Co zawodnicy Piasta wiedzą o przeciwniku?
Przede wszystkim to wielka niewiadoma. Tam też było sporo zmian kadrowych. Nie wiemy więc jak będą grali, co utrudnia analizę przeciwnika. Będzie to trzeba robić na bieżąco w trakcie meczu, ale to zadanie dla trenera, aby ich rozpracować jak najlepiej. U siebie jednak gdańszczanie zawsze są trudnym rywalem , jednak my jedziemy tam po trzy punkty – zaznacza futsalista.
Bugański jeszcze jako gracz Pogoni miał okazje grać z gdańszczanami.
– Z tego pamiętam, to nie zdarzyło mi się przegrać w Gdańsku. Ja osobiście mam dobre wspomnienia z meczów z tą drużyną – zaznacza zawodnik.
Nowy nabytek Piasta ostatnie cztery lata spędził w Szczecinie. Zdecydował się jednak wrócić na Śląsk, skąd pochodzi, Czy zawodnik zdążył się już zaaklimatyzować?
– Tu mam rodzinę, dziewczynę, powrót na Śląsk na pewno poprawi te relacje. Mimo że ostatnio lata spędziłem w Szczecinie, to jednak pochodzę ze Śląska, tu mam wielu kolegów, podobnie w zespole. Zresztą sporo żeśmy w tym ostatnim czasie przebywali ze sobą, był też krótki obóz. Myślę, że aklimatyzacja przebiegła pomyślnie i oby sportowo też to tak wyglądało – kończy Bugański.
Opracowanie: Piast Gliwice – Futsal





















