W środę, wczesnym popołudniem klub oficjalnie przedstawił już nowego trenera, który został, zgodnie zresztą z przewidywaniami – Waldemar Fornalik.
Wcześniej władze Piasta poinformowały o rozstaniu się z Dariuszem Wdowczykiem. Nie było to jakimś wielkim zaskoczeniem, bo drużyna od początku tego sezonu spisuje się przeciętnie. Z drugiej jednak strony Wdowczyk, przy Okrzei pracował ledwie od marca br.
– Sytuacja w ostatnich dniach przybrała dynamicznego charakteru. Zdecydowaliśmy się więc na zmianę szkoleniowca i od teraz funkcję pierwszego trenera Piasta pełnił będzie Waldemar Fornalik. Jest to osoba znana, szanowana oraz ceniona w środowisku piłkarskim. Trener ma na swoim koncie osiągnięcia, a także dysponuje sporym doświadczeniem – tak skomentował roszadę na tym stanowisku – prezes Piasta- Paweł Żelem.
W ostatnich 13 miesiącach przy Okrzei pracowało już trzech szkoleniowców. Fornalik jest czwarty. Tak częste zmiany nie wychodzą drużynie na dobre. Teraz ma nastąpić stabilizacja.
– Z panem Fornalikiem związaliśmy się dwuletnią umową z opcją jej przedłużenia na kolejny sezon. O naszej współpracy myślimy długofalowo i wiążemy z nią spore nadzieje. Chodzi nie tylko o poprawę gry drużyny, ale również o rozwój całego klubu – zaznacza szef Piasta.
Kibice i eksperci za główną przyczynę braku oczekiwanych wyników wskazywali brak skutecznego napastnik. Prezes klubu natomiast zasugerował, że Dariusz Wdowczyk takowego problemu nie zgłaszał.
– Drużyna była budowana w oparciu o zamysł i argumentacje trenera Dariusza Wdowczyka. Jego jedyną potrzebą wiązała się z pozyskaniem lewego obrońcy. W tym celu ściągnęliśmy Dario Rugasevicia. Szkoleniowiec wielokrotnie wskazywał, że ofensywni zawodnicy w zupełności wystarczą i spełniają oczekiwania- przekonuje sternik klubu.
Przedwczesne zmiany na ławce trenerskiej wiążą się jednak z kosztami. Piast wciąż procesuje się z Radoslavem Latalem. Wdowczykowi natomiast trzeba było zapłacić odprawę za wcześniejsze rozwiązanie umowy.
– Jeśli chodzi o Radoslava Latala, to tu nie mamy już wpływu. Spraw toczy się w PZPN. Natomiast chciałbym podziękować trenerowi Wdowczykowi za pracę w Piaście. Rozstaliśmy się w zgodzie i podaliśmy sobie ręce na pożegnanie. Ten etap mamy za sobą, a od teraz piszemy nową historię z trenerem Fornalikiem na pokładzie – zaznacza Paweł Żelem.
– Chciałbym przy okazji podziękować trenerowi Wdowczykowi za pracę w Piaście. Rozstaliśmy się w zgodzie i podaliśmy sobie ręce na pożegnanie. Ten etap mamy za sobą, a od teraz piszemy nową historię z trenerem Fornalikiem na pokładzie – zakończył prezes Piasta Gliwice.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Ten Żelem wygląda jak siedem nieszczęść….
Czy jest tu jakis administrator i korektor?