Spotkają się dwa zranione „zwierzęta”. Wisła – Piast, przed meczem.

W sobotę o godzinie 20:30 Piast zmierzy się z Wisłą Kraków. Będzie to już dziewiąta seria spotkań o mistrzostwo Ekstraklasy.

Zarówno  gospodarze jak i goście przystąpią do tego pojedynku z zamiarem zrehabilitowania się za porażki odniesione w poprzedniej kolejce. Krakowianie ulegli Arce Gdynia 1:3, a gliwiczanie musieli uznać wyższość Lechii Gdańsk 1:2.

– Spotkają się dwa zranione „zwierzęta”. Wisła jest po przegranym meczu z Arką, która pokazała jak należy grać z krakowskim zespołem, chociaż w pierwszych 30 minutach Biała Gwiazda mogła ten mecz zamknąć i kontrolować jego przebieg. Gdynianie przejęli inicjatywę po bramce na 1-1, grając bardzo agresywnie i z dużą determinacją – przypomina Wdowczyk.

– W meczu z Lechią pierwsi straciliśmy bramkę, ale później wyrównaliśmy i to było dobrym przykładem, aby kontynuować takie dośrodkowania, jak te Martina. Potem jednak  zabrakło mocnych wrzutek pomiędzy bramkarza a obrońców. Szwankowało nam ostatnie podanie. Po  tym meczu było dużo elementów do poprawy. Byłem zaskoczony tym, że byliśmy rozbici na boisku, a odległości między zawodnikami nie były takie, jak powinny. W momencie, gdy przeciwnik gra w dziesiątkę, to nie powinniśmy mu pozwolić na wiele, a tymczasem bywało odwrotnie – jeszcze wraca do ostatniego spotkania Dariusz Wdowczyk.

Gdy przegrywa się u siebie, grając przez ponad pół meczu z przewaga jednego zawodnika, można na jakiś czas zniechęcić się do grania o stawkę. Ligowa karuzela jednak kręci się dalej.

– Trudno wyrzucić z siebie mecz, którego nie powinniśmy przegrać. Z drugiej jednak strony mamy przed sobą kolejne spotkanie, które jest równie ważne. Co tydzień mamy premiery, z których jesteśmy dobrze oceniani, jeśli wygrywamy i źle, gdy przegrywamy. Nie da się tego ocenić zero-jedynkowo – zauważa Dariusz Wdowczyk.

Porażka z Lechią zepchnęła gliwiczan na 13 miejsce w tabeli. Piast ma już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Oceniamy wszystko przez pryzmat wyniku i jest to dla mnie oczywiste. Musimy wziąć jednak pod uwagę, gdzie bylibyśmy teraz, gdybyśmy mieli po dwa punkty więcej po spotkaniach z Cracovią i Śląskiem, jakbyśmy mieli trzy oczka, a nie zero po meczu z Lechią. Jakbyśmy dodali te siedem to ta rozmowa byłaby inna. Nie liczę już starcia z Pogonią. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że wygraliśmy z Jagiellonią i Koroną, z którymi mogliśmy przegrać. Trzeba wszystko ocenić na trzeźwo – analizuje trener Piast.

Oba zespoły do tego spotkania przystąpią bez kilku ważnych zawodników. W Wiśle nie zagra m.in. Arkadiusz Głowacki

– To spore osłabienie, ale Wisłą to mocny i groźny zespół. Wiemy, że zawodnik, który zastąpi Głowackiego potrafi grać w piłkę. Biała Gwiazda ma dużą siłą ofensywną, także bądźmy czujni i skoncentrowani przez całe spotkanie, bo w przeszłości Piast tracił bramki w ostatnich minutach w spotkaniach z Wisłą, jak np. podczas mojego debiutu w Gliwicach. Mamy wiele rzeczy do poprawy i chcemy udowodnić, że potrafimy grać lepiej w piłkę niż to wyglądało w poniedziałek – przekonuje szkoleniowiec.

– My też mamy swoje problemy, bo nie ukrywam, że nieobecność Gerarda Badii i Martina Bukaty to jest dla nas kłopot. Ci zawodnicy dawali nam dużo w ofensywie – dodaje trener niebiesko-czerwonych.

Niewykluczone jednak, że Bukata będzie  w sobotę brany pod uwagę przy ustalaniu składu

– W środę Martin zaczął trenować z zespołem, także zobaczymy jak to będzie wyglądało. Natomiast na Badiego jeszcze musimy trochę poczekać – zdradza szkoleniowiec.

Sobotnie spotkanie, jako główny sędzia poprowadzi Krzysztof Jakubik z Siedlec. W tym sezonie Krzysztof Jakubik sędziował wyjazdowe spotkanie z Jagiellonią Białystok, wygrane przez Piasta 1:0.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Tak sobie tylko myślę gdzie się podziali ci wszyscy komentatorzy? Kilka nicków parę komentarzy.Tylko tyle?Nikogo więcej Piast nie obchodzi? Wreszcie jest tu porządek.A może niektórym właśnie to przeszkadza?

Pręgierz

Zniknęli ślązaki, chopiny bo tu jednak trza dać jakieś namiary na siebie. No i nie da się nieć kilku nicków. Jakoś tak się nie zdarzyło, żeby ktoś się podemnie podszywał. Inni narzekali. Ciekawe.

piastoon

problem w tym że trudno się zarejestrować. naprawdę trudno. pan Muzia nie widzi problemu ani jego „informatyk”. nam się udało i cieszmy się, ale ni o to chodzi żeby tylko nieliczni mogli brać udział na forum nawet jak mają inne zdanie. jak się otwiera forum panie M. to trzeba zatrudniać prawdziwego admina a nie blokować dostęp do forum.

darekp

Tak. I znowu zaczną się pojawiać podszywacie pod nieswoje nicki

darekp

nie chce zapeszyc przed meczem

Pręgierz

Badi kulał tydzień temu więc nie ma zbyt dużego optymizmu. Może jakiś cud…bo czarno widzę ten następny mecz.

darekp

długo juz Badi nie gra

darekp

Wszędzie mówiło się i pisało, że Badi nie zagra przez dwa miesiące. Minęły dwa miesiące, a Ty piszesz, że Badi kulał. Brakuje go na boisku, ale lepiej niech się wyleczy niż miałby wejść o tydzień za wcześnie

piastoon

tym którzy nie mogą się zarejestrować podpowiadam :
wysyłajcie e-maile na adres gm@piast.gliwice.pl
możne wtedy dostrzegą problem.

orion

Badi może wróci pod koniec października.Znajomy ma jakieś dojścia do sztabu medycznego.Kolano to poważna sprawa nawet jak więzadła całe.Co do rejestracji to ja też miałem problem.Troche trzeba poświęcić czasu ale czego się nie robi dla Piasta..

darekp

Z jednej strony odczuwam jako kibic Piasta brak punktów traconych przez mój klub z powodu nieobecności Badiego, bo sam Sasza nie zastapi siebie i Gerarda, ale z drugiej strony wolę, żeby Badi wrócił na boisko w pełni zdrowia

seal

Dla tych wszystkich troli co się tu pod nas podszywali to za dużo wysiłku zeby się tu rejestrować choć pewnie jeszcze jakieś niedobitki znajda. A tak poza tym wszyscy są już zmęczeni pisaniem komentarzy przeciw nieudolnemu zarządowi bo ileż to można. Zostaliśmy bez napastnika i posypała się nam pomoc.

Shteef

Na tą chwilę najbardziej brakuje drużynie walki na boisku. Brak Murasia i Badiego skutkuje marazmem, żeby nie powiedzieć brakiem jaj i odrobinę bardziej zdeterminowana drużyna ogrywa nas w końcówkach.

darekp

Zgodzę się z Tobą. Brak im przywódcy, dlatego czekam na Badiego jak na zbawienie. Nie wiem czy Sasza mógłby przejąc tą rolę, tym bardziej, że chciał odejść z Piasta. Nie wiem jakie sa układy w szatni

darekp

Myslałem, że może Kuba Szmatuła, ale jakos to kulawo wychodzi

darekp

No to okazuje się, że zostało tylko kilku, którym zależy na Piaście