Jestem bardzo zadowolony – Łukasz Krakowczyk

Sparing ze Śląskiem Wrocław  był dobrą  okazją dla trenerów Piasta, by sprawdzić w jakiej formie są zawodnicy, którzy grali mniej w tych pierwszych sześciu kolejkach.

Można powiedzieć, że drużyna generalnie zaprezentowała się na plus, bo pokonała plasujący się wyżej w tabeli Śląsk Wrocław 2:1. Bohaterem tego spotkania został Łukasz Krakowczyk. Jeszcze niedawno młodzieżowiec otworzył wynik tego meczu i wywalczył rzut karny.

– Jestem z bramki bardzo zadowolony. Wywalczyłem też rzut karny. To wszystko podbuduje mnie przed nadchodzącymi meczami i doda skrzydeł na treningach – powiedział po tym szczęśliwy strzelec gola.

Spotkanie to, podobnie jak niedawne starcie ligowe, przebiegało pod dyktando gliwiczan, choć Piast zagrał w mocno okrojonym składzie.

– Wydaje mi się, że pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy też sobie więcej sytuacji. W drugiej trochę już wyszło zmęczenie, bo w piątek mieliśmy dwie jednostki treningowe. Uważam jednak, że w ogólnym rozrachunku cały mecz wyszedł nam bardzo dobrze – podkreśla Krakowczyk

Zawodnik zdradza też, że trenerzy sprawdzali jak zawodnicy poradzą sobie w innym wariancie gry

– Mogliśmy sprawdzić nieco inne ustawienie. Brakowało nam kilku zawodników, którzy są kontuzjowani lub z innych względów z nami nie przyjechali. To dla nas dobra jednostka treningowa – ocenia młody napastnik Piasta.

Początek nowego tygodnia nie będzie łatwy dla zawodników. Trenerzy przygotowali drużynie solidną porcję zajeć.

– Od poniedziałku będziemy ostro pracować przez trzy dni, czekają nas po dwie jednostki treningowe dziennie. Piątek będzie wolny, a już w sobotę wracamy do intensywnych przygotowań – zdradza Krakwoczyk.

Przypomnijmy, że Piast kolejny mecz w Ekstraklasie rozegra w poniedziałek –  11 września. Gliwiczanie podejmować będą Lechię Gdańsk.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
darekp

Fajnie Łukasz

DULI

Przyjdę Cię obejrzeć.