Doskonale zanany wszystkim kibicom Piasta – Martin Nespor został nowym zawodnikiem albańskiego Skënderbeu Korçë.
Taka informacja pojawiła się w mediach. Skënderbeu Korçë to ledwie trzecia drużyna minionego sezonu ligi albańskiej. Zagra jednak w fazie grupowej Ligi Europy, a jak wiemy w tym sezonie żadnej z polskich drużyn nie udało się przejść nawet eliminacji.
Nespor, z całym szacunkiem dla tego, co zrobił dla Piasta do wybitnych piłkarzy nie należy. Tylko w tym jednym, udanym dla gliwiczan sezonie bowiem pokazał wybił się ponad ligową przeciętność. W poprzednim sezonie był rezerwowym w przeciętnym Zagłębiu i taka rolę pełnił w obecnym.
Tego lata praktycznie każdy polski klub kogoś sprzedał za granicę i to niekoniecznie do silnego klubu, a w ich miejsce przyszli zawodnicy głównie na dorobku.
Wniosek nasuwa się taki, że polska, klubowa piłka jest w głębokim dołku, a jeśli ktoś decyduje się zawitać nad Wisłę, to po to, by szybko się wypromować, ograć i uciec. Najbardziej jaskrawym przykładem tego był Vadis Odjidja-Ofoe, podobno najlepszy pomocnik minionego sezonu w Ekstraklasie. Pomocnik Legii stoczył wręcz walkę, aby móc rozstać się z klubem z którym wiązał go jeszcze kontrakt. Takich przykładów można mnożyć.
Chyba już nikt nie ma wątpliwości, ze do tej sytuacji doprowadził eksperyment z dzieleniem na grupy i zabieraniem punktów. System, który był atrakcyjny dla kibuców nie sprzyjał wprowadzaniu nowych zawodników do zespołu, bo prawie każdy mecz był prawie o życie. Najpierw walczono o awans do grypy mistrzowskiej, a po podziale o medale lub utrzymanie. To i większa liczba spotkań zmuszała klubowych włodarzy do poszerzania kadry, sprowadzając zawodników zza granicy. Częściej padały głowy trenerów i nie tylko. W niektórych klubach również zmieniano prezesów, dyrektorów. Jak pokazuje jednak życie, czym więcej zawirowań, tym gorszy wynik sportowy.
W tym sezonie nie będzie już zabierania połowy punktów, ale podział na grupy zostanie. Rozgrywki mogą być przez to mniej emocjonujące, ale na pewno będą normalniejsze.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Ale pieprzenie. Podział grup winny a nie sprzedawanie zawodników za granice którzy strzela bramkę i już są gwiazdami a na ich miejsce szrot z najsłabszych lig świata. A może by tak wprowadzić nakaz gry w każdym meczu 3 wychowanków. Kluby musiałyby się wziąć za szkolenie. A tak dzieciaki Wola grać w fife niż pokonać piłkę bo i tak nie ma szans wyjść w składzie drużyny. Taniej kupić dziadostwo z Czech czy Słowacji. Nasi gwiazdorzy z reprezentacji pokazali nasze miejsce w światowej piłce. 5 miejsce w rankingu Fifa. Kpina.
Dno to osiągnęli działacze przez swoją nieumiejętność gospodarowania pieniędzmi. 3 letnie kontrakty dla 33 latków czy kontrakty rzędu 50tys zł dla osób które zagrają kilka meczów w sezonie. To jest po prostu karygodne.
Ile z tych 50 tys trafia pod stołem do kieszeni gnid z zarzadu..
tego sie pewnie nie dowiemy. Ale sprawa np Vraniesa, Margaryny oraz 5 osób z Wawy którzy mają prowadzić młodą szkółkę to ciekawy temat którego nikt nie sprawdzi.
A kto to ma sprawdzać, kiedy redaktorzy miejscowej gazety są na usługach miejscowych decydentów klubu. Ale głos mają donośny!