Zbawienna przerwa na reprezentację

Gdy drużyna wygrywa dwa mecze z rzędu, a na dodatek sprzyja jej szczęście, to zazwyczaj zawodnicy i trenerzy kręcą nosami, że muszą czekać na kolejne spotkanie aż dwa tygodnie.

W przypadku Piasta przerwa na występy reprezentacji Polski jest wszystkim przy Okrzei na rękę. Czas bowiem pracuje na korzyść nie tylko kontuzjowanych piłkarzy, ale też sztabu szkoleniowego.

Gerard Badia od początku sezonu leczy kontuzje kolana. Nie gra więc już półtora miesiąca. Hiszpan na pewno nie wróci po przerwie, ale  omija go jedna kolejka, a to już coś.

W meczu z Koroną skręcenia stawu skokowego doznał Martin Bukata. Uraz początkowo określano jako trzeciego stopnia, a więc poważny. Przy tego typu kontuzja przerwa może potrwać nawet trzy miesiące. Potem jednak pojawiły się głosy, że zawodnik do gry wróci po około czterech tygodniach.

– Nie wiem ile potrwa przerwa, nie jest jednak tak źle jak na początku myślałem. Mam nadzieję, że szybko uda mi się wrócić, ale parę tygodni na pewno będę pauzował. Szkoda, ale taka jest piłka – komentuje Bukata.

Najszybciej powinien do gry wrócić Konstantin Vassiljev. Mówiło się nawet, że będzie do dyspozycji trenerów już na mecz z Jagiellonią, ale Dariusz Wdowczyk wychodzi z założenia, że lepiej wrócić na boisko o tydzień później niż o jeden dzień za wcześnie. Estończyk dostał jednak powołanie na zgrupowanie kadry narodowej.–  Przesłaliśmy wyniki badań Kostii i konsultowaliśmy się z lekarzem estońskiej kadry. Diagnoza jest taka, że w pierwszym meczu na pewno nie zagra. Nie chciałbym też, żeby był brany pod uwagę na drugie spotkanie. Na pewne rzeczy nie mamy jednak wpływu, ale nie chciałbym, żeby do Gliwic wrócił z kontuzją – zaznacza szkoleniowiec Piasta.

Jak na razie udało się trenerom załatać dziurę w środku pola. Do jedenastki wrócił bowiem Stojan Vranjes i choć widać, że miał długą  przerwę w graniu, to w meczach w których wystąpił Piast zainkasował komplet punktów, a co więcej nie stracił gola. Niestety, tak chwalony w poprzednim sezonie Sedlar w tych rozgrywkach nie spisuje się już tak pewnie w defensywie.

Pomocnicy muszą jednak wracać, bo niedługo może pauzować Patryk Dziczek. Środkowy Piasta ma już na koniec trzy żółte kartki. Każda następna będzie oznaczać pauzę.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
DULI

Wyjeżdżam na wakacje. Ale na następny mecz będę na stadionie i myślę, że nie zawiodę się. CŻPG.

Bruno

Zapraszam wszystkich kibiców Piasta do rejestracji kibicepg.pl Nie czytajcie tych komentarzy tutaj i artykułów. Wchodźcie na najlepsze forum

2017

Tutaj to często logują się zabole i podżegają prowokują do złośliwych komentarzy, później nasi kibice nawzajem się słownie obrażają tylko dlatego że nie można ich zablokować.

Seal

Dajecie się prowokować jak dzieci z przedszkola po huka odpowiadać na takie bzdury anonimow

2017

Dlatego to drugie forum jest normalne jest OK a Ci co go odradzają to właśnie żabole bo wiedzą ze tam nie mogą prowokować bo będą zablokowani i tutaj mieszają

Berg

sam tutaj wiele razy wpisywałeś aby tutaj nie wchodzić i isc na tamto forum a teraz te pierdoły piszesz. Skończ ze spamowaniem. Już mnie też wk…ć zacząłeś

geodeta

BERG… A CO TY SIĘ Z KROWIEJ DUPY URWAŁEŚ?!

2017

Ooo przepraszam nic takiego nie pisałem!!!!! Żeby Berg Ci udowodnić że ktoś czyli żabol przejął mój nick zaraz ja napiszę na Twoim nicku!!!!

Berg

Ooo przepraszam nic takiego nie pisałem!!!! Żeby Berg Ci udowodnić że ktoś czyli żabol przejął mój nick zaraz ja napiszę na Twoim nicku!!!!

DULI

Ale nikt nie musi się dać prowokować. Tak?