W sobotę o godz. 18:00 rozpocznie się mecz Jagiellonii z Piastem. W zespole gospodarzy może na murawie pojawić się Łukasz Sekulski, który w poprzednim sezonie bronił barw Piasta.
Nie był to najlepszy w dla niego okres. Zagrał wprawdzie w 12 meczach, ale nie strzelił ani jednego gola, notując tylko asysty Po sezonie gliwiczanie mieli możliwość wykupienia napastnika, ale ostatecznie do tego nie doszło. Napastnik wrócił do Białegostoku i odżył. Zdążył bowiem strzelić już 3 gole (2 w lidze, 1 w eliminacjach LE.).
– Miło wspominam ten czas, jeżeli chodzi o sprawy pozasportowe. Poznałem wielu fajnych ludzi. Sentymentów jednak nie będzie. Wyjdziemy na boisko, by walczyć, piątki przybijemy sobie po meczu – zapowiada w rozmowie z katowickim sportem napastnik.
To nie koniec „gróźb” Sekulskiego.
– Nas interesują tylko trzy punkty. Jeśli przed przerwą na kadrę udało by się nam jeszcze dorzucić zwycięstwo, to uważam że będzie można uznać nasz start za udany i obiecujący – dodaje 26-letni napastnik.
Źródło: katowickisport.pl






















3 gole – 2 z karnego. Dobrze, że on nam grozi…
Tylko on te karne trafia!
A jemu w dupie sie poprzewracalo. Ze juz tak napisze grozic sobie moze kolega teraz w swojej druzynie dwu licowiec mogl lepiej pokazac sie u Nas a nie tak jak gral wstyd Sekulski wstyd!!!za grosz szacunku nie masz do swojego bylego klubu!!!