To nie był ani udany, ani miły powrót dla Dariusza Wdowczyka na stadion, na którym zdobywał jako szkoleniowiec tytuł mistrza Polski.
Prowadzony przez niego Piast przegrał z Legią 1:3. Wynik odzwierciedla przebieg tego meczu. Gliwiczanie tylko momentami potrafili dorównać gospodarzom, którzy także nie prezentowali formy godnej najlepszej drużyny w kraju, ale cel swój osiągnęli.
Dariusz Wdowczyk (Piast):
Jakość i umiejętności piłkarzy Legii, to jak na polską ligę wysoka półka. Legia nie grała dziś dobrego meczu, ale wygrała z nami 3:1. Grała konsekwentnie i wykorzystała nasze błędy. Nie zamierzaliśmy się dziś bronić, chcieliśmy kontratakować, ale nam to się dziś nie udawało. Legia miała dziś przewagę w posiadaniu piłki, ale długo nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. To co miała, wykorzystała z zegarmistrzowską precyzją.
Trudno myśleć o korzystnym wyniku na Legii nie wykorzystując takich sytuacji jaką miał Papadopulos. Pierwsza połowa – chcieliśmy tylko przeszkadzać, mieliśmy sytuację na 1:1. Druga połowa lepiej rozpoczęta, mieliśmy swoje szanse, ale za mało by zremisować dziś z Legią. Jakbym znał przyczynę tego, że nie wykorzystujemy dwóch jedenastek czy dziś takiej okazji jak Michała, to bym temu zaradził. Tego się nie da wyćwiczyć na treningach, zresztą na zajęciach z takich akcji padają gole. Tu dochodzi presja, wynik. Trudno mi cokolwiek mądrego powiedzieć.
Jacek Magiera (Legia):
Bardzo ważne dla nas zwycięstwo, trzy punkty. Pierwsza część meczu inna niż druga. Fajnie, że Dominik Nagy otworzył wynik. W drugiej połowie kluczowym momentem było wybicie piłki z bramki przez Michała Pazdana. To pozwoliło na zdobycie kolejnych bramek. To zwycięstwo było drużynie bardzo potrzebne. Były dobre zmiany. Sadiku rozruszał ofensywę, świetna asysta do Guilherme. Kilka fajnych akcji, ładnie rozegranych.
W dużej mierze zależymy od siebie, to my podejmujemy decyzje na boisku. Piast dziś jest ostatni, ale to nie jest pozycja adekwatne do gry i umiejętności.
źródło: legia.net






















I po ptakach. 1 liga nas czeka. Kostia to jak zwykle u nas super zakup?
Bojkotujemy mecze do końca roku
Zaplaccie Kosti i niech spierdala do siebie. Niema kutasa i chłopaki nie liczą na niego i grają swoje, a tak myślą że im pomoże ,a tu chuj.
Bravoooo Agulo lepszy Kostia na emeryturę
Vasiljewowi zafundowaliśmy spokojne kolejne dobrze płatne 3-letnie sanatorium,bądż Dom Spokojnej Starości.Cała liga ma z tego niezły ubaw.A w Jagielloni to się tarzają ze śmiechu ,dosłownie-cały Białystok zastanawia się nad dobrą zmianą Kostii
Tak dokładnie odpuśćmy sobie ekstraklase koniec z chodzeniem na mecze superrr to forum
Nie ma o czym tu dyskutować, jest gorzej jak źle,
ta chwalona obrona i jej pomocnicy, do kitu.
Przecież tak pialiście z zachwytu nad Vasiljewem 🙂 Teraz już taki zły? Jak pisałem, głupotą było dawanie zawodnikowi w wieku 33 lat 3 letniego kontraktu – utrzymuje poziom z rundy mistrzowskiej poprzedniego sezonu. Miałem ze 30 minusów, gdy pisałem, że może być katastrofa. Także pozdrawiam wszystkich „znawców” .
I jako jeden z nielicznych dałem ci plusa:)
Ci minusujacy założyli sobie nowe forum:)
Ale cie dupa strzypie!!!!
Co ci to forum przeszkadza?
Mentalność Kalego!
I CH*j ci do tego!
Nie wie pan dlaczego Papen nie wykorzystał 200 procentowej sytuacji? Ja panu powiem.Bo jest na poziomie 1.ligi.Sam pan mówił ze innych napastników nie trzeba to ma pan co chce.
Jest. coś takiego jak instynkt strzelecki albo się go ma albo nie. Taki Frankowski czy teraz Robak ich piłka szuka w polu karnym a jak nie to przez przypadek dostanie piłka i ta wpada do bramki a Papadupa to i na pusta nie trafi.
Krótko i na temat:
Nie „rozgrywajcie” już spotkań – zacznijcie po prostu grać w piłkę. Mamy przecież zawodników mocnych mentalnie, którzy wiedzą co robić z piłką. Do dzieła: mecz to pot i harówa – to są zawody sportowe! Jeżeli w sztafecie 4x100m ktoś odpuści to nie ma medalu! Mecze należy traktować jak zawody – nie rozgrywki. Rozgrywki są w szachy.
jaki prezes takie wyniki Zelem co ty k……… Zelem co ty k………..
Wdowczyk powinien do trenerki z przed lat czyli za mordę i w mordę jak trzeba a nie im ojcować to są panienki a mają być kawałami ch……ów na boisku
Ra sie z toba zgodze ,skurw,,ny maja mentalnosc gwiazd Barcelony(wszyscy w naszej lidze) a umijetnosci ruskich pastchow kolochozowych
Trener Wdowczyk chyba podobnie fatalny start sezonu zaliczył w zeszłym roku z Wisłą Kraków. Tam przełamał się w meczu z Piastem, później było już lepiej. Może u nas będzie podobnie.
Mają się przełamać z Piastem ? Raczej niemożliwe chyba że z rezerwami bo wszyscy przełamują się na nas