W okresie przygotowawczym gliwiczanom kiepsko szło w sparingach. Dariusz Wdowczyk uspokajał jednak, że wyniki te nie mają żadnego przełożenia na formę drużyny.
Okazuje się jednak, że jest inaczej. Piast w ekspresowym tempie stoczył się na samo dno tabeli. Sytuacja nie jest jeszcze tragiczna, bo strata do ósmej drużyny wynosi ledwie trzy punkty. Nowy prezes klubu uznał jednak, że nie ma co czekać. Na początek ma dojść do rozmów władz klubu ze sztabem szkoleniowym. – informuje Przegląd Sportowy – Zespół dobrze grał z Lechem do 40. minut, a potem wszystko padło. Uważam, że to nie kwestia przygotowania fizycznego czy złej taktyki. Było widać, że problem był mentalny. Po bramce na 2:1 zamiast wrócić do gry, było jeszcze gorzej i coś w drużynie pękło. Na razie jestem umówiony z trenerem Wdowczykiem, będziemy rozmawiali o sytuacji – mówi „PS” Paweł Żelem, prezes Piasta.
Od swoich piłkarzy szef klubu oczekuje przede wszystkim większej agresji w grze. – Być może to zabrzmi trochę brutalnie, ale taka porażka może być jak kubeł zimnej wody na głowę. Być może trzeba zmienić tryb i zamiast pięknej gry, która przynosi mało punktów, trzeba będzie grać mniej przyjemnie dla oka, ale skuteczniej. W meczu ze Śląskiem trzeba wyjść na boisko i zagrać na maksa – dodaje prezes.
Pisaliśmy o tym, że rok temu w Gliwicach skorzystano z usług trenera mentalnego, aby wyjść z dołka. Czy teraz nowe władze rozważają podobny pomysł? – Nie odpowiem teraz na to pytanie. Wtedy był inny trener i inne władze. Dla mnie pierwszym psychologiem jest szkoleniowiec. Z tego co wiem, rozmawiał już z zespołem, a piłkarze także między sobą – stwierdza Żelem.
Piast swój najbliższy mecz zagra już w piątek. O godz. 18:00 gliwiczanie podejmować będą Śląsk Wrocław. To dobra pora i dobry zespół na przełamanie i pierwszą wygraną.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy






















Badi nie leżał Wrocławianom bez niego i w obecnej formie i składzie sukcesem bedzie remis.
Przynajmniej dobrze gada, zobaczymy jak to się przełoży na działania.
Oczywiście brak lewego obrońcy plus napastnika nie zostało poruszone? W sumie to po co skład jest mega prawda zarząd??
Twierdzą, że okno do końca sierpnia to mają czas, nie ma się co łudzić, skończy się to okno takim samym rezultatem jak w zeszłym roku, echhhh.
ble, bla ,
Już zaczynasz narzekać?
Nie, to stwierdzenie faktu, wszyscy wiemy jaką mamy fantastyczną RN.
Znając politykę naszego klubu to wiadomo ze nikogo nie wezmą.
Przecież w klubie nie ma pieniędzy – ostatni rok był tragiczny pod względem finansowym.
Można o tym przeczytać między innymi tutaj: https://piast.gliwice.pl/2017/01/30/piast-s-a-z-rekordowym-budzetem/
Jak im się nie chce to w zimie powinni pożegnać się z tymi którym się nie chce grać. Mentalności brak kurwa dajcie mi 30 tys to będę miał 300 % mentalności. Z tą formą to Śląsk po nas pojedzie a Robak hard tricka ustrzeli przykre ale prawdziwe. Kolejne okno transferowe przespane.
Sluchajcie, chcialem wszystkich przeprosic za moje wczesniejsze komentarze – jestem chorym psychicznie frustratem seksualnym. Za mlodu ojciec za czesto wchodzil mi do wanny, potem na emigracji wykorzystywali mnie bardzo czesto murzyni.
Postaram sie juz wiecej nie pisac pod wplywem narkotykow i alkoholu i brac swoje leki…
Hahaha, dobre :-).
znowu klamiesz
Tekst powyżej tylko potwierdza pewne problemy które masz sam ze sobą!
Czy ty myslisz durniu, ze tekst powyzej jet utorstwem pana Slazaka USA ? hehehehhe ,to slabo masz pod kopula
Po takich panach jak ty mój dziadek na konia wsiadal smieciarzu.
Bardzo dobre
Im więcej czytam na temat Piasta tym bardziej się zastanawiam co się dzieje w tym klubie… Przecież to nie jest prywatny folwark Kałuży czy jego kolesi. Gównym właścicielem jest miasto czyli my wszyscy, którzy tutaj płacimy podatki. Czy naprawdę nie ma sposobu żeby ich rozliczyć z wydawanych pieniędzy. Z tego co wiem Piast przystąpił do sezonu 2015/2016 bez długów a dodatkowo pozyskał w tym czasie dużego sponsora, wielu mniejszych, dostali kasę za vice mistrza, miasto też dodało więcej niż zakładano na początku, mieli napewno większe niż zakładali wpływy z biletów itd. W tym czasie nie zrobili żadnych spektakularnych transferów, nie wykupili ani Vacka ani Nespora. Nie ponieśli jakichś specjalnych kosztów związanych z graniem w eliminacjach Ligi Europejskiej. Powinni więc zakończyć ten sezon na sporym plusie. I to już po premiach, które i tak później wypłacali przez długie miesiące. Sezon 2016/2017 spowodował że i sportowo i organizacyjnie jesteśmy w czarnej dupie. Ja się pytam czy zostaną rozliczeni ludzie którzy za grube pieniądze upychają u nas zawodników, którzy potem nie mogą grać. Kto za to odpowiada?? Tylko personalnie. Bez owijania w bawełnę. A Teraz HIT.. Nagle dowiadujemy się, że klub ma deficyt w budżecie który zapachali pieniędzmi za sprzedaż Murawskiego. Ludzie przecież to się w głowie nie mieści.. Pozbyli się tylu piłkarzy, nie zapłacili za żadnego nowego a tu nagle deficyt. Naprawdę zastanawiam się nad tym czy do budynku tego klubu nie powinni wejść pracownicy CBA, jakichś innych służb albo po prostu prokuratury i przelecieć te wszystkie kwity, umowy sponsorskie, wypłacane prowizje, premie itd. Ogólnie przeglądnąć jak wydatkowane są publiczne pieniądze. Zrobić to szybko zanim będzie za późno i doszlifujemy finansami do Ruchu Chorzów albo do bankruta z Zabrza. Zgadzam się że Piast jest i jeszcze będzie długo klubem który w swoim założeniu ma dostarczać piłkarzy do innych bogatych klubów, ale żeby tak było to przede wszystkim trzeba utrzymać poziom sportowy. Nie może być tak, że pieniędzmi za Murawskiego łata się dziury w budżecie które powstają bo Vranjes czy Papadopulos mają po kilkanaście tyś. euro wypłaty a praktycznie nie grają. Przynajmniej połowa kwoty odstępnego za Radka powinna być przeznaczona na zakontraktowanie innego, w miarę chociaż obiecującego zawodnika na tę pozycję. A może ten Zarząd, Rada Nadzorcza, Prezesy czy inne darmozjady które tam rządzą mają za wysokie koszty? W szczególności w zestawieniu z wynikami sportowymi jakie klub osiąga. Dlaczego klub jako spółka miejska nie rozlicza się transparentnie przed mieszkańcami Gliwic. Tyle na to a tyle na to. Gdzie są pieniądze za vicemistrzowski sezon? Jakieś zdawkowe pierdolenie kolejnych prezesów mnie nie przekonuje. Mydlenie oczu. Pokaż mi czarno na białym. Gdzie są. Kto, ile zabrał i na co wydał? Dlaczego stowarzyszenie kibiców wytrwale od wielu miesięcy milczy i przygląda się jak nieudolnie zarządza się tym klubem i drenuje go z miejskiej kasy? A wracając do meczu z Lechem. Tutaj już nawet nie chodzi o wynik, ale po tym co piłkarze pokazali w trakcie drugiej połowy w Poznaniu w każdym normalnym klubie kapitan stanąłby oko w oko z kibicami i powiedział „Przepraszamy”. Jak oni chcą zapełniać ten stadion z takim podejściem do kibiców i do grania w ogóle.
Należy sobie odpowiedzieć na pytanie ilu pracowników zatrudnia GKS Piast. Może jeśli jest to kombinat 100-200 ludzi to wynagrodzenia pochłaniają znaczącą część budżetu. Szkoda, że prezesem/członkami RN nie jest ktoś, kto jest pasjonatem piłki i jest ustawiony w życiu jak prezes Zibi, który nie bierze złotówki za kierowanie PZPN tylko ktoś, kto z klubem identyfikuje się tylko dlatego, że jest to dla niego dobra fucha. Pytanie ile osób w administracji klubowej jest tak naprawdę potrzebnych. Może połowa z tych, którzy są, ale bardziej wydajnych. Marketing klubu leży, pozyskiwanie nowych kibiców też, choć klub co mecz chwali się kilkuset nowymi kibicami to jednak coś w tym jest, że kibiców z meczu na mecz nie przybywa. Oznacza to tylko jedno, ktoś przyszedł, nie spodobało mu się i już drugi raz nie przychodzi. Lub? dane te są po prostu zmyślone. Niewątpliwie jest grupa ok. 3-3,5 tys. stałych kibiców, którzy przyjdą bez względu na pogodę, miejsce w tabeli lub zrobią wszystko, co mogą, żeby przyjść na stadion. Zresztą powinna to obrazować też liczba sprzedanych karnetów. A reszta jest tzw. kibicami przypadkowymi. To o tych kibiców trzeba zabiegać. To ich trzeba zachęcić do przyjścia na stadion. To fakt, że brak własnego hymnu, wyzywanie przez tzw. sektory szumnie zwane młynem przeciwników nie zachęci nikogo do przyjścia na stadion, ale z tego co czytam relacje ze stowarzyszeniem kibiców to też jest rola klubu. Miasto ma potencjał do tego, żeby trybuny było w co najmniej 80% zapełnione. Nawet barierki przy drodze można by zacząć malować w barwach Piasta, żeby się kolory opatrzyły i były jednoznacznie kojarzone. A może wzorem p. Gessler wysłać naszych piłkarzy w miasto, by zaprosili bezpośrednio przypadkowych przechodniów i rozdali kilkadziesiąt imiennych voucherów na odbiór darmowych biletów przy kasie. Zawsze potem w systemie można sprawdzić czy taka forma promocji się sprawdziła? Dołącz do dyskusji
Pist jest spółką akcyjną, powinny być chyba co roku publikowane raporty finansowe. Ja zakochałem się w stadionie w dużej mierze też dzięki dopingowi, trafiłem na mecz z oprawą, wielka sektorówka, machajki, race, to mnie urzekło. Tego atrybutu obecnie nie mamy, w zdibywaniu nowych kibiców też przeszkadza zła ogólna opinia, że stadion to siedlisko przestępcze. Niestety na plus nie działają też bohomazy na nowych elewacjach budynków. Wniosek, sprawa frekwencji jest i w rękach klubu ale również kibiców.
Nie ponaga też pogardliwy stosunek kibiców z młyna do pikników, nieraz na choćby fb można spotkać bardzobantypatyczne wypowiedzi, każdy kibicuje jak chce i należy mu się szacunek a wierzcie mi, że wśród pikników jest bardzo wielu oddanych i zaangażowanych kibiców. Klub w każdej sferze ma nad czym pracować…
ZNOWU PIER,,SZ
Z młyna? Kurwa chłopie toż to nawet nie młynek jest.Smiech i żenada jak ta śmieszna grupka ryczy o wojnie z zabolami. Juz kurwa rodzinny lepiej ostatnio wygląda.
ale bzdury klecisz biedaku
slazak, weź w końcu wypierdalaj z tego forum bo już nudny jesteś z tymi swoimi tekstami. W kółko to samo piszesz, jesteś jakimś tępym idiotą z Zabrza albo co gorsze tępym idiotą z Gliwic.
Już się w tym temacie wypowiadałem. nowy kibic wchodząc na sektory J, K, L, M, N na wprost widzi płot i reklamy od tyłu a nie boisko.
Jak to zacytuję klasyka: „Nie muszą nas oglądać, ważne żeby płacili…
25 lipca miała być rozprawa z Latalem przed sądem polubownym PZPN, coś żadnych niusów w temacie, może zawarli z nim ugodę i stąd ten deficyt???
Szkoda, że takich osób jak Ty nie ma więcej wśród kibiców Piasta i ogólnie Gliwiczan… Klub i miasto po zakończeniu każdego roku rozliczeniowego powinny podawać do publicznej wiadomości pełne dane finansowe, żeby każdy z nas wiedział na co wydawane są w dużej mierze nasze pieniądze.
Tak się jednak z wiadomych przyczyn nie stanie, dopóki klubem będą rządzić Wieczorek, Kałuża, Jaworski i Ogryzek.
To dla nich zbyt dojna krowa i z tego też powodu zrobią wszystko by nigdy nie doprowadzić do sytuacji by nasz klub stał się atrakcyjny dla prywatnego inwestora – bo wtedy zwyczajnie zostaliby oderwani od swojego koryta, z którego napychają sobie mordy naszym kosztem.
Każdy kibic i Gliwiczanin powinien być tego świadomy.
Ogryzka z tego wyłącz. On ma dobrze płatne zajęcie i
zawsze w głosowaniach miał swoje zdanie. Zresztą złożył
rezygnację bo go nie słuchali.
Dokładnie tak jak piszesz RN nie jest zainteresowana poszukiwaniem inwestora bo zaraz potem wylecą na zbity pysk
I jeszcze jedna sprawa. Nie jestem jakimś specjalnym zwolennikiem wielkiego żarcia na stadionie, ale ciekawi mnie sprawa punktów gastronomicznych i dlaczego klub na siłę nie chce zarobić na całej otoczce dnia meczowego. Jak dla mnie klub powinien sam prowadzić gastronomię i punkty sprzedaży gadżetów. Zatrudniać część ludzi na jakieś umowy zlecenie czy coś. To co się działo na ostatnim meczu z Pogonią to jakieś kuriozum. Nie dość że 0,4l sikacza szumnie zwanego piwem kosztuje już nie 5 a 6 zł to jeszcze trzeba było w kolejce postać 25 minut żeby go w ogóle był dostać. Połowa ludzi rezygnowała bo chciała oglądać mecz. Za to w końcu zapłacili. Trzeba było postawić nie jeden a 3 punkty sprzedaży samych napoi i tyle samo piwa. Dodatkowo dać trochę lepszą cenę a zarobiliby 3 razy więcej i wszyscy byliby zadowoleni. Może klub powinien urządzić to w jakiś bardziej cywilizowany sposób. Póki co jest tak że jeżeli w ogóle chcesz cokolwiek kupić do jedzenia czy picia to trzeba iść w trakcie meczu bo w przerwie to w ogóle traci sens. No i na koniec… Niby drobiazg ale dla mnie niezrozumiały. Ten nieszczęsny zegar stadionowy. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego w Gliwicach na stadionie wyświetlana jest godzina.. Po co komu to? Każdy ma zegarek. Jak nie na ręce to w telefonie. A teraz pytanie czy ta tablica nie mogła by odmierzać czasu gry? Czasami nerwowa końcowka.. Nie spojrzysz kiedy się rozpoczynała połówka. Nie wiadomo ile do końca 3 min czy 5… Na telebimach pokazują od czasu do czasu.. A zegar stadionowy uparcie pokazuje godzinę. Jakby to kogoś obchodziło. Rany. Muszę się chyba czegoś dzisiaj napić bo straszna ze mnie żółć wypływa. Gorszy dzień. Tak czy owak w piątek będę. Pozdrawiam
Punkty gastronomiczne sa zapewne w ajencji, ida na latwizne, kubek fanty 0,5l za 5 zl, przebitka latwa do policzenia. Klub oszczedza nie chce e to inwestowac, ajentom nawet troche sie nie dziwie, te punkty maja obrot raz na 2 tygodnie przez 90 minut. Dopoki klub bedzie na wszystko scibyl to bedzie prowizorycznie jak teraz. Zegar niech sobie wisi jak wisi, wystarczy, ze na telebimach beda wyswietlac chocby pasek z aktualnym czasem gry i czasem doliczonym, dalej by mogli bombardowac reklamami a i czesciej by sie na te telebimy zerkalo. Tam nikt nie mysli w tym klubie.
Jeszcze jedna sprawa, jak zauważyliście nie ma już cheerleaderek, poszło podobno o zasponsorowanie strojów na zimniejsze dni, no i oczywiście się nie dało ,drobna rzecz ale też świadcząca o sknerowstwie klubu…
Fajne były dziewczyny, szkoda że klub nie rozumie, że cała ta otoczka ma ogromne znaczenie, flagi, muza, cheerliderki, hymn. Nie kumają, żeby mieć kibiców to trzeba budować poczucie więzi z klubem, na stadionie, poza nim, w mediach społecznościowych.
A nawet jak były to tylko dla VIPÓW, którzy i tak mają to w dupie bo w przerwie wszyscy na darmowe żarcie, a druga strona stadionu czyli plebs to znowu tylko płot i reklamy
Co ty gadasz, chodze od lat na te sektory i jakos wszystko widze, na dol sie idzie na fajke, mecz sie oglada z trybun. Sport jest powiazany z reklamami i telewizja na calym swiecie jest pod to wszystko ustawiane.
A jak przechodzisz przez bramki to co widzisz na wprost
Ludzi kopcących fajki, a co mam widzeć, idę na trybunę, nie staję pod nią na oglądanie zachodu słońca.
To ty wschodni wiesniaku ,pijesz fante ? dziadowsto do potegi ,faktycznie trzeba przestac sie wyglupiac. Nie ta liga ,nawet robienie sobie hujkow z takich jak ty przestaje byc zabawne
Apropo napojów. Przychodzę na mecz z Pogonią z dwójką dzieci w wieku 5 i 12 lat na sektor rodzinny. Mecz o 15:30, temperatura akurat wysoka. Mam ze sobą picie dla nich w plastikowych 0,5l butelkach i co? Baba z ochrony nie pozwala mi wnieść tego tylko przelać do kubków. Niby taki regulamin. Żart jakiś chyba. Nie no kur.. kupie u nich kubek napoju za 5 zeta i jeszcze będą stał w kolejce 20 minut.
To akurat narzuca uatawa o imprezach masowych, to nie jest wymysl klubu.
Poza tym na innych stadionach na telebimach przed meczem i w przerwie kamera pokazuje kibiców a u nas same reklamy.
napisze krotko. Fajne macie pomysly by cos poprawic. Super wszystko, wszystko mi sie podoba. Szkoda tylko jednego – ze cos co rzeczywiscie jest godne usprawnienia, u nas nie przejdzie, bo kibicow ma sie w tym klubie w powazaniu, nawet jesli ktos z klubu czyta nasze wypociny tutaj. Szkoda 🙁
A to jest kurde takie proste, skoro mają cienkich markentigowców czy brakuje im pomysłów bo nie zbają jlubu od strony kibica, wystarczyłby konkurs czy zwykła sonda na fb wśród kibiców. Fb to potężne narzędzie, zamiast korzystać i prowadzić klub z kibicami dla kibiców to tworzą zamknięty słoik.
* nie znają klubu… miało być oczywiście
Był przez krótko w Piaście taki gość, który nazywał się Piotr Należyty. Łebski facet, który w bardzo prosty i przystępny sposób potrafił nakreślić plan ekspansji klubu najpierw w samych Gliwicach, a następnie w najbliższych okolicach. Jego problemem był fakt, że wszystkie pomysły musiały być oparte o pewien niewielki wkład finansowy ze strony klubu. Nietrudno się domyślić z jakim to się spotkało odzewem, po paru miesiącach dostał kopa ponieważ miał rozbieżne zdanie od klubowych dusigroszy. Dostał stołek prezesa Lotosu Trefl z Gdańska i w ciągu czterech lat gdy piastował to stanowisko podwoiła się liczba kibiców oglądających na żywo zmagania siatkarzy z 57 tys do 118 tys w sezonie 2015/2016. Osobiście jestem pewien, że z tymi ludźmi u klubowych sterów jesteśmy skazani na wieczną przeciętność i bylejakość.
Słuchajcie a może sami sklecimy swój hymn, jak piastocholicy, którzy moim zdaniem też są betonowi i nie przyjmują sugestii kibiców, daliby się przekonać, to stworzylibyśmy swoją własną tradycję (tylko bez przekleństw i bez wzmianki o żabolach) 🙂
W cuda wierzysz, przez te fanaberie kurczyli się jak jaja w Bałtyku + zarząd z transferami utracili 3/4 widowni.
zarzuć melodią to się napisze do niej jakiś tekst… 🙂
Mam słoniowy słuch, wole tez zajmowac sie tekstem 😛 mozna zaadaptowac cos istniejacego, tak jak legla wykorzystuje sen o warszawie niemena
Dopada, bo zaraz będzie, ze kopiujume po 1. Legią, po 2. tekst. Marketingowo, słabe. Ale burza mózgów się zaczyna 🙂
spróbuję w najbliższym czasie coś zaproponować w tym temacie przy okazji innego artykułu 😉
A co sie dzieje w gliwickich szpitalach? Lekarze z 3 oddzialow jebneli papierami. Podejrzewam ze w kazdej miejskiej spolce jest podobnie. Dlaczego Piast mialby byc inny?
To pogadaj z nfzetem, czemu nie płacą za procedury tyle ile powinien. Finansowaniem służby zdrowia zajmuje się państwo nie samorząd.
Trening mentalny. Wyobraź sobie drużynę, w której każdy zawodnik walczy o wyniki, jak o życie?
Wiara w sukces ? ogromna motywacja, pewność siebie, waleczność, samodoskonalenie ? nawyk ? osobowość ? przyszłość
Wspomóżmy naszych zaangażowanym, pozytywnym dopingiem w piątek od 18:00. Przestańmy marudzić.
doping dopingiem. Wspomozemy dopingiem, ale marudzic nie przestaniemy, poki sie nic nie zmieni i w koncu przestaniemy organizacyjnie byc prowincjonalnym klubem na poziomie LZSow. Jedno drugiemu nie szkodzi 🙂 Ja marudze od IV ligi od kiedy chodze. Byly wzloty, upadki, marudzilem, ale dopingowac dopinguje i bede dopingowac.
Znowu klamiesz
Ban!
spierdalaj pedale. Zabrskich pedałów tu nie obsuglujemy
Ble, bla ,Dzisiaj potrojny ci,l obciaga
Człowieku, czy Ty jesteś tubą Zarządu? Bo na to mi wygląda, wczytując się w Twoje posty. Do jasnej cholery – przecie to ich robota. Jak się im nie podoba – niech szukają innej. Raczej tyle nie zarobią. Bo w większości szkół nie pokończyli.
Mój wpis dotyczył wyłącznie ślązaka – podobają Ci się jego komentarze?
Chodziło mi o wpisy Lydzieja
A poco czytasz jakby nikt nie reagował na jego wpisy sam by odszedł z tego forum ale jak co chwile znajduje sobie tu kolegów…
Nie jestem tubą zarządu. Jestem zwykłym, szarym, wiernym, chodzącym na prawie wszystkie mecze piknikiem, który jest z klubem na dobre i na złe. Poczytaj wcześniejsze komentarze, a będziesz wiedział.
Mentalność, mentalnością; ale nie ma się co oszukiwać kilku brakuje umiejętności…. Sorry, ale w poprzednim sezonie (końcówce) wychwalany był m.in. Jankes – wspominałem, że przydatność będzie dopiero w nowej grze z zespołami silniejszymi. Każdy może sobie odpowiedzieć, czy w tym składzie, ustawieniu, itp jest wystarczającym zawodnikiem – nie tylko On – Dziczek, Konczkowski – ok, nowi w składzie, ale wymagania są wysokie – w końcu to nie jest zaplecze Ex czy 4 liga; Ze starych Bukata, Zivec, zamieszanie ze skrzydłowymi – Angielski (mimo, że nie jego pozycja), Gojko, Jagiełło, wspomniany Zivec – kto gra dobrze – Ekstraklasa level? Na obecną chwilę potrzebny jest lewy obrońca, napastnik, def pomocnik + jeżeli nie będzie w formie Maka, Zivca, Badiego itp to skrzydłowy.
Out Mójta, Vranjes, Papadopulos, Jankes + plus przy wzmocnieniach paru innych, ale to tylko marzenia – niestety….
Chodzą sluchy ze jeszcze dwa słabe mecze i po Wdowczyku. No to się kurwa będzie działo.
a w to mi się nie chce wierzyć, źeby takie warunki po 3 kolejkacn już były. kontrakt ma do końca sezonu, nie wd.piali by się znowu w odprawy za rozwiązanie.
teraz po slasku bedzie mecz z legia i jaga, na pewno nie wygrają. wiec Wdowczyk niestety może się juz zegnać
Widziales wczoraj forme leglej. Nic nigdy nie jest na pewno, szczegolnie w sporcie.
Nieszczęścia chodzą parami czyli odszedł Muras i kontuzja Badii i całe domino się zawaliło…
jak klasyk z tutejszej strony mówi „nie płacz panienko” 😀
Pier,,lsz bzdury -jak zwykle
Kłamiesz….
Czy ktoś zobaczył ten wstrząs w meczu z Śląskiem,
bo ja widziałem tylko nieporadność Piasta,
Gra jako tako, ale skuteczność zero.