Tego lata przy Okrzei miała miejsce mała rewolucja. Odeszło aż 15 zawodników.
Z podstawowego składu ubył jednak tylko jeden – Radosław Murawski. Klub nie będzie szukał jego zastępcy, bo zdaniem prezesa już taki jest.
– Uważamy, że akurat ta pozycja jest dobrze obsadzona, a dzięki sprzedaży Murawskiego otwiera się szansa dla innych piłkarzy, m.in. dla Patryka Dziczka, też wychowanka naszego klubu. Jest jeszcze Martin Bukata, Stojan Vranjesz czy Marcin Pietrowski, którego pamiętam z gry na środku w Lechii – wyjaśnia Paweł Żelem,
Nowy sternik klubu zdradził też na co zostaną przeznaczone pieniądze ze sprzedaży Murawskiego, a mówi się tu o kwocie 2,5 mln zł.
– Przede wszystkim na spięcie budżetu, ale także na wcześniej podpisane kontrakty, i na uregulowanie zobowiązań, bo mamy mały deficyt. Ale to nic poważnego – tłumaczy prezes gliwiczan.
Nie jest jednak wykluczone, że część z tych pieniędzy jednak zostanie przeznaczone na transfery.
– Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, okno jest przecież otwarte do końca sierpnia. Jestem po kilku rozmowach z trenerem Wdowczykiem. Potrzeby generalnie są zaspokojone. Pracujemy jednak nad wzmocnieniem jednej lub dwóch pozycji, a jedną z nich jest lewa obrona, gdzie konkurencja jest bardzo mała. Nie chcemy jednak kontraktować nowych zawodników bez uporządkowania sytuacji na liście płac. Piast miał liczną kadrę, nie potrzebował aż tak dużej grupy zawodników. Kilku piłkarzy – takich, w których coś jest, ale jeszcze nie to, co pozwalałoby na grę w ekstraklasie – już teraz poszło na wypożyczenia do innych klubów. Ci chłopcy będą obserwowani. Jeśli chodzi o zawodników, którzy nie mieszczą się w kadrze lub nie rokują, podejmujemy próby rozstania się z nimi – wyjaśnia nowy szef gliwiczan.
źródło: katowickisport.pl






















Rozstańcie się z barimi weżcie wreszcie napastkika, który strzela a nie statystuje… mójta też do pożegnania, vranies jak nie załatwicie mu obywatelstwa to też nie ma sensu
oni twierdza, ze jest pieciu napastnikow w kadrze i starczy. Tylko nie kumaja, ze zaden z nich nie prezentuje odpowiedniego poziomu, bysmy sie nie martwili o miejsca 9-16. Nie mam pytan, co za beton.
Wiem, widzialem te wypociny konta Piasta na fb 🙂
Znowu klamiesz buraku
Znow klamiesz
zowu klamiesz
Mójta Vranjes Papadopulos(bramka go nie ratuje) BArisic tych 4 zawodników, chce widzieć poza Piastem 🙂
nic dodac, nic ujac. Dokladnie tych 4. Ale tlumacz to betonowi
Uważam że Mójta przekwalifikowany na pomocnika mógłby wiele wnieść do naszej gry: ma ułożoną nogę i bardzo dobre podanie. Natomiast obrońca z niego jest słaby.
Klamiesz
Słuchaj ch********ju masz coś mądrego do powiedzenia?
Jak nie to wy***alaj parówo!!
Kto tu jest madry????????????????????????????? Sluchaj Lachu ,nie pisze do ciebie, wiec nie wsadzaj nosa w czyjas doooope.z plebem sie nie spoufalam.
klamiesz ,ale bzdury
Fajnie panie prezesie, że jest Vranjes, naprawdę super!
Tylko wielka kurwa szkoda, że klub musi mu płacić za siedzenie na trybunach, bo klub udaje, że przepis o 2 zawodnikach spoza Unii na boisku nie istnieje w Ekstraklasie.
Way to go!
Jak to odeszło 15 etatów i im się budżet nie spina???!!!
Może na początku listy płac są prezesi.
Raczej na pewno 🙂
Źle mi ten gościu wygląda, a tego jego głupiego gadania nie da się słuchać. Piast może i nie potrzebował tak szerokiej kadry, natomiast teraz ma taką, że wypadło dwóch zawodników, odszedł Murawski no i nie ma komu grać. Jeszcze jedna kontuzja u kluczowego zawodnika i będzie w ogóle kicha. Tyle w temacie.
Był marnym dziennikarzem i marnym prezesem. Teraz równie
marnie gada. A te wojenki jego, Jaworskiego i Kręciny z
Bońkiem prędzej czy póżniej obrócą się przeciwko Piastowi.
Czyli kasa za Murasia nabiła kabzę miłościwie nam panujących, bardzo dobra wiadomość!
tez bym chciał chodzic sobie na treningi i zgarniac jak Vranjes dobre pieniądze – mistrzostwem swiata było zakontraktowanie zawodnika nr 3 spoza Unii 🙂 🙂 🙂 – BEKA I TYLE
a Patrik Mráz to nie „Z podstawowego składu” – szybko zapominamy
?ale, mam jedno pytanie czy jeśli mamy zawodnika u siebie na liście płac, który zarabia np. 10 tysi w miesiącu to czy jeśli idzie na wypożyczenie do innego klubu to tamten klub pokrywa mu wynagrodzenie w całości czy w części, a może jest jeszcze jakiś inny deal. I co jeśli zawodnik nie chce iść na wypożyczenie (np. nie odpowiada mu klub). Czy może w ogóle dojść do takiej sytuacji czy piłkarz nie ma wyboru. Ot zagwozdki może ktoś pomoże je rozwikłać
Skopiuj pytanie i zapytaj wujka Google, dociekliwość nie boli..
Mozliwe ale transfery odpadów tzw których nikt inny nie chcę czy takich długotrwale kontuzjowanych albo zawodników ktorzy na 100 meczy 2 3 lidze hiszoanskiej strzelili 2 bramki. Takie transfery mozliwe. Jakiekolwiek inne trasnfery przecietnych( nie wyrozniających się zawodników) są niemozliwe. My jestęsmy tzw żulem w tej ekstraklasiem