Za nami pierwsza seria spotkań w Ekstraklasie. Piast na początek zremisował z Cracovią 1:1. To daje jak na razie 7-8 miejsce wspólnie z „Pasami”.
Biorąc pod uwagę z kim Piast grał i gdzie, 1 punkt może cieszyć. Tak tez uważa Jakub Szmatuła.
– Remis jest w miarę sprawiedliwy. Mieliśmy wprawdzie rzut karny, który mógł przesądzić o zwycięstwie, ale nie ma co narzekać. Ważne, że nie przegraliśmy na wyjeździe – mówi w rozmowie z katowickisport.pl
Już pod koniec poprzedniego sezonu gliwiczanie prezentowali się z dobrej strony, co przełożyło się na cztery z rzędu wygrane. W meczu z Cracovią momentami gra wyglądała bardzo dobrze, szczególnie w środku pola,
– Z przebiegu gry dobrze to wyglądało. Fajnie sobie radziliśmy. Dlatego jest lekki niedosyt, że nie wygraliśmy, ale wszystko dobrze się zaczyna. Jesteśmy pełni optymizmu. Kostia Vassiljev wniósł do nas duże doświadczenie, jest powiewem świeżości. To transfer na plus. Szkoda, że nie trafił karnego, ale będzie się sprawdzał w następnych meczach. Nie było rewolucji, graliśmy praktycznie tym samym składem, co w poprzednim sezonie. Został trzon drużyny, jesteśmy skonsolidowani i wierzę, że to przyniesie efekty – stwierdza Jakub Szmatuła.
Gliwiczanie stworzyli sobie w tym meczu zdecydowanie więcej okazji niż Cracovia. Gospodarzom sprzyjało jednak szczęście, a goście mogą mówić o pechu, bo gola stracili po troszkę przypadkowym strzale. Jakub Szmatuła tak niefortunnie interweniował, że wybił piłkę wprost pod nogi gracza „Pasów”
– Poślizgnąłem się. Niewiele mi brakło, bym wypiąstkował piłkę, ale noga mi ujechała i skończyło się, jak się skończyło. To był przypadek. Może założyłem trochę za krótkie korki? Było bardzo miękko, zabrakło mi w tej sytuacji odbicia. Dobrze, że chłopaki szybko wyrównali – tak komentuje tę sytuację bramkarz Piasta.
Więcej na katowickisport.pl






















Z palcem w d… można było wygrać z cieniutka Cracowia gdyby nie nonszalancja przy rzucie karnym cesarza
Ty byś lepiej wykonał. Do kadry z Tobą 😉
Seal ma rację, nei wiem za co te minusy. Nie róbcie z Vassilieva świętej krowy. Podszedł do tego karnego jak na jakimś treningu. Pooglądajcie powtórki karnych jak strzelał w Jadze i wtedy zobaczycie o co chodzi osobą które mają do niego żal.
sorry za błędy – autokorekta :/
Tak o kaz,de pieniądze mogę się założyć z tobą ze strzelilbym mimo ze nie jestem zawodowym piłkarzem a tym bardziej ktoś taki jak Vasilijev no ale on ma nas w dupie nie to co Badi czy Muras którzy czuje presję kibiców Piasta bo są z nami związani emocjonalnie a taki Kostia to jak oddidij nie tu to tam
Zrób coś pożytecznego i odłącz klawiature..
Czy Vranjes już ma nowy klub?
Co wy się tak przyczepiliście do tego Vranjesa , według mnie to on w przedsezonowych sparingach był jedynm z najbardziej zaangażowanych i dobrze grał . Według mnie ze Stojana może być jeszcze pożytek i może się nam przydać, gdyby nie ten limit to według mnie dał by sobie rady wywalczyć miejsce w składzie
Bzdura. Za duzy koszt w utrzymaniu. Zegnam bez bólu. Jak mozna bylo zatrudnic kogos kto gral nie bedzie? Nie potrafie tego pojac. Kto na to pozwolil?
Ja do dziś nie mogę zrozumieć jak tego meczu nie wygraliśmy, bramkę sobie sami strzeliliśmy, babol Szmatuły, karny ? to prezent dla Probierza, inaczej tego nie odbieram, mam tylko nadzieję że brak Badiego nie przeszkodzi nam w zdobywaniu punktów i piłkarze Piasta swoją grą będą cieszyć nasze kibicowskie oko.