Najbardziej zależało mi na stabilności – Martin Konczkowski

Jeszcze niedawno trener Dariusz Wdowczyk zapowiadał, że nie będzie tego lata wielki zmian w zespole, potwierdzały to też władze klubu.

Jednak każdy, kolejny dzień przynosi nowe wieści transferowe z Okrzei.  W poniedziałek do drużyny dołączył Martin Konczkowski, któremu kilka dni wcześniej udało się przed czasem rozwiązać kontrakt z Ruchem.  Jest o tyle zaskoczeniem, że o tego zawodnika biło się kilka klubów.

– Pierwsze informacje,  że Piast jest mną zainteresowany  dotarły do mnie zaraz po zakończeniu sezonu. Były też inne propozycje, ale Piast był najbardziej konkretny. Nie ukrywam też, że zależało mi przede wszystkim na stabilności, bo te ostatnie miesiące w Ruchu naprawdę były ciężkie. Piast ma opinie klubu stabilnego, stojącego na dobry poziomie i rozwojowego. No i dalej nie będę musiał daleko dojeżdżać do pracy, bo jestem z Rudy Śląskiej. To tylko 20 minut drogi. To wszystko przekonało mnie do podpisania długiej umowy – zdradza kulisy transferu Konczkowski.

Były już gracz „Niebieskich” nie będzie więc potrzebował czasu, aby się zaaklimatyzować. Na dodatek w szatni od razu spotkał kilku kolegów.

Znam się z  Maćkiem Jankowskim, z którym grałem w Ruchu. W Chorzowie trenowałem także z Marcinem Flisem. Przez krótki czas występowaliśmy razem w juniorach. Radka Murawskiego poznałem na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Pozostałych zawodników znam z boiska, bo przez kilka lat walczyliśmy ze sobą w Ekstraklasie. Miałem teraz okazję z niektórymi porozmawiać. Jest wielu piłkarzy zagranicznych, ale widać pozytywne nastawienie i myślę, że zostałem dobrze przyjęty – ocenia pierwsze dni w gliwickiej szatni nowy nabytek Piasta.

Konczkowski był podstawowym zawodnikiem Ruchu. W minionym sezonie wystąpił w 31 spotkaniach Lotto Ekstraklasy. W Piaście będzie musiał wywalczyć sobie miejsce w składzie.

– Każda rywalizacja to plus dla zawodnika i drużyny. Będę starał się na treningach i w meczach przekonać trenera, że warto na mnie postawić – mówi zawodnik.

Nowy nabytek Piasta w ekipie z Chorzowa grywał na prawej obronie. Dariusz Wdowczyk będzie jednak od niego więcej  wymagał niż tylko gry w defensywie.

– Nie jest to dla mnie nic nowego. Zaczynałem na lewej obronie i byłem zawodnikiem, który trzyma się pozycji. Z czasem jednak przeszedłem na prawą stronę.  Początkowo było kilka zarzutów, że zbyt rzadko atakowałem, ale to się zmieniło. Coraz częściej atakowałem. Miało na o to wpływ, to, że  coraz więcej grałem Dzięki temu mogłem się rozwinąć – wyjaśnia zawodnik.

Wychowanek Wawelu Wirek Ruda Śląska w poprzednim sezonie był w ścisłej czołówce celnie dośrodkowujących zawodników. Obrońca dogrywał piłkę z boku  w pole karne 117 razy  z 41 dośrodkowań dotarło do adresata. Daje to 35% skuteczność.

– Cieszy  to na pewno. W ostatnich latach mocno nad tym pracowałem. Przyniosło to niezły efekt.  Trzeba jednak wciąż to poprawiać, jak zresztą inne elementy.

Konczkowski ma wypełnić lukę po odejściu Tomasza Mokwy. O miejsce na boku obrony będzie rywalizował z Bartoszem Szeligą i Marcinem Pietrowskim. Ten drugi jednak z boku obrony grywał z konieczności. Na ten moment wiele więc wskazuje na to, że  to był gracz „Niebieskich” będzie nr 1 na tę pozycję, ale pewnie zostanie to zweryfikowane w trakcie gier kontrolnych.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
lydziej

Widzę, że pierwszy artykuł został zignorowany więc będę pierwszym, który to skomentuje. Niespecjalnie przyglądałem się temu graczowi oglądając mecze ruchu, ale też pewnie dlatego, że niczym wielkim mnie nie przekonał. Ale z Pietro było podobnie i wierzę, że i on pozytywie mnie zaskoczy. Mimo wszystko nie jestem malkontentem i uważam, że nowy dyrektor sportowy się stara, być może doczekamy się jednej z lepszych akademii w kraju, być może za Karpatami Krosno czy Przyszłością Ciochowice będą kolejne kluby, które zdecydują się z nami na formę współpracy (wymiana zawodników, skauting itp.). Powtórzę raz jeszcze transfery Litwina, Stojana nie były udane, ale miało to miejsce sprzed czasów obecnego dyrektora. Ja jestem mimo wszystko pozytywnie zaskoczony. Mamy trenera, który nie boi się stawiać na młodych perspektywicznych zawodników. Możemy wyrobić sobie w kilka lat markę klubu, który kształtuje i wypuszcza na rynek fajnych, zdolnych, młodych zawodników i zacznie na nich zarabiać. A to zawsze jest krok w kierunku większej stabilności i stopniowego poprawiania wyników sportowych. Czy Piast będzie bił się o mistrza w przyszłym sezonie? Nie, ale nawet tego nie oczekuję, ale jeśli za kilka lat będzie to drużyna postrzegana jako mocny ligowiec, który może się włączyć do takiej walki ? jestem za. I wierzę, że te ruchy kadrowe temu służą. Nie wszystkie transfery będą udane (nigdzie tak nie jest). Czasami zawodnik po prostu nie odnajduje się w nowej rzeczywistości. Ale jeśli Piast będzie klubem, do którego będą chcieli przychodzić młodzi, zdolni piłkarze, to nie martwię się o to, że będziemy na transfery narzekać. Najpierw jednak poczekajmy wszyscy cierpliwie, by takich czasów doświadczyć.

Maciek

Fajnie napisane!! Popiera w 100%. A co do Akademi to myśle ze jest już wszystko postanowione i czekają z ogłoszeniem gdzie i kiedy powstać ma ośrodek z prawdziwego zdarzenia, podwaliny musza być na Akademie piłkarska !! Inaczej nie miało by to sensu. Tylko plan długo falowy a owoce przyjadą same. Za wzór dalej będę brał nie Legie a Zagłębie Lubin!!

ccc

ja w Konczkowskiego wierze. Weszlo, ktore czasami pieprzy, czasami nie, napisalo, ze to b. dobry transfer Piasta, bo Konczkowski dosrodkowaniami rozwala system jak Mraz i duzo dobrych pilek daje. Ja jestem pozytywnie nastawiony i licze, ze Darek znajdzie miejsce i dla Konczkowskiego i Pietrowskiego w skladzie. Bedzie dobrze, tylko dobrego napadziora znalezc. Ponoc Kadzior do Cracovii nie pojdzie i Piast dalej walczy o niego…Chcialbym by do nas trafil.

Maciek

Był by to ciekawy transfer oby;) dużo się dzieje aż za dużo Haha

ggg

prawie się zesr…łem tak słodko o obecnym prezesie ( i tylko te dwa transfery nie wyszly ? :):):) ….? K… zygać się chce takie samo coś czytałem 3 / 5 lat temu i co walczymy o to aby nie spaść niemal do konca. kasa miejska. Zero zarobku ze sprzedaży. 100% nieudanych transferów. My wyrzucamy co sezon 5 -7 mil na piłkarzy którzy kompletnie nic nie dają Piastowi i nie będą dawać. Ty widzisz pozytyw ? Ja widze nas z tym składem na 9-10 miejsce za rok. bo jakby mialo byc inaczej. Bez ataku a Jankes wychodzi na rolę dobrego napastnika – co ktoś napisał tutaj ostatnio. Żenujące jest to że jest on najlepszy ale wśród miernych piłkarzy których mamy na tej pozycji i wielu uznaje go za dobrego 😉

feder

Nie mam czasu 🙂

JanCor

A ja sobie jem moje ogórki i czekam co to będzie dalej.

ggg

jak to co .. z tym dyrektorem co się stara no i skladem wraca Barisic, .. Jankowski, Vranies idziemy na majstra.

JaKochamPiasta

jak coś mam pomidoeki malinowe z farnt hehe popieram poczekany.