Okno transferowe otwarte, w mediach już pojawiają się pierwsze informacje o możliwych transferach do Piasta, ale rewolucji w składzie nie należy się spodziewać.
– Powiem szczerze, że nie będziemy szukali dużych wzmocnień, ponieważ wracają m.in. Josip Barisić czy Karol Angielski. Z juniorów dołączą do nas na stałe Denis Gojko, Łukasz Krakowczyk i Patryk Dziczek. Mamy w planach, aby do Piasta przyszedł jeden lub dwóch piłkarzy, ale niech kibice się nie spodziewają rewolucji kadrowej – mówi w rozmowie z oficjalną strona klubu szkoleniowiec.
Wdowczyk wyjaśnia też dlaczego nie decyduje się na głębsze zmiany w składzie
– Chciałbym, aby ten zespół grał razem przez kolejne sezony. Zawodnicy muszą znać swoje przyzwyczajenia boiskowe, a nie tylko swoje imiona i nazwiska. Jeżeli będzie oferta na jakiegoś z naszych zawodników, to jesteśmy otwarci na negocjacje. Nikogo nie będziemy zatrzymywać na siłę, ale nie chcemy też robić rewolucji. Można powiedzieć, że nie odkrylibyśmy lub nie dalibyśmy szansy Denisowi Gojko, gdyby grał wypożyczony Lukas Cmelik. Miałem zastrzeżenia do jego postawy, więc przenieśliśmy go do rezerw. Czasami nie warto szukać gdzieś daleko skoro na wyciągnięcie ręki ma się rozwiązanie. To jest szansa dla takich zawodników jak Denis, Patryk czy Łukasz. Blisko I drużyny są też Tomek Okraszewski i Maciek Borycka. – przekonuje Wdowczyk
Trener nie chiał natomiast zdradzić nawet na jakie pozycje suzka tych konkretnych piłkarzy.
– Nie chcę wchodzić w szczegóły tego kim się interesujemy i na jaką pozycję. Mamy kadrę zawodników, z którymi jesteśmy związani umowami, a do tej pory nie pokazali pełni swoich umiejętności. Chodzi mi np. o Edvinasa Girdvainisa, który jest po operacji i dochodzi do zdrowia. Edi wystąpił do tej pory zaledwie w kilku meczach i być może potrzebuje większego wsparcia i pewności siebie, żeby być podstawowym piłkarzem tej drużyny. Nie ma nic lepszego niż zdrowa rywalizacji, więc niech każdy zapracuje na to, aby w pierwszym ligowym meczu wyjść w podstawowym składzie – odpowiada szkoleniowiec.
Nie należy się też spodziewać zmian w sztabie szkoleniowy. Dariusz Wdowczyk zadowolony jest bowiem z pracy ze swoim podwładnymi
– Mateusz Smuda zajmuje się bramkarzami i to jest jego rola. Przed pierwszym meczem spytam go o to, kto ma stanąć w bramce. Będziemy mieli sparingi i będziemy widzieć ich na treningach, ale generalnie to on jest odpowiedzialny za to, kto jest „numerem jeden” od początku sezonu. Marek Majka to legenda śląskiej piłki. Chciałem go w swoim sztabie. Znałem go wcześniej, bo graliśmy przeciwko sobie i wiedziałem, że jest z Gliwic i długo grał w Piaście. Marcina Domagały nie znałem, ale to ambitny facet, który jest w szkole trenerów i nadal uczy się tego zawodu. Tomek Stranc robi swoje. To jest człowiek, którego w klubie brakowało. Ma dobry kontakt z drużyną, był kiedyś zawodnikiem i „czuje” szatnię, wie kiedy przycisnąć, a kiedy odpuścić – ocenia opiekun niebiesko-czerwonych.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Litwin w 1 składzie-trenerze nie rób nam tego!!!
„…Ocenia były opiekun niebiesko-czerwonych”
Odszedł juz ?????
Redaktorzy tworzą tu swoje dzieła na zasadzie kopiuj – wklej, więc czasem coś się przeklei nie do końca przemyślane. Tak sobie myślę…
Tak mnie naszło teraz. Trener Darek na tym zdjęciu to z profilu trochę do Wengera podobny 😉
moze I rewolucji az takiej nie trzeba, ale bramkostrzelnego srodkowego napastnika na pewno tak
rozgrywającego PRZEDE WSZYSTKIM. Kolejny sezon bez rozgrywającego to kolejna walka o utrzymanie. Mam nadzieję, że Wdowczyk to widzi.
w Polsce takiego nie znajdziesz, co by przyszedl. Trzeba szukac za granica. A mogli sie zainteresowac Lipskim wczesniej…w Czechach jest jeden zajebisty. Davis Ikaunieks z Vysociny. Megatalent
Mozna wstawic jednego super-idiote,tylko ustal stawke.Taki talent w Piascie jeszcze nie gral,hehehehe
tobie sie chyba fora pomylily…
Ale to zainteresowanie stoperami jest dość zastanawiające.Oby to nie oznaczało że odejdzie ktoś z dwójki Hebert Sedlar.I kogo on widzi w środku pomocy?Jak Zivec odejdzie to będzie znowu bieda bo ostatnio grał dobrze.W żadne ogarnięcie się Litwina i Szeligi nie wierzę.Nie ten poziom.
Widocznie po raz kolejny będą próbowali wypchnąć Heberta za gotówkę. Bo skoro Vranjes zostaje, a trener tak lubi Sedlara to musi chodzić o Brazylijczyka. Wdowczyk zdaje sobie sprawę, że ani Korun, ani Osyra, ani tym bardziej Girdvainis nie zastąpią Heberta, stąd pewnie zainteresowanie Kojem.
Heberta może przesuną na lewą obronę. Przecież obecnie tam nie ma nikogo do gry na poziomie ekstraklasowym. W każdym razie chyba znowu układziki koleżeńskie wchodzą w gre skoro klub nie skupia się na brakach tylko na jakiś wymianach na pozycjach co jest kompletnie niepotrzebne. Ile razy powtarzaliśmy… prawy obrońca dwóch napastników i rozgrywający…
lewy teraz tez potrzebny, bo Mojta, Flis… wybacz 🙂
Hebert ze względu na brak zwrotności nie nadaje się na skrzydło.
Martwią mnie te słowa o Vranjesu i Girdvainisie. Mam nadzieję, że to tylko kurtuazja i szybko się ich pozbędziemy, a na ich miejsce przyjdą prawdziwi piłkarze.
Do odpalenia jest Girdvainis, Mójta, Vranjes, Osyra, Flis, Sapała, Musiolik, Szeliga… chociaż Szeliga na skrzydło na ostatnie 20 minut może się przydać. Reszta to się nie nadaje do gry kompletnie.
a Barisic sie nadaje? Smiem watpic, czy Papadopulos sie nadaje
jest tylu do odpalenia, że o niektórych się juz zapomniało 😀 Kądzior ma oferte z Lubina także nie mamy z nimi szans pod względem finansowym. Niech go biorą a dają nam na wypożyczenie Neszpiego skoro już mamy z nimi takie dobre układy.
Finansowo to my akurat jesteśmy na podobnym poziomie. Chodzi o zaangażowanie w kupno zawodnika a tego u nas brakuje. U nas to najlepiej wszystkich za darmo by chcieli.
Makak, to samo jest z Jagiellonia. Finansowy poziom podobny do naszego, ale miedzy name a nimi sa dwie wielkie roznice. 1. Sprzedaja zawodnikow za wielka kase, a nie oddaja za darmo jak my (Quintana, Gajos itp. itd.) 2. Potrafia ta kase zainwestowac w porzadnych grajkow jak Cernych, Sheridan, a teraz kupili swietnego obronce z Niecieczy, Guilherme. Dlaczego mysmy nie mogli sie zainteresowac, zwlaszcza, ze gosc ma paszport portugalski, a byl jednym z najlepszych zawodnikow Niecieczy?
to bylo wiadome, ze o nim mozna zapomniec. Konczkowski natomiast idzie do Cracovii, takze prawy obronca za darmo tez odpada…
za darmo, umarło.
„Czech Tomáš Pilík był na liście życzeń Piasta. Gliwiczanie prowadzili zaawansowane negocjacje z 28 l. pomocnikiem. Ten wybrał klub z Brna”
Brno zapłaciło za niego 450tys euro. Koleś w czeskiej lidze 28 meczów 8 goli 8 asyst. No i takiego nam trzeba, ale jak widać jestesmy nieskuteczni.
Mieszkam w Brnie i co nieco wiem o Zbrojovce. Tam zbytnio kasy nie bylo, wiec tym bardziej dziwne, ze stac ich na niego. A w lidze czeskiej nie ma wielkich pieniedzy, a taka Zbrojovka jest duzo biedniejsza od Piasta ponoc… to gdzie my k…a jestresmy?
taa…mieszkasz w Brnie akurat…
a co to Polak nie moze w Czechach mieszkac? Malo nas tutaj jest? Akurat bylem na trzech meczach Zbrojovki w tym sezonie, w tym na ostatnim z Viktoria, wiec nie wiesz, to sie nie odzywaj
takie cos jak IBM ci cos mowi znawco?
DW powiedzial niestety, ze Bari do nas wraca i ze super, ze mamy Szelige tylko dla niego trzeba prosciej grac :-). Juz nie moge sie doczekac ogladania znowu statysty i strusia pedziwiatra, echhh
Jak się Gojko który ma i szybkość i technikę ogra na prawej pomocy to Szeliga może mu buty czyścić, oby.
Bo inaczej to się patrzeć nie da na tego jeźdźca bez głowy i techniki,jego najmocniejszą stroną u nas jest chyba to że jest najlepszym kumplem Radka.
Moze Lubin znowu chciałby Szelige?Mozna go puścić nawet za kosiarkę do trawy.
W sumie dobry pomysł i niezły interes- kosiarka manualna za elektryczna/spalinową, zawsze to postęp 🙂 .
Widać,że Wdowczyk zorientował się w jakim klubie się znalazł i mówi tak żeby pasowało, tzn pewnie powoli rozgląda się nad innym pracodawcą.
Zamiast pisać bzdety o literówkach powinniście pisać o tym co od dawna nie było przynajmniej nie przypominam sobie by jakiś trener chciał do składu dołączać tylu wychowanków. To jest dobre posuniecie bo zamiast płacić za szrot po 200 tys euro można dać szanse swoim gdzie na pewno będzie chciał się pokazać bo otwierają się przed nim szersze drzwi do kariery.