Gdyby nie kontrowersyjne decyzje arbitra meczu Arka – Piasta , pana Krzysztofa Jakubika, być może gliwiczanie wywieźliby z Gdyni komplet punktów.
Już na samym początk sędzia ten podyktował wątpliwy rzut karny i jeszcze ukarał za to Heberta żółtą kartką, co niewątpliwie miało wpływ na postawę Brazylijczyka w dalszej części tego spotkania.
W drugiej połowie Piast zdominował gospodarzy i kwestią czasu było, kiedy zdobędzie gola. Krzysztof Jakubik znów wziął jednak sprawy w swoje ręce i ukarał Sedlara żółtą kartką, choć ten nawet nie dotknął przeciwnika. 70 sekund później, Serb sfaulował już wychodzącego na czysta pozycją zawodnika Arki i dostał drugą żółtą kartkę. Tym razem słusznie, ale konsekwencją tego był czerwony kartonik. Sedlar już drugi raz w tym roku został ukarany przez Jakubika dwoma żółtymi kartkami w jednym meczu i musiał przez to przed czasem zejść z boiska. Pierwszy raz miało to miejsce w starciu z Górnikiem Łęczna i teraz w piątkowym pojedynku z Arką.
– To był bardzo nerwowy mecz. Sporo fauli, szarpanej gry i żółtych kartek. Ja po raz drugi w tym sezonie otrzymałem od tego sędziego dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę – stwierdza w rozmowie z oficjalna stroną klubu – Sedlar.
Postawa arbitra to jedno, ale też trzeba przyznać, ze Piast w pierwszej połowie, choć dłużej utrzymywał się przy piłce, to nie stwarzał zagrożenia pod bramką gospodarzy. Dopiero po przerwie gliwiczanie wzięli się do pracy.
– W przerwie w szatni odbyliśmy męską rozmowę. Powiedzieliśmy sobie, że musimy więcej walczyć i wyżej atakować, aby strzelić gola, bo nie mamy nic do stracenia. Wysokość porażki nie ma znaczenia. Bramka natomiast mogła nam pomóc zdobyć chociaż punkt i tak właśnie się stało. Ta rozmowa była potrzebna, dała nam zastrzyk motywacji – zdradza obrońca Piasta.
Remis ten niewiele zmienia sytuację Piasta w tabeli, ale jeśli gliwiczanie pokonają za tydzień Śląsk, a grają u siebie, to zdobyty w Gdyni punkt będzie miał podwójne znaczenie.
– Najważniejsze, że pokazaliśmy charakter i zdobyliśmy ważny punkt. Uważam, że ten remis wywalczyliśmy dzięki temu, że nie załamaliśmy się, walczyliśmy o swoje i wspieraliśmy się nawzajem. Myślę, że to pozytywnie wpłynie na naszą psychikę. To pomoże nam w wygraniu kolejny meczu, który rozgrywamy w domu – zaznacza Aleksandar Sedlar.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Trzeba się koniecznie odwołać od pierwszej żółtej kartki Sedlara!
Nie jestem malkontentem ale podniecanie się nad tym jak to zostaliśmy skrzywdzeni już mnie wkuR** zawsze ktoś lub coś nam przeszkadza wygrać.
Nie powinno być kartki dla Sedlara i karnego Heberta –> OK.
Ale trzeba grać przez 30 kolejek i uzbierać trochę punktów,żeby takie sytuacje nas nie skazywały na ostatnie miejsce w lidze.Ludzie po 30 kolejkach mamy bilans 7-9-14. Do tego najwięcej straconych bramek, najmniej strzelonych. No tak ale to przecież wina Jakubika i jego kolegów 🙂
Nie hejtujcie mnie tu, chodzi mi tylko o to, żeby zobaczyć,że jesteśmy w totalnej DUP** i teraz każda nierówna kępka trawy będzie nam przeszkadzała, tak to już jest gdy się gra taką padakę.
Wczoraj graliśmy z najsłabszą drużyną w tej rundzie dodatkowej a i tak nie wygraliśmy meczu.
Brawa za ambicję ?? ludzie co WY piszecie… mieli leżeć i czekać na wyrok ?
Pomyślcie nad tym co widzicie w ostatnich 31 meczach, ja widzą ciągle to samo.
Pozdro dla Wszystkich do zobaczenia w sobotę na Okrzei, serce zawsze z Piastem, ale piszę to co widzę.
Już drugi raz Pan Jakubik załatwił Piasta raz gdy Piast walczył o Mistrza no i dziś już wtedy pisałem że Jakubik to sędzia 3cio Ligowy Piast rozegrał dobre spotkanie w zespole brak RASOWEGO NAPASTNIKA.niewiem kto poradził żeby kontraktować Tych wybrakowanych z Zagłębia i Jagieloni????myślę że nowy Dyrektor znajdzie napastnika Typu ROBAK bo gdy się utrzymamy EK to czarno widzę na Przyszły sezon.
PS.Kolego VacaVacek częściowo przyznaję Ci rację,ale gdy sędzia chce kogoś uje..ć to nie zrobi nic najlepsza dużyna przykład:Real Madryt-Bayern Monachium sędzia Węgier tylko w ostatnich minutach uznał Dwie bramki Ronaldo ze ewidętnego,spalonego co Ty otym sądzisz.w LatacH 60 byłem piłkarzem Piasta i na temat sędziowania mogę dużo powiedzieć.grałem również 1FC Nürnberg i spotkałem nie jednego sędziego,pozdrawiam i życzę Piastowi aby PZPN delegował na ich mecze,uczciwych arbitrów.
A ja mysle ze PZPN głosowanie ma Wociechowskiego a Kreciny juz niema obecnie mamy ostatnie miejsce wini spierdalac z klubu zarzadzik kolesiostwo i tyle
Leczna wygrywa ze Slaskiem , tak wiec mecz za tydzień z WKS-em to mecz dla mnie o wszystko. Wygrana pozwoli wydostać się na chwile chociaż ze strefy spadkowej , przegrana sprawi ze jedną noga będziemy na zapleczu.
Przykro patrzeć jak nasz Piast zamyka tabelę. No nic. Trzeba zacząć wygrywać. To co dzisiaj się stało jasno pokazuje że mecz ze Śląskiem może być bardzo.. Bardzo ważne. Kluczowym. Wszyscy na stadion!!!