Zarówno Dariusz Wdowczyk jak i Michał Probierz nie będą mogli w sobotę skorzystać z wszystkich swoich zawodników.
Mniejsze straty wydaje się mieć trener Piasta. Do dyspozycji szkoleniowca z Gliwic nie będą tylko Edvinas Girdvainis i Mateusz Mak. Do ich braku jednak już wszyscy zdążyli się przyzwyczaić.
W Jagiellonii nie zobaczymy najskuteczniejszego strzelca i lidera tej drużyny Kosty Vassiljeva – Niestety, wiele wskazuje na to, że na Piasta nie zdążę. Z tego, co wiem, jest już podjęta decyzja, że na ten mecz nie będę jeszcze raczej brany pod uwagę. Zrobimy jednak wszystko, żeby przygotować mnie do pierwszego spotkania rundy finałowej. Zobaczymy, czy nam to się uda, ale jestem dobrej myśli – mówi w rozmowie z poranny.pl reprezentant Estonii.
Wątpliwy jest też występ Przemysława Frankowskiego, który doznał urazu w ostatnim meczu z Cracovią. Pewna natomiast jest nieobecność Piotra Tomasika, który musi odpokutować karę za czwartą żółtą kartkę. Cała trójka to ważni gracze w kadrze Michała Probierza, ich brak to osłabienie.





















