Dariusz Wdowczyk – Piast to solidna ekipa

Tak jak już informowaliśmy Dariusz Wdowczyk został oficjalnie przedstawiony jako nowy trener Piasta.

Wielokrotny reprezentant  Polski zamienił na tym stanowisku Radoslava Latala. Jego asystentem będzie Marek Majka, wychowanek Piasta i były trener naszej drużyny, który w tym sezonie pomagał Witoldowi Czekańskiemu w prowadzeniu  drugiej drużyny. W przeszłości Majka samodzielnie prowadził niebiesko-czerwonych, było to jeszcze w III lidze.

Dariusz Wdowczyk zdaje sobie sprawę w jakim monecie przejmuje zespół.
– Zespół jest po pięciu ligowych porażkach. Mnie przydarzyła się jeszcze gorsza seria, bo siedmiu kolejnych przegranych. Mam nadzieję, że to koniec i zapunktujemy już w tym najbliższym meczu.- tak skomentował swoja nominację Wdowczyk.

Piast w poprzednim sezonie zdobył wicemistrzostwo Polski. W tym częściej przegrywał niż wygrywał, czego efektem jest przedostatnie miejsce w tabeli.

– Piast to solidna ekipa, która pokazała, że potrafi grać w piłkę, zdobywając w poprzednim sezonie wicemistrzostwo Polski. Wiem, że w zespole wiele się zmieniło, odeszło wprawdzie dwóch podstawowych zawodników, ale nie powinno aż tak mocno obniżyć wartości zespołu, żeby być teraz na 15 miejscu w tabeli – zaznacza  nowy trener gliwiczan.

Wdowczyk zacznie przygodę z Piastem od meczu z Wisła – drużyną, która prowadził jeszcze w rundzie jesiennej. To powinien być dla niego dodatkowy handicap.

– Na pewno nie spodziewałem się, że pracę w lidze zacznę od spotkania z Wisłą, gdzie jeszcze niedawno przecież pracowałem. Znam zawodników, stąd może jest jakaś przewaga, ale z drugiej strony zmienił się tam trener i styl gry. Boisko zweryfikuje wszystko, ale jestem dobrej myśli – uśmiecha się szkoleniowiec.

 

Dopiero w piątek trener będzie miał okazje poprowadzić pierwsze zajęcia ze swoją nowa drużyną.  Czasu na ustawienie zespołu zbyt wiele wic nie będzie. Szkoleniowiec przyznał, że od pewnego czasu śledził już z uwagą mecze Piasta i nie przekreśla szans gliwiczan nawet nma gre o wyższe cele, niż utrzymanie.

– Do zakończenia rundy zasadniczej zostało siedem spotkań, a więc jest 21 punktów do zdobycia. Przede wszystkim jednak mam nadzieję, że zaczniemy punktować i odbijemy się od dnatabeli. W polskiej ekstraklasie  naprawdę niewiele  potrzeba, żeby zdobywać punkty. Trzeba jednak wykorzystywać stwarzane przez siebie sytuacje, szczególnie w spotkaniach na swoim stadionie. Zacytuje tu słowa Winstona Churchilla – do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu potrzeba potu, krwi i łez. Zresztą charakter zespołu poznaje się po tym, kiedy idzie źle – zaznacza trener Wdowczyk.

Umowa trenera Wdowczyka obowiązuje do czerwca 2018 roku. W kontrakcie jest jednak klauzula, że może być rozwiązana w przypadku spadku Piasta z Lotto Ekstraklasy. Takiego rozwiązania w Gliwicach nikt jednak nie przyjmuje do wiadomości…

16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Piast*ool

” Zespół jest po pięciu ligowych porażkach. Mnie przydarzyła się jeszcze gorsza seria, bo siedmiu kolejnych przegranych” … Pierwsze zdanie nowego trenera 🙂 zaczyna się bardzo optymistycznie 😀 Mimo wszystko POWODZENIA ! Hej Piast !

Bodzio

To się chłopakom powoli zaczęły otwierać oczy.Pot,krew i łzy-już niektórym pękły stringi.Będzie się działo.Już nawet Hebert wyjął z butów te 5-cio kilogramowe ciężarki co je tam zeszłej wiosny włożył.Tu nie będzie zmiłuj-tu trzeba będzie zap…lać!!!!

Seal

No tak bo za Latała było łatwo lekko i przyjemnie

litości

Szokujące info, nie spodziewaliśmy się 😛 ooo panie nowy trenerze „pot, łzy i krew” nasze gwiazdki już pana pogonią 🙂

ololo

Zamknąć te ryje wreśzcie pizdeczki płaczące!

Seal

Pizdeczke to sobie zobacz w lusterku

gonzo

Jedyne co mnie na tą chwilę martwi to fakt, że klub wcisnął Wdowczykowi do współpracy Marka Majkę. Wychodzi na to, że chyba jednak się nie myliłem twierdząc, że Wilk był wtyką zarządu w sprawy szatni. Jak widać pod tym względem nic się nie zmieniło, mamy kontynuatora tego procederu.

saki

Pieprzysz. On sam chciał Majkę bo się znają.

gonzo

Znają się ponieważ występowali w tym samym czasie w ekstraklasie, teoretycznie powinno ułatwić im to porozumiewanie się między sobą. Pytanie tylko czy była jakaś alternatywa dla Majki czy też Wdowczyk dostał ?propozycję? nie do odrzucenia?

saki

Aha i pieprzysz podwójnie. Wilk od zawsze był wtyką Kałuży.

zbulwersowany

Człowiek człowiekowi wilkiem , marazmu ciąg dalszy ? a kto schował głowę w piasek ?

John McClane

Jak dla mnie regresu ciąg dalszy… opcja nagorsza z możliwych.Wdowczyk to mocno przeceniany trener. Obym się mylił

Motorniczy

No co kazdemu trzeba dac szansę

Bolec

Chroń nas panie od Macieja, Darek na pewno lepszy ja tam skreśliłem jego przeszłość.
Chłop dokonał rachunku sumienia i skupia się na piłce, warsztat ma niezły, oby to wszystko zagrało, wyciągnął z naszych panienek ich rezerwy i utrzymał Piasta.
A tak po prawdzie z Latalem sam czułem że atmosfera stawała się coraz gęstsza, chwała mu za historyczny sukces ale przygotować zespołu do choćby wiosny/en moim zdaniem nie potrafił.
A teraz co najważniejsze odpowiedzialność za dalsze losy Piasta w tym sezonie spada po dwu kroć na ramiona grajków, teraz mogą udowodnić czy problemem był Latal czy oni.

sadam

Jestem na tak, Wdowczyk to wydaje się być dobry wybór. Nie wierzę w teorie że zawodnicy specjalnie przegrali ostatnie pięć spotkać ? w Łęcznej dopóki nie brakowało im sił to była walka i wysoki pressing. I nie przekonają mnie nawet wyznawcy spiskowej teorii dziejów utrzymujący, że to był perfidny plan – przestajemy grać od 60 minuty, a później Pietrowski wychodzi do kamery i mówi że opadliśmy z sił (czytaj Latal nas źle przygotował).

Seal

Nasze panienki nie takich trenerów zwalniały:)