Gliwice jeszcze niedawno było prawdziwą futsalową , polską potęgą. W pierwszych latach tej odmiany futbolu mistrzem został Zawisza Gliwice. Pięciokrotnie w rozgrywkach ogólnokrajowych tryumfował Sektor Gliwic. Niewiele osób pewnie też wie, że jednym z prekursorów i założycieli tej ligi był Maciej Chudzikiewicz, szermierz, fechmistrz Piasta. W bardziej już współczesnej odmianie bardzo dobre wyniki osiągał Jango Gliwice i P.A. Nowa. Aktualnie jednak Gliwice nie mają swojego klubu na poziomie centralnym. W najbliższą niedzielę jednak przed szansą awansu do I ligi (zaplecze Ekstraklasy) stanie drużyna GAF Jasna Gliwice. Do awansu gliwiczanom wystarczy tylko 1 punkt, ale jak czytamy na oficjalnej stronie klubu – zawodnicy jak zawsze zagrają bez kalkulowania o zwycięstwo.
Zespół GAF w tym spotkaniu zmierzy się z zajmującym II miejsce w tabeli Strzelcem Gorzyczki. Mecz ten zostanie rozegrany w hali sportowej w Sośnicy przy ul Sikorskiego. Początek spotkania 18:30. W trakcie pojedynku na kibiców oprócz atrakcji sportowych będą czekały konkursy z nagrodami (m. in. 10 koszulek kibica) oraz pokaz freestylu z piłką. W kadrze drużyny są znani, choćby z gry w Piaście zawodnicy: Adam Piechocki i Maciej Mizgajski. Niewykluczone, że już w niedzielę zawodnicy i kibice będą świętować awans. – W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy.
Skrót GAF – Gliwicka Akademia Futsalu. W klubie prowadzi się również szkoleni z młodzieżą.
Tak się zaczęło
Na początku 1983 roku przy kawiarnianym stoliku siedziało trzech sympatyków sportu: Piotr Werner – sędzia piłkarski, Maciej Chudzikiewicz – trener szpadzistów i Jurek Wojewódzki – po prostu pasjonat. To właśnie oni wpadli na pomysł, aby pod szyldem Klubu Sympatyków Piłkarstwa Gliwickiego zorganizować pierwszy oficjalny turniej minipiłki nożnej, wówczas pod nazwą „szóstki”. Skromnie liczyli na uczestnictwo kilkunastu drużyn. Po kilku dniach do udziału w rozgrywkach zgłoszono aż 132 zespoły! Zaskoczeni ilością amatorów rozgrywek musieli przeprowadzić eliminacje. Grano wtedy w hali sportowej przy ulicy Okrzei, systemem po 2×7 min.
Pierwszym zwycięzcą została drużyna „Derby Gliwice”. Zainteresowanie było tak duże, że koniecznym stało się przeprowadzenie eliminacji. Obecnie „piątki” grają w I, II, III, IV, V lidze, lidze Oldbojów, Super Oldbojów, lidze Kobiet. Warto wspomnieć, że drużyny PA NOVA, RADAN oraz PIĄTECZKI GLIWICE, uczestniczą w rozgrywkach ogólnopolskich. Pasja, z jaką to robią nie tylko przyciąga nowych adeptów futsalu, ale również sławi i promuje nasze miasto. Dlatego Gliwice są największym w kraju i w Europie ośrodkiem piłki nożnej pięcioosobowej (mowa o miejskich rozgrywkach). W uznaniu zasług za wkład w propagowanie tej dyscypliny sportu, wielokrotnie przyznawano nam organizację Halowych Mistrzostw Polski, Mistrzostw Kraju na boiskach otwartych oraz finał Pucharu Polski, wybrano Gliwice na siedzibę Komisji Krajowej ds. piłki nożnej pięcioosobowej przy Polskim Związku Piłki Nożnej. Przewodniczącym ww. Komisji został Gliwiczanin Piotr Werner.
Ideą, jaka przyświecała tworzeniu ruchu „piątek”, było stworzenie rozgrywek, w których będą mogli grać dosłownie wszyscy, bez względu na wiek, płeć, umiejętności. Przede wszystkim chodziło o chęć wspólnej zabawy przy okazji gry w piłkę nożną. A zabawnie bywało naprawdę często… Pewnego po strzale popularnego Wiśni (Jacek Wiśniewski – Cracovia) piłka odbiła się od poprzeczki i przez otwarte okno wpadła do jednego z mieszkań na trzecim piętrze. Właściciel nie miał pretensji o naruszenie miru domowego, ale o pozbawienie go… posiłku. Okazało się, iż futbolówka wpadła do talerza z zupą! Jednak chyba był fanem piłki nożnej, bo futbolówkę zwrócił, za co otrzymał gromkie brawa od wszystkich tam obecnych.
Bywało też mniej wesoło. W latach 80. drużyna znanego dziś dziennikarza przybrała nazwę „Getto”. Nazwa podkreślała mało reprezentacyjny charakter dzielnicy. Ówczesne władze miejskie natychmiast uznały nazwę zespołu za antysemicką prowokację i Jurek Wojewódzki zaliczył tzw. czerwony dywanik, a drużyna musiała zmienić nazwę.
Takich anegdot można przytoczyć tysiące. Mamy nadzieję, że już wkrótce, dzięki pomocy byłych i aktualnych sympatyków „piątek”, powstanie specjalnie poświęcona temu książka. W niniejszej publikacji chcemy przedstawić osiągnięcia organizacyjno-sportowe gliwickich minifutbolistów z ostatniego ćwierćwiecza. A naprawdę jest o czym pisać…
Z kart historii
Niewątpliwie do jednego z najbardziej zasłużonych zespołów gliwickiego minifutbolu należy zespół „ZAWISZA” GLIWICE, który zdobywał pięć razy z rzędu tytuł Mistrza Polski na boiskach otwartych (1985-1989) i po raz szósty w 1999 roku. Zdobywcami tytułu Halowego Mistrza Polski były: 22 Findera – 1984, Dallas-Texas – 1994, PA NOVA – 1998, Elkom – 2000. Ponadto PA NOVA czterokrotnie stawała na najwyższym podium Polskiej Ligi Halowej, trzy razy była wicemistrzem, a dwukrotnie plasowała się na trzeciej pozycji. Oprócz tych sukcesów gliwiczanie brali udział w wielu pomniejszych turniejach jak np. „Puchar Wojska Polskiego”, „Puchar Gubina”, „Puchar Chrzanowa” czy „Puchar Winobrania”, rozgrywany w Zielonej Górze – drugim po Gliwicach ośrodku minifutbolowym w Polsce.
We wszystkich wymienionych turniejach gliwiczanie plasowali się na czołowych lokatach. Za największy sukces należy uznać występ naszych zawodników na Mistrzostwach Świata w Hong-Kongu w 1992 roku. Na dwunastu reprezentantów Polski, aż pięciu wywodziło się z Gliwic. Po dzień dzisiejszy gliwiczanie stanowią trzon kadry narodowej, a trener Roman Sowiński prowadził naszą reprezentację w ponad 60 spotkaniach międzynarodowych. To właśnie w naszej lidze swoje kariery zaczynali tacy zawodnicy jak: Tomasz Wałdoch, Andrzej Iwan, Robert Mitferandu, Kamil Kosowski, Leszek Rycek, Jacek Wiśnia Wiśniewski i wielu.
źródło http://piatka.gliwice.pl





















