Po czterech porażkach z rzędu Piast na dobre ugrzązł w dolnej strefie tabeli.
Gliwiczanie mają tylko trzy punkty przewagi nad przedostatnim Ruchem, a cztery nad zamykającym stawkę Górnikiem Łęczna. W niedzielę Piast zmierzy się z Górnikiem Łęczna. W sytuacji w jakiej są oba zespoły, stawka tego pojedynku jest bardzo wysoka.
– Przed meczem z Lechem mieliśmy problemy kadrowe, dwóch zawodników pauzowało za kartki, a jeszcze doszedł uraz Papadopulosa. Początek jeszcze z naszej strony wyglądał dobrze, ale potem straciliśmy gole i wszystko się posypało. W drugiej połowie chcieliśmy strzelić gola kontaktowego, zamiast tego straciliśmy bramkę, a potem czekaliśmy już na koniec. Mecz z Górnikiem Łęczna będzie meczem o wszystko – powiedział na konferencji po spotkaniu z Lechem – Radoslav Latal.
Czech w poprzednim sezonie poprowadził Piasta do historycznego sukcesu, jakim był srebrny medla mistrzostw Polski. Został nawet uznany za najlepszego szkoleniowca Lotto Ekstraklasy. Tuż przed startem rozgrywek niespodziewanie jednak zrezygnował z prowadzenia drużyny, choć to on przygotowywał zespół do rozgrywek. Przyczyną był konflikt z ówczesnym prezesem – Adamem Sarkowiczem, a chodziło o politykę transferową. Latala zastąpił jego asystent – Jiri Necek. Nie udało mu się jednak wprowadzić Piasta do górnej strefy tabeli. Władze klubu zaproponowały Latalowi powrót, obiecując mu wzmocnienie zespołu. Szkoleniowiec, ku radości kibiców wrócił na ławkę trenerska Piasta. Drużyny jednak nie udało mu się odbudować, a akceptowany przez niego transfer – Sandro Gotala nie wypalił. Bilans Czecha w rundzie jesiennej to 4. zwycięstwa, 4. remisy i 5. porażek.
W przerwie zimowej Radoslav Latal dostał pięciu nowych zawodników. Trenerzy i sami piłkarze podkreślali, że przygotowania do rundy wiosennej przebiegły bez zakłóceń. Tymczasem Piast zaczął rundę od dwóch porażek. Sam fakt przegrania z dobrymi zespołami można jeszcze przyjąć ze zrozumieniem, ale styl w jakim niebiesko-czerwoni oddali rywalom punkty budzi duży niepokój. W grze Piasta nie ma składu, ładu i pomysłu.
W klubie nie mówi się jeszcze o zwolnieniu trenera, nie ma ultimatum, bo kredyt zaufania do Radoslava Latala był bardzo duży. Piast jednak musi zacząć wygrywać i zmienić styl, bo nikt w ekstraklasie punktów za zasługi trenerskie nie przyznaje.
Górnik nie prezentuje takiego poziomu sportowego jak Pogoń czy Lech Poznań. Jest to drużyna jak najbardziej w zasięgu Piasta. W Łęcznej jednak mówią to samo, jak nie z Piastem to z kim mamy wygrywać? Niedzielne starcie będzie więc dla obu zespołów bardzo ważnym sprawdzianem formy. Jeśli gliwiczanie wyjdą z tej potyczki zwycięsko, to trener Radoslav Latal będzie mógł spokojnie przygotowywać zespół do kolejnych potyczek. Jeśli jednak nie zdobędzie kompletu punktów, jego akcje u zarządu na pewno spadną.
Władze Piasta jednak mają spory zgryz. Radoslav Latal ma bowiem ważny kontrakt do czerwca 2018 roku. To oznacza, że w przypadku zwolnienia będzie trzeba płacić mu pensję aż do końca kontraktu, chyba, że szkoleniowiec znajdzie wcześniej pracę w innym klubie lub zgodzi się na rozwiązanie umowy za porozumień stron. Miejmy jednak nadzieję, ze po meczu z Łęczną nikt już takich rozważań nie będzie prowadził, a Piast zacznie piąć się w górę tabeli.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Ponoc zagramy bez Papadulosa
jeden z działaczy zajmie jego miejsce, bo jak widać Jankowski nie potrafi trafić w bramkę, a Sekulski trafia tylko do własnej 😉
Nie wiem który działacz zagra w ataku, ale pomysł bardzo dobry. Natomiast efekt podobny jak w przypadku Jankowskiego. Działacz może skasuje mniej za wejściówkę. Co do Sekulskiego to można dodać tylko tyle, że jak do bramki trafi (nieważne do której) – BRAMKARZ NIE MA ŻADNYCH SZANS. Może tym razem trafi do właściwej.
Z dużej litery zaczynamy zdanie profesorku zią
Może pora zdusić piłkarzy finansowo by zaczęli grac a nie zwalniać trenera który osiągnął taki wielki sukces. Wina jest w zarządzie bo nie dali Trenerowi to co chciał a widać,że polityka kontraktowania piłkarzy na zasadach przyjętych od 2011 roku zaczyna nie działać tak jak działała na początku oraz w tamtym sezonie.
Typowo po polsku, zamiast leczyć chorobę to zrobią tylko makijaż, żeby udawać zdrowego. Gdzie jest napastnik rado??? Czemu RN nie idzie do zwolnienia po tym jak koncertowo zarżnęłą drużynę z zeszłego sezonu??? Zresztą to tylko spekulacje autora.
I po co w tekscie ten przytyk do Latala odnosnie Gotala??? Koles umial grac a trener nie jest fizjoterapeuta ani nie przeprowadza testow medycznych, do tego przeciez bylo po oknie przespanym przez zarzadzajacych i wybor byl tylko z wolnych strzelcow.
Wyjebanie RN byłoby dużo lepszym ruchem od zwolnienia trenera. Ale raczej nikłe są szanse na to – miastu tacy „misiowie puszyści” pasują jak ulał.
Musieliby się kibice zebrać na naprawdę pokaźną manifestację pod Urzędem Miasta (i to kilkukrotnie), żeby coś się ruszyło z posad w tej sprawie. Na razie nie ma tematu – zorganizowane środowisko kibicowskie nie zabiera głosu w tej sprawie, więc RN i władze miasta nie widzą problemu, to po co coś zmieniać.
A jakaś pikieta mogłaby przynajmniej zacząć dyskusję na temat tych ludzi, którzy siedzą przyspawani do swoich stołków od lat i toczą ten klub niczym rak.
100% racji
Czyli to oznacza że Papen teraz przez kilka tygodni nie będzie grał?Mamy powtórkę z Gotala?Ja pierdolę niech mnie ktoś uszczypnie.Powoli ale ja zaczynam mieć gdzieś ten bajzel a jak w niedzielę zobaczę znowu Jankowskiego w składzie to wychodzę do Dobrego Zbeera i mam to gdzieś.
Sa ciekawsze miejsca niż dobry zbeer
Np:)
Na oficjalnej podali że Masłowski jest w pełnym treningu.No i po co ja sie martwię jak skład się krystalizuje.Masło Jankes w wyjściowej jedenastce? Sorry ale ja wolę browar.Za dużo już tego.
Nasze tuzy pilki zatem nas pewnie dobija w niedziele. Oby zdarzyl sie cud!
coraz więcej ludzi ma dość tego nieudacznictwa w zarządzaniu klubem sportowym 😉
Zwolnienie trenera było by strzałem we własne kolano!
Wierzę w trenera Latala i wierzę że będzie w końcu dobrze, po prostu brakuje nam szczęścia. Największym błędem zarządu było by zwolnienie trenera. Piast Gliwice na dobre i na złe!!!
Muzia chyba nie ma na podatki wiec wymyśla.
A nawet jeśli ma, to jak za Bosza wywalić zgniłe jabłka, a wyniki wrócą same.
Na miłość Boską weźcie się do roboty bo żal patrzeć jak tak dalej pójdzie to wylądujecie z hukiem w I lidze!!!Czy tak bardzo tęsknicie za żabolami?!
Bravo Iwona 🙂 jak nas nie słuchają to może kobiety posłuchają
Panowie gdzie wasza ambicja!Nie jest dobrze skoro nawet kobiety wychodzą przed końcem meczu.
Iwona to nie są panowie-to są dziewczyny,takie panienki,które na siłę chcą zwolnić trenera który im nie pasuje.Już wkrótce piąta z rzędu porażka-to będzie sądny dzień dla Latala i niektórych,a właściwie wszystkich dziewczyn z Okrzei 20
jeszcze jedno-Ranieri nie jest już trenerem Leicester City-czy macie jakieś dziwne skojarzenia?,-zachowując oczywiście pewne proporcje.
Głos w sprawie Ranieriego – – Zmienili się piłkarze. Podpisali nowe kontrakty, niektórych z nich mogliście zobaczyć w kolorowych magazynach, części uderzyła do głowy woda sodowa.
Tutaj też skojarzenia się nasuwają.
Wywalenie trenera w tym momecie byloby glupim I nierosadnym rozwiazaniem .Z takim drewnem jak on ma do czynienia to nawet najlepszy fachowiec by sobie nie poradzil .Trzeba go wspierac w tym momencie ,bo w innym przypadku czeka nas spadek .Inna sprawa, ze Piasta przesladuje troche pech i nieudane transfery ,ale to nie jest chyba wina trnera .
Kurnika tez prześladował pech pecha można mieć w jednym meczu a nie w 10
Czytaj uwaznie I mysl
a co z tym jeszcze jednym transferem? podobno dwie oferty zostały zlozone, i co? cisza?
Wielka cisza, pewnie mysla, ze zapomnimy, nie spodziewalbym sie, ze ktos jeszcze dolaczy, okno sie zamyka za kilka dni. Gdzie jest Młody i jego info?:-)
To zarząd powinien powalczyć o posade bo zajechali naszego Piasta
Taka mała ciekawostka obydwaj Panowie z Jablonca – Dolezal oraz Pospisil przedłużyli swoje kontrakty.
tak się o nich starano 😉
Zarząd zarządem. Rada radą, ale jak tym razem się okaże że np taki Badia znowu ława a na boisku będą biegać takie tuzy polskiej ekstraklasy jak Masłowski czy Bukata to już nie mówcie że to nie wina trenera. Ten układ prezesowsko zarządczy trzeba rozwalić, ale decyzje Latala w ostatnim czasie też są nie zrozumiałe. Nawet jeśli zawodnicy do grania są mu narzucani to powinien o tym głośno powiedzieć. Oczywiście byłby z tego gnój, ale przynajmniej my wiedzielibyśmy jak głęboki jest ten dół pełen gówna. Problem tylko w tym, że jeśli oni zwolnią Latala to idę o zakład, że zatrudnią taką personę, że nam wszystkim w buty pójdzie. Piastem rządzą szare eminencje. Osoby które mają tylko doradzać mają kluczowy głos przy podejmowaniu wszystkich kluczowych decyzji. Prezesik Kwiatkowski tylko jest. Jest bo jest takie stanowisko i ktoś być musi. Podpisuje więc to co inni mu każą. Dyrektora sportowego nie ma bo po co brać za coś odpowiedzialność i podpisywać papiery skoro można tylko za sznurki pociągać. To jest układ dokładnie taki jak ten który rządzi Polską. Wiadomo jak jest. Ja tam nie wiem jestem tylko szarym posłem. A u nas? Wszyscy wiemy o kogo chodzi. Tylko dziwnym trafem nie znajdziesz go w strukturze organizacyjnej klubu.
Masło ma klauzule na 100% no i musi grać;) narzucone pewnie z góry.
Pewniw, ze margaryna bedzie grala bo taki jest mus. Garcia powiedzial, ze narzucano mu kto ma grac i co i nic sie nie zmienilo.
Głosy o pozbyciu się Latala a o ważniejszym nikt nie wspomni. Mamy braki kadrowe. Brakuje killera i rozgrywającego to co Latal ma zrobić? Jedyne co mu zostaje to wystawi Szeligę albo Jankowskiego do ataku albo Bukate na środek jako rozgrywającego. Nie jestem zwolennikiem wymian trenerow co sezon.
Dokładnie. Jak można nie widzieć takich braków!
Diagnoza choroby idealna ale niestety nie leczona.
Kilka dni temu pisałem, że do zakończenia okna transferowego jeszcze sporo czasu, a u nas cisza i wygląda jakby wszyscy byli zadowoleni z tego co jest i z tego co mamy. Po przerwie zimowej widać ewidentnie że Bukaty na boisku praktycznie nie ma i moim zdaniem najważniejsza pozycja jest delikatnie rzecz ujmując słabo obsadzona. Przecież tam powinien grać zawodnik, który kreuje grę całej drużyny. Chłop nie tylko nie pomaga, ale jeszcze do tego notuje tyle strat że strach się bać. Problemem jest to, że mało który dobry zawodnik chce przyjść teraz do Piasta. Szczególnie w momencie gdy widmo spadku zajrzało w oczy. Do tego jeszcze dochodzi skąpstwo zarządu i mamy to co mamy.
Tak z ciekawości zapytam, może ktoś wymienić 5 dobrych spotkań Bukaty od roku czasu?
Spotkanie wigilijne 2x, spotkanie na gali ekstraklasy, spotkanie z dziećmi w Auchan i spotkanie w salonie Toyoty
Zagral dwa dore mecze z Lechia i Pogonia w grupie mistrzowskiej jak Vacek pauzowal za kartki 😉 Faktycznie trochę mało jak na rok czasu
Dopóki tym klubem będą rządzić ci ludzie, których mamy obecnie, dopóki goście z trzeciego rzędu będą o wszystkim decydować robić co im się tylko żywnie spodoba, dopóty w tym klubie nigdy nie będzie dobrze. Dociera to do mnie coraz wyraźniej. Akademia?? Po co im jakaś tam akademia? Przecież to podcinanie gałęzi na której się siedzi. Po co wprowadzać młodych piłkarzy od lat związanych z klubem. Przecież z tego nie ma pieniędzy. Można w drodze pozakulisowych gadek biznesowych, przy zastawionych stołach, pościągać grajków od znajomych agentów, dając zarobić innym i oczywiście samym sobie przy okazji. Gdyby tak dokładnie prześwietlić skąd biorą się zawodnicy w klubie, albo dlaczego co niektórzy się w nim nie znaleźli bądź nie pozostali. Kto jest czyim znajomym i kto ile zarobił na transferach, wypożyczeniach itd. To nie łatwe oczywiście, ale do zrobienia. Gdyby to zrobić to myślę, że by nam wszystkim oko zbielało. Skąd się w polskich klubach biorą co niektórzy zawodnicy? Układy. Układziki. Znajomości. Dzisiaj ja tobie pomogę a ty mi pomożesz jutro. Nie zapominajmy, że klub jest własnością miasta. Pieniądze publiczne są w niego umoczone. Jest taka instytucja z trzema literami w nazwie która zajmuje się prawidłowością wydawania takich publicznych pieniędzy. Może należało by tak wpuścić smutnych panów do tych pokojów i pootwierać szafy. Ciekawe ile by z tych szaf trupów wypadło. Ale zanim ich tam wpuścić to posiedzieć w ciszy i spokoju przez pół roku na drutach, pojeździć i pozbierać materiały.