W Szczecinie Piast stracił nie tylko punkty, ale też dwóch zawodników.
Marcin Pietrowski zobaczył czwartą w tym sezonie żółtą kartkę, a to oznacza pauzę w meczu z Lechem.
Uros Korun to kolejny pechowiec. Obrońca Piasta w 89 min tego spotkania, zdaniem sędziego spowodował upadek w polu karnym zawodnika Pogoni, co skutkowało żółtą kartką i „jedenastką” dla gospodarzy. Korun nie mógł się mógł się pogodzić z decyzją arbitra i tak długo dyskutował, aż zobaczył kolejny żółty kartonik i w konsekwencji czerwony. Słoweniec nie dokończył meczu, a że była to już siódma i ósma kartka w sezonie, to w następnym spotkaniu też nie będzie mógł zagrać.
Sytuacja dla trenera jest o tylko niekomfortowa, że obaj zawodnicy grali w ostatnim spotkaniu na obronie, a ze względu na ograniczenia graczy spoza Unii – Hebert nie może zagrać obok Sedlara. W rezerwie na te pozycje pozostają więc Edvinas Girdvainis i Tomasz Mokwa
Z powodu kontuzji meczu w Szczecinie nie dograł też do końca Michal Papadopulos, ale uraz barku nie jest na tyle poważny, aby wyeliminował go z gry na dłuższy czas. Czecha powinniśmy w sobotę zobaczyć w wyjściowym składzie o ile trener nie wymyśli innego rozwiązania.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Bez Pietrowskiego to lipa, do tego czy Hebert juz zdrowy, jezeli tak to zagra Hebert, Sedlar i Grivanidis a to oznacze, ze nie bedzie mogl grac Vranjes. Ciezko to bedzie poskladac w calosc.
Na ten moment najważniejsze dla nas mecze w rundzie zasadniczej to z Łęczną i Chorzowem, więc absencja Koruna i Pietrowskiego nie wypada w najgorszym momencie. Poza tym Korun dostał drugą żółta kartkę za faul, a nie za dyskusje, pierwszą żółtą otrzymał już na samym początku spotkania.
Vranjes będzie musiał albo usiąść na ławce, albo zagrać na środku obrony, a my w pomocy będziemy musieli znowu oglądać Bukatę w pomocy, bo Sapała wypożyczony, a w miejsce Zivca nikt nie przyszedł.
Tak to jest jak się olewa nasz największy problem kadrowy, czyli ogromna dziura w pomocy. – A z niej biorą się prawie wszystkie nasze problemy (a przynajmniej dwa główne), po pierwsze napastnicy nie dostają piłek i nie strzelamy bramek, a po drugie nie potrafimy przytrzymać piłki w środku pola i nasza obrona jest cały czas pod presją.
No ale Latal zadowolony z transferów, zresztą jego polityka transferową ostatnimi czasy można sprowadzić tylko do jednego zdania: „WINCYJ NAPASTNIKUF!”
Panie redaktorze, żeby pisać coś na temat Piasta to trzeba mecz śledzić na bieżąco… Korun dostał drugą żółtą kartkę przy rzucie karnym i w konsekwencji czerwoną, a nie dyskusję…
A moze przemeblowanie obrony(byle nie Litwin) plus posadzenie ciamajdy Jankowskiego wyjdzie chłopaka na dobre i jakis remis ugramy?
Mam pytanie a jak z oprawa na sobotę czy jak zwykle puszki na oprawę ?
mordeczka
Czarno to widzę Lech, Lechia, Jagiellonia, Wisła u siebie czyli w naszej „twierdzy” możemy nic nie ugrać a jak gramy na wyjazdach to każdy niestety wie.
Ja nie widzę żadnego problemu.Dla mnie nie tylko może na boisku zabraknąć Koruna i Pietrowskiego.Mogą wszyscy iść w pi..du.Nawet Latala nie trzeba na ławce.Najważniejsza jest taktyka i zaskoczenie.Tego uczyli mnie w West Point.Na wys.16-metra zakamuflowane wilcze doły,następnie rowy p-panc i rząd min p-piechotnych.W bramce ustawić dwa autobusy przegubowe lini 32 ,jeden ustawiony na drugim.Można?-można.I żadnych transferów nie trzeba i żadnej kasy na wypłaty.Jest nowatorska myśl trenerska?Dziękuję za plusy.
Bodzio , nie no rewelacja,zapominałeś żeby jeszcze wręczyć Lechitą przed meczem dwa nagie mecze :):).
Ja mimo wszystko uważam, że to duża strata. Pietro nie jest łatwy do zastąpienia, a Korun przeanalizowałem mecz z Pogonią dość dokładnie nie ustrzegł się błędów, ale się niepotrzebnie podkręcił. Myślę, że Gyurcsó nic by w tej sytuacji nie zrobił, ale wiem też jak to jest na boisku. Włąsciwie nie masz czasu, by podjąć decyzję. Wóz albo przewóz. Instynkt obronny. Nie wytrzymywałem 90 minut (jako amator) na pełnowymiarowym więc wiem, że 2-3 minuty przed końcem łatwo nie jest. Trudno – stało się, Dylemat czy postawić na Heberta i Sedlara czy wpuścić Vranjesa spory. Choć przy pierwszej bramce do Vrnajes dopuścił do podanie do Murawskiego (prostopadła piłka) Stałe fragmenty gry? póki co Vranjes mnie nie powalił. Z Lechem przydałby się przynajmniej remis. I chociaż treningi – treningami – to jednak wiem, że kto lepiej z pary ewentualnych obrońców Hebert – Sedlar zaprezentuje się w meczu ten ma szanse na przyszły mecz (pod tym względem pełna zgoda). Rywalizacja będzie, ale mam nadzieję również współpraca dla zespołu. A może dać szansę Flisowi? Ciekawy jestem ustawienia na mecz z Lechem. Myślę, że remis jest w zasięgu. Zwycięstwo bez względu na styl biorę jako sukces. Powodzenia chłopaki w sobotę. Możecie liczyć na mój gorący doping.
Obojętnie w jakim składzie grająć tak jak druga połowę w szczecinie nie ma nawet minimalnych szans na remis. Trzeba wreszcie zdać sobie sprawę jacy jesteśmy slabi
Ja, niby piknik :-P, chcę prosić wszystkich o obecność w sobotę, to kolejny ważny mecz a team nas potrzebuje, weźcie rodziny, znajomych, niech będzie nas dużo, niech bądźmy głośno, mi się udało kogoś namówić na sobotę, pokażmy Lechitom, że się ich nie obawiamy!
Lechitów to ja się nie obawiam ja się obawiam naszych z czym wyskoczą ?
Najlepiej jak by wyskoczyli z walkowerem. Zawsze to mniej wstydu. Już widzę jak nas Lech leje.. chyba że dziwnym trafem zagramy 90 min tak jak Piast zagrał 45min w meczu z Pogonią. Ale nie ma się co spodziewać skoro w 60 min połowa naszych jakże to najlepszych kopaczy była zmęczona.. nie widziałem aby ktoś biegał oprócz pogoni. Takie moje zdanie dawać minuski i dalej wierzcie dalej w górna 8ke 😉 hej Piast!
Wolalbym przegrac 10:0 niz polozyc sie jak baba i poddac bez walki
Ciekawe czy będziesz taki aktywny po wygranych meczach Piasta?
Oczywiście wpis był zaadresowany do Nowego.