Wprowadzony cztery lata temu system rozgrywek popularnie nazywany ESA 37 mocno wydłużył sezon.
Obecnie mecze rozgrywane są do połowy grudnia a runda umownie nazywana wiosenną zaczyna się w połowie lutego. W ostatnich trzech latach zimy były łagodne, więc większych problemów z trenowaniem i rozgrywaniem spotkań nie było. W tym roku jednak aura nie jest tak łaskawa. Od grudnia utrzymuje się temperatura ujemna, a momentami mrozy sięgały nawet kilkunastu stopni. Z powodu złego stanu murawy odwołano już jeden mecz. Spotkanie Górnika Łęczna z Zagłębiem Lubin odbędzie się w marcu, choć stadion w Lublinie, gdzie swoje spotkania rozgrywa Górnik ma podgrzewaną murawę.
Większym zmartwieniem dla trenerów jest jednak brak możliwości trenowania na naturalnych boiskach.
– Naszym jedynym problemem jest to, że trenujemy na sztucznej nawierzchni. Niskie temperatury nie są takie straszne. Zagraliśmy jeden sparing na głównym boisku, ale co możemy zrobić? W tym okresie podobny kłopot mają wszystkie drużyny. – żalił się niedawno Radoslav Latal.
Gliwice są jednym z nielicznych miast, który nie dorobiły się jeszcze pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią. Drużyna Piasta trenuje więc w Rybniku lub Knurowie. Od kilku lat jednak mówi się o konieczności budowy kompleksu boisk z zapleczem, gdzie pierwszy zespół i drużyny młodzieżowe miałby swój obiekt szkoleniowy.
– Jakiś czas temu pojawił się pomysł stworzeniu centrum treningowego. Niestety wiąże się to wszystko ze znacznymi wydatkami. Koszt wybudowania takiego ośrodka to około 20 mln złotych. Na dzień dzisiejszy klub nie jest w stanie samodzielnie sfinansować takiej inwestycji. Rozglądamy się i szukamy możliwości uzyskania dofinansowania ze środków unijnych. – Jest też możliwość uzyskania środków z ministerstwa Sportu, aby zmodernizować istniejące boiska, ale w tym przypadku otrzymalibyśmy tylko 50% dofinansowania. Jeśli nie uda się uzyskać kwoty na budowę dużego centrum to będziemy się starali zmodernizować przynajmniej jeden obiekt – tłumaczy Marek Kwiatek – prezes Piasta.
W 2011 roku miasto oddało do użytku Piastowi nowoczesny stadion, który świetnie sprawdza się do rozgrywania spotkań. Możliwości trenowania na nim w zimie są jednak mocno ograniczone, a gdy utrzymuje się przez dłuższy czas temperatura ujemna, to wejście na płytę równałoby się z degradacją murawy. W tej sytuacji drużynom pozostaje obiekt treningowy znajdujący się przy ul Sokoła, który został zmodernizowany 16 lat temu lub stadion w Ostropie. Jest jeszcze stadion przy ul Robotniczej, ale też tylko z naturalną i niepodgrzewaną murawą z którego jednak pierwszy zespół nie korzysta.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Na poczatek wypdaloby wymienic murawe przy Okrzeii. Pozdrawiam
Na tych urywkach sparingu z Banikiem murawa wyglądała fatalnie. Trudno wszystko tłumaczyć warunkami atmosferycznymi, skoro w Chorzowie sobie z nimi radzą bez żadnych problemów. Może ta mata coś pomoże.
Oczywiście, że tak. Ja rozumiem oszczędności, ale ta murawa o ile się nie mylę (nie jestem pewien) jest od samego początku… 6 lat to trochę długo i myślę że powinna być wymieniona przynajmniej raz, jak nie dwa razy. Na Ruchu z tego co kojarzę wymieniali w tamtym roku.
ludzie, czy wy nie zauważyliście, że jest zima?
no i ?
W Gdańsku też jest i jakoś to wygląda…
To ja wymieńcie i będzie spokój zajmijcie się kibicowaniem i w tej materii zróbcie porządek to będzie ok.
To że jestem kibicem Piasta to nie znaczy, że będę zakłamywał rzeczywistość. Na mecze chodzę, kibicuję a dodatkowo wyobraź sobie płacę za bilety więc nie do mnie należy jej wymiana. O trawnik dbam u siebie przed domem. Śmiało więc mówię, że ta murawa wygląda gorzej niż gówno w lesie. W piłkę na piasku to można grać, ale na plaży we Władysławowie, a klub który chce grać na odpowiednim poziomie i to w ekstraklasie murawę powinien mieć utrzymaną na jako takim poziomie.