Piast w przerwie zimowej pozyskał już dwóch napastników, ale Radoslava Latala to jeszcze nie zadowala.
Trener gliwiczan po poniedziałkowym sparingu przyznał, że trwają poszukiwania jeszcze jednego gracza na szpicę ataku
– Dalej szukamy napastnika, który mógłby grać na szpicy. W kadrze jest dla niego wolne miejsce. Jest kilka nazwisk, rozmawiamy – powiedział w rozmowie z interia.pl szkoleniowiec niebiesko-czerwonych.
Dodajemy, że wcześniej nic nie wyszło z pozyskania Martina Doleżala. Nie udało się też przekonać do przeprowadzki do Gliwic innego czeskiego gracza, 25-letniego obrońcy Jana Mikuli, stąd na Okrzei trafił Adam Mójta.
źródło:interia.pl






















Teraz to nie w ataku leży problem a na pozycji rozgrywającego
jak może mówić że szuka napastnika?! przecież przyszło dwóch?! robi z nas debili?!
Chcesz pobić rekord w minusach? Jak narazie nasz trener cieszy się dużym zaufaniem więc wszelkie wulgaryzmy mogą wskazywać iż jesteś,, kibicem,, TV.
szkoda tego Mikuli wygląda imponująco – prawy obrońca ;/
Mikuli szkoda. Tylko pytanie co z Hebertem, bo coś mało gra… jeśli ma zamiar odejść, to nie mówcie, że za niego ma grać ten nędzny Litwin… a miał być Stronati 🙁 mimo wszystko chyba ważniejszy niż napastnik jest rozgrywający bądź właśnie środkowy obrońca – pamiętajmy, że defensywa jesienią grała słabo, a tam się praktycznie nie wzmocniliśmy.