Brąz Michalaka, srebro drużyny, ósma Kawencka

W miniony weekend we Wrocławiu odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w Szpadzie.

Tradycyjnie już nie zabrakło na tych mistrzostwach  reprezentantów Piasta, którzy jak co roku stanęli na podium.

Medal w kolorze brązowym w turnieju indywidualnym wywalczył Damian Michalak. Nie był to więc krążek z najcenniejszego kruszcu, ale i tak bardzo ucieszył szermierza Piasta, bo to jego pierwszy medal na mistrzostwach Polski w turnieju indywidualnym. Wcześniej wielokrotnie stawał na podium zarówno Pucharu Polski jak i drużynowych turniejach Mistrzostw Polski.

MPJ-szpada-wroclaw01

– Damian bardzo dobrze walczył w eliminacjach, po których został rozstawiony z nr 2. Gładko też wszedł do ósemki. W walce o podium musiał się z mierzyć z Wojtkiem Lubienieckim (PTG Sokół 1893 Mielec), a to dla niego bardzo niewygodny rywal. Już trzykrotnie zagradzał on drogę  Damianowi do medalu. Tym razem jednak wygrał 15:13, choć końcówka była nerwowa, bo przy prowadzeniu 14:11 dał się dwukrotnie trafić – opisuje drogę do medalu Marek Julczewski – fechtmistrz Piasta.

– W walce o finał Michalak musiał uznać wyższość Jerzego Nawrockiego z którym z reguły wygrywał, ale miał krótką MPJ-szpada-wroclaw02przerwę między tę  a poprzednią walką i był chyba trochę zmęczony – dodaje Marek Julczewski.

Za bardzo dobrej strony zaprezentował się też Bartosz Staszulonek,  który zakończył te mistrzostwa na 5 miejscu. W pierwszej dwudziestce byli też Wacław Bartolewski i Marcin Nikiel.

W turnieju drużynowym zawodnicy Piasta bronili tytułu mistrzowskiego, sztuka ta im się nie udała, ale do finału dotarli. W meczu o złoty medal gliwiczanie musieli uznać wyższość szermierzy z KS Szpada Wrocław, ale tanio skóry nie sprzedali. Drużyna Piasta na początku przegrywała dość wyraźnie, ale po fantastycznym pościgu Michalak zdołał doprowadzić do stanu 40:41. Wtedy kończył się czas walki, nie było już można kalkulować, co wykorzystał szpadzista z Wrocławia.  W srebrnej drużynie walczyli: Bartek Staszulonek, Damian Michalak, Wacław Bartolewski, Marcin Nikiel    

W najbliższy weekend Bartosz Staszolunek i Damian Michalak wylatują na Puchar Świata, gdzie będą walczyć o  punkty do rankingu i tym samym prawo startu w barwach Polski na Mistrzostwach Europy i Świata Juniorów, a mają na to bardzo duże szanse, bo obaj są w ścisłej czołówce generalnej klasyfikacji.

W turnieju żeńskim na medale nie liczyliśmy, bo obecnie najlepsza nasza młoda szpadzistka – Ewa Kawencka jeszcze startuje w kategorii junior młodszy i faworytką w tym turnieju nie była. Mimo że Ewa musiała rywalizować ze starszymi i bardziej doświadczonymi od siebie  zawodniczkami, to i tak spisała się bardzo dobrze, kończąc ten turniej na ósmym miejscu.

Uczennica I LO im. Jana III Sobieskiego w Piekarach Śląskich od początku walczyła bardzo pewnie w przeciwieństwie do czego wcześniej przyzwyczaiła swojego trenera i kibiców.  Do tej pory bowiem szpadzistka Piasta bardzo dobrze wypadała w walkach grupowych/eliminacyjnych, a w pojedynkach pucharowych bywało różnie. We Wrocławiu, by dostać się do finałowej „64” musiała stoczyć dodatkowa walkę z Karolina Perec z Warszawy. Wygrała ją 15:10 i następną przeciwniczką była już wielokrotna Mistrzyni Polski – rozstawiona z nr 1 Julia Falińska z Warszawianki.  Wynik tego pojedynku to  15:10 na korzyć Ewy. Następna walka już bez takich emocji, bo zakończyła się wygraną 15:5 z Katarzyna Knapik z Chorzowa. Emocji za to nie brakło w walce o finałową „8” z Julią Gwóźdź z BTS Bytom.   Ten pojedynek rozstrzygnął się dopiero w doliczonej minucie – 15:14. W bezpośredniej walce o medal Ewa uległa doświadczonej zawodniczce –  Karolinie Mazanek z Muszkietera Gliwice. Finałowa „8” dla zawodniczki będącej juniorką młodszą to także bardzo dobry wynik.

MPJ-szpada-wroclaw-kawencka

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze