Szybko ułożyliśmy sobie ten mecz – Krzysztof Piskorz

W pierwszych dwóch kolejkach rundy rewanżowej  futsalowa drużyna Piasta wywalczyła tylko jeden punkt.

W konsekwencji stopniała przewaga nad goniącymi gliwiczan drużynami. Gdyby podopieczni Sebastiana Wiewióry nie wygrali w Głogowie, spadli by na piąte miejsce. Tak się jednak nie stało. Niebiesko-czerwoni pewnie, bo w stosunku 5:2 pokonali Euromaster, a prawdziwym łowcą bramek okazał się Krzysztof Piskorzy.

„Piki” w tym spotkaniu  dwukrotnie dobijał strzały Tomasza Szczurka.

– Szybko ułożyliśmy sobie ten mecz, strzelając dwie bramki. Niestety potem straciliśmy gola po moim błędzie, a za chwilę był niepotrzebny karny. Zawaliliśmy trochę  tę pierwszą połowę, ale po przerwie odkuliśmy się  i trzy punkty pojechały do Gliwic – tak ocenił ten pojedynek Krzysztof Piskorz

Wbrew wynikowi , wygrana nie przyszła łatwo. Losy tego starcia rozstrzygnęły się dopiero w końcówce spotkania, kiedy to najpierw Dewucki podwyższył wynik na 4:2, a potem Pautiak dobił strzał Widucha.

– My byliśmy na trzecim miejscu, a Euromaster na drugim od końca. Teoretycznie powinno być łatwo, ale nam ciężko się gra z drużynami, które są w dole tabeli. Lepiej radzimy sobie  zespołami, które są wyżej w tabeli, daliśmy jednak radę –  zaznacza rozgrywający Piasta.

Gdy się prowadzi 2:0, a potem traci dwa gole w przeciągu kilkunastu sekund  i w konsekwencji na przerwę schodzi się z wynikiem 2:2, to w szatni musi być nerwowo.

–  Było gorąco, ale uspokajaliśmy się nawzajem, bo wiedzieliśmy, że ten mecz jest do wygrania – przekonuje Piskorz.

Mimo zwycięstwa, sytuacja w tabeli wciąż jest mocno skomplikowana. Z jednej strony Piast jest na trzecim miejscu i po podziele punktów strata do pierwszej dwójki się zmniejszy, z drugiej strony przewaga nad szóstą drużyną wynosi tylko dwa oczka.  –

– Naszym celem niezmiennie od początku sezonu jest pierwsza szóstka, ale w każdym meczu gramy o trzy punkty. Uważam, że  Rekord i Gatta są poza zasięgiem pozostałych drużyn, ale trzecie miejsce możemy powalczyć – zaznacza na koniec „Piki”.

Krzysztof Piskorz w barwach Piasta zdobył już siedem bramkę i zaliczył cztery asysty, co na razie daje mu czwarta pozycję w drużynie Piasta w klasyfikacji kanadyjskiej w naszej drużynie.

źródło: Piast Gliwice – Futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze