To nie była jesień Piasta – podsumowanie statystyczne

22 zdobyte punkty, 13 miejsce w tabeli, to najgorszy wynik Piasta na tym etapie od czasu powrotu do Ekstraklasy. 

Nikt nie  stara się nawet ukrywać, że jest to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, a także możliwości drużyny prowadzonej przez Radoslava Latala.

Gliwiczanie mają tylko cztery punkty przewagi nad drużyną, która spada z ligi, a jeśli by tak zostało, to po podziale ta różnica zmniejszyłaby się do dwóch oczek. Do ósmej drużyny w tabeli Piast traci cztery punkty. To dużo jak na tym etapie rozgrywek, ale matematyczne szanse na to by tam się znaleźć jeszcze są. Analizując poprzednie sezony, jednak żadnej drużynie nie udało się z tak niskiego pułapu przesunąć na miejsce ósme. Trzeba jednak walczyć, choćby o to, aby  w grze o utrzymanie mieć jak najwyższą pozycję, bo to daje handicup w postaci czterech spotkań u siebie.

Na koncie drużyny z  Okrzei jest 21 strzelonych bramek. To także jeden z najgorszych wyników w lidze. Mniej trafień mają tylko zawodnicy Śląska Wrocław – 20. 21 zdobytych goli ma też Górnik Łęczna.

Z grą w obronie także nie jest najlepiej. Bramkarze Piasta 33 razy wyciągali piłkę z siatki. Gorsze pod tym względem są tylko cztery zespoły. Niewątpliwie zaważyły na tym dwie najdotkliwsze porażki. Piast dwukrotnie bowiem przegrywał  w stosunku 1:5.

Najskuteczniejszym zawodnikiem niebiesko-czerwonych jest Gerard Badia, autor trzech bramek. Podobna sytuacja ma miejsce tylko w Górniku Łęczna, gdzie Szymon Drewniak także trzykrotnie trafiał do bramki.

Równie słabo wygląda statystyka asyst. Najwięcej podań bezpośrednio otwierających drogę do bramki zanotował Patryk Mraz – 3, który z czterema punktami prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej w drużynie Piasta.  Kolejna trójka ma po dwie asysty. Trzy bramki gliwiczanom podarowali rywale.

Tylko dwa gole Piast zdobył po rzutach karnych. Z 11 celnie trafiali Murawski i Gotal.

Gliwiczanie najczęściej strzelali bramki w drugim kwadransie (5), ale co ciekawe aż trzy gole zdobyli w doliczonym czasie gry (+90)

Najwięcej żółtych kartek zobaczyli Korun i Hebert – po 6. Murawski i Sedlar mają po pięć żółtych kartoników. Za cztery żółte kartki pauzował też Masłowski.

Przed czasem mecz z powodu czerwonych kartoników kończyli Korun i Masłowski.

Pod względem posiadania piłki Piast z 49% jest plasuje się na 9 pozycji.

Najwyżej w tabeli niebiesko-czerwoni byli po trzeciej i czwartej kolejce. Zajmowali wtedy 9. miejsce. Najniżej spadli na 14. lokatę.

Ta piłkarska jesień nie należała do Piasta, ale jeszcze do rozegrania pozostał 10 spotkań w rundzie zasadniczej i dogrywka w której miejmy nadzieję, te statystki zostaną poprawione.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kayser

….no ale za to ladnie graja….to stwierdzaja wszyscy….