Złoty gol Gerarda Badii

Piast Gliwice skromnie, ale zasłużenie pokonał Koronę Kielce 1:0. Złotą bramkę w tym meczu zdobył Gerard Badia.

Dobry mecz zobaczyli kibice, którzy mimo chłodu  zdecydowali się przyjść na stadion przy ul Okrzei. Od początku  tego spotkania oba zespoły grały otwarty futbol, dążąc do strzelanie gola, co przekładało się na sytuacje. Kielczanie głównie próbowali pokonać Jakuba Szmatułę strzałami z dalszej odległości, ale takie uderzenia bramkarz Piasta  wyłapuje bez większych problemów. Stuprocentową sytuację gliwiczanie stworzyli sobie w 29. min. Wtedy to oko w oko z Małkowskim stanął Badia, ale Hiszpan trafił prosto w golkipera Korony.  Chwilę później Piast powinien prowadzić, ale Małkowski odbił strzał Żivca, jeszcze dobijał Jankowski, ale też to wybronił golkiper gości. W 34 min dla odmiany Grzelak uderzył efektownie, z powietrza , ale fantastyczną paradą popisał się Szmatuła.

Piast w tej pierwszej połowie zagrał dobrze, tak jak to miało miejsce w najlepszych spotkaniach tego sezonu. Nie przełożyło się  to wprawdzie na gole, ale pozwoliło gliwiczanom jeszcze bardziej uwierzyć we własne możliwości, co przyniosło efekt w 56 min. Wtedy to Żivec kapitalnie zagrał do wbiegającego w pole karne Badii, a ten w prawdziwie katalońskim stylu otworzył wynik tego spotkania. Wydawało się, że zmusi to Koronę do desperackich ataków, ale gliwiczanie nie tylko dobrze się bronili, ale jeszcze kontrowali i stwarzali sobie kolejne okazje. W 69 min po zagraniu najlepszego na boisku zawodnika – Gerarda Badii – Jankowski uderzał, jednak Małkowski z trudem, ale  wybronił to uderzenie. W 82 min Badia miał kolejną setkę, ale nie trafił w bramkę w bardzo dobrej sytuacji. W 89 min goście mogli doprowadzić do wyrównania. Po świetnym dośrodkowaniu Grzelaka, Cebula który z kilku metrów uderzył w poprzeczkę. Więcej sytuacji już żadna ze stron sobie nie stworzyła. Piast wygrał skromnie, ale zasłużenie 1:0, zdecydowanie poprawiając sobie sytuacje w tabeli.

3 grudnia 2016, 15:30 – Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice – Korona Kielce 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 – Gerard Badía (asysta Sasa Żivec)

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa, 88. Uroš Korun, 5. Marcin Pietrowski, 91. Hebert, 11. Paweł Moskwik – 21. Gerard Badía (88, 77. Igor Sapała), 9. Radosław Murawski, 15. Michał Masłowski, 12. Saša Živec (90, 93. Edvinas Girdvainis) – 7. Maciej Jankowski (90, 26. Bartosz Szeliga).

Korona: 1. Zbigniew Małkowski – 26. Bartosz Rymaniak, 32. Radek Dejmek, 23. Elhadji Pape Diaw, 27. Rafał Grzelak – 9. Dani Abalo (59, 77. Michał Przybyła), 8. Mateusz Możdżeń, 6. Vanja Marković (72, 7. Marcin Cebula), 10. Nabil Aankour, 17. Miguel Palanca (76, 5. Serhij Pyłypczuk) – 15. Jacek Kiełb.

żółte kartki: Mokwa, Masłowski, Moskwik – Grzelak, Marković, Palanca, Cebula, Kiełb.
sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 4002.

29 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PIAST

Bójcie się chamy do pierwszej ósemki wracamy !!! Wrócił vice mistrz Polski !!!

PIAST

Najlepszy mecz w tym sezonie, była wreszcie walka, na całym boisku, pierwsza bramka po naszym pressingu w środku boiska a powinno być spokojnie 3-1. Dlaczego nie tak wcześniej ? ( bo wreszcie bez Szeligi) Kto prawdziwym kibicem Piasta to widzimy się z Ległą !

czarny

… wreszcie dostali kase …

stas

Strach się bać co by było jakbyśmy mieli dobrego napastnika. Dobry mecz, oby tak dalej!!!!

PIAST

Wreszcie w miarę optymalny skład jak wróci Mak za Moskwika i Gotal to jest szansa na pierwszą połowę tabeli ma wiosnę. I nie zmieni to nawet możliwa porażka z Legią.

olobolo

wczoraj rozmawiałem z Makiem w Hemi i odniosłem wrażenie że nie ciągnie go do Piasta

orion

Mak nie gra od 5 mies i nie wiadomo kiedy wroci to optymizmem pewnie nie tryska.Umowe ma na 3 lata to łaski nie robi bo teraz nikt go nie weżmie.Mam nadzieje że pilkarzom zaplacono premie zgodnie z umową bo wygladali na mocno zmotywowanych.

PIAST

wszędzie piszą że Mak jest na konsultacjach w Hiszpanii….kolega chyba z innym makiem sie widział 😉

kam

Olobolo po ilu kielichach rozmawiales z Makiem.?
A moze dealera zmien

litości

Nareszcie, mecz z walka, zaangazowaniem i pazurem. Jankowski to totalna porazka, brak walki, brak myslenia, cofal sie przed pilka, nie mozna bylo na to patrzec. Za tydzien wielka pardubicka, dzisiejszy mecz pokazal, ze jednak umiemy grac i walczyc. Nie wystawili dzis Mrazika i Gotala pewnie, zeby ich doleczyc, oby za tydzien grali i cala druyna z taka energia jak dzis.

Piknik

Dzisiaj poniżej akceptowalnego poziomu zagrali tylko Mokwa i Moskwik. Reszta bez szału, ale 3 punkty zdobyli. Była dokładność, zabrakło tylko wykończenia. To już jakiś krok w dobrym kierunku.

Kdz

I Jankes dalej beznadziejny

loth

Jankes wystawił dzisiaj 2 patelnie tylko noge dołozyc w normalnych czasach to by byly 2 asysty co jak co ale dzisiaj rozegrał dobre zawody i rozumiem krytyke po ostatnich meczach ale nie po dzisiejszym

Piknik

Dokładnie, chociaż na skrzydle radził sobie dużo lepiej niż na szpicy.

Masłowski dzisiaj też miał kilka ciekawych zagrań, o kilka więcej od bezsensownych strat.

orion

To samo tyczy sie Mokwy.Nie odstawał absolutnie od reszty.Oczywiscie nie jest to Ł. Piszczek ale wieczne czepianie sie go to jest przegiecie.Jest walczakiem i nie odpuscił dzis takiemu drwalowi jak Grzelczak.Brawo za dzisiaj Tomek.

Piknik

Trochę racji w tym jest, tak jak z przodu dawał niewiele, tak w defensywie poza niepotrzebną kartką było całkiem przyzwoicie.

loth

grzelczak to powinien w 15 minucie z boiska wyleciec za 2 żółtą.. a pozniej jeszcze miał okazje na bezp czerwoną ale slabo sytuacje widzialem wiec nie jestem tego w 100% pewien
ale sedzia jakby nie chcial widziec za duzo

JaKochamPiasta

Popieram a ta akcja sam na 3 popatrzył do tyłu nikogo aby dograć a potem strzał na bramke wszyscy zagrali ok daje im od 3.5 do 5 1 to słabo a 5 to super.

Krzysztof

Oglądałeś mecz kolego ?

Piknik

Relacja się liczy?

PIAST

Dodam jeszcze jeden komentarz, mam nadzieję że Masłowski będzie odpowiednio zmotywowany w niedzielę 🙂

czarny

Masłowski nie zagra za żółte kartki …

Kriss Kopernika

Jankowski-odejdź!
Wkoncu Piast zagrał jak kiedyś

łabędyPiast

Masłowski to z Ległą nie zagra, jak się nie mylę złapał dzisiaj 4 żółta kartkę……najlepszy mecz dzisiaj to chyba Murawski rozegrał, Pietrowski na swoim dobrym poziomie, Szmatuła również trzyma poziom, reszta poprawnie , Badia dobre zawody , dzięki za bramkę ale więcej Badi skuteczności, ogólnie mecz walki z naszej strony, nikt nie odpuszczał, i wielkie dzięki za to, szkoda nie wykorzystanych sytuacji bo wcześniej byłby spokój, ale brak typowego napastnika…….Jankes hm facet dużo walczył.. miał dobre dogrania, ale…nie przekonuje, Mokwa i Moskwik dobrze powalczyli, przed meczem takim składem myślałem że remis będzie cudem, pomyliłem się, mamy ten piastowski charakter i potrafimy wyszarpać zwycięstwo, brawo Piast za walkę do końca, teraz Legła……ech może jakiś punkt.

PG4ever

Piłkarze jakoś dzisiaj dali radę, ale za to gliwicka publika w imponującej liczbie…

Seal

Najlepszy mecz w barwach Piasta Jankowskiego. Skrzydło to prawdopodobnie pozycja Jankesa.

makak

Naprawdę dobry mecz. Pokazali że potrafią. Nie było idealnie, ale brawo za walkę od początku do końca. Teraz największym problemem jest za duża ilość niewymuszonych strat i niedokładnych podań w prostych sytuacjach. Poprawić skuteczność i jakoś dociągnąć do zimy. Z Legią będzie naprawdę ciężko bo Radović wraca, ale z Zagłębiem można się pokusić o dobry wynik. Może coś drgnęło. Oby tak.

lydziej

Ambicja, zaangażowanie – na pewno tak. Ale porywający mecz to, to nie był. Man of the match jak dla mnie – Marcin Pietrowski, bezbłędny z tyłu kilka ray odważnie wchodził na kontakt 1 na 1 i robił przewagę przy wyprowadzaniu piłki. Właściwie trudno mieć do niego pretensje. W każdym meczu trzyma poziom. Gerard Badia – mam nadzieję, że Latal zaczyna się do niego przekonywać i nawet taktycznie zaczyna sobie lepiej radzić. Kuba też jak trzeba te kilka piłek wybroni. Reszta też poprawnie. Generalnie myślę, że jeśli poziom zaangażowania i motywacji będzie co najmniej na takim poziomie jak wczoraj – jeszcze w wielu takich meczach stykowych uda się wyszarpać wiele punktów. Za wczoraj dziękujemy i do zobaczenia za tydzień na Okrzei.

kriss kopernik

oby to była plotka
Gerard nie za barzo chce przedłożyć umowę -Craxa chce go już od teraz