W sobotę 3 grudnia do Gliwic zawita Korona Kielce i na pewno nie będzie to łatwe spotkanie dla podopiecznych Radoslava Latala.
„Scyzoryki” rozpruły ostatnich trzech rywali strzelając im aż 9 goli. Tak dobrze kielczanie nie grali od lat, a przecież przed sezonem zespół ten wskazywano jako głównego kandydata do spadku.
Co takiego się wydarzyło, że kielczanie zamiast walczyć o utrzymanie są w grupie mistrzowskiej?
Analizę trzeba zacząć od trafiony transferów. Latem klub opuścił Airam Cabrera, który w poprzednim sezonie strzelił dla Korony aż 16 bramek. Wydawało się, że będzie on nie do zastąpienia, ale do stolicy województwa świętokrzyskiego trafił inny Hiszpan – Miguel Palanca. Mający za sobą występy w Realu Madryt napastnik na początku nie trafiał do bramki, ale w ostatnich meczach uczynił to już czterokrotnie. Łącznie z pięcioma golami razem z Łukaszem Sekulskim przewodzi w klasyfikacji na najlepszego strzelca Korony. Sekulski jest jednak kontuzjowany i jego nie zobaczymy w sobotę w Gliwicach. Regularnie też występują pozyskani latem Dani Abalo, Mateusz Możdżeń czy Jacek Kiełb.
W ostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy żółto-krwiści pokonali Pogoń Szczecin 4:1 , co uznano za największą niespodziankę kolejki. Po tym meczu Djibril Diaw i Nabil Aankour zostali wybrani do jedenastki kolejki. Jak widać więc Korona to nie tylko Palanca.
Wydaje się jednak, że głównym architektem ostatnich sukcesów drużyny z Kielc jest Maciej Bartoszek. Szkoleniowiec ten do Korony trafił 10 listopada br., a więc niedawno. Władze kieleckiego klubu mocno na Bartoszka się spięły, bo zdecydowały się wykupić go z Chojniczanki, gdzie ostatnio pracował, a przecież na rynku nie brak bezrobotnych i uznanych trenerów. Inwestycja jednak się opłaciła. Najbliższy rywal Piasta nie tylko wygrywa, ale też gra efektownie, zadziornie i skutecznie, również na wyjazdach, a jeszcze niedawno przegrywał mecz różnica kilku bramek. Przypomnijmy, ze niedawno kielczanie wygrali w Niecieczy 3:1, a tam zdobyć jakieś punkty jest niezwykle trudno.
39-letni Bartoszek do tej pory pracował tylko raz w ekstraklasie – w sezonie 2010/2011 prowadził GKS Bełchatów i zajął z nim 10 miejsce. W tym sezonie prowadził pierwszoligową Chojniczankę i z bardzo dobrym efektem. Drużyna złożona głównie z niechcianych w ekstraklasie zawodników w tym sezonie jest w ścisłej czołówce pierwszoligowych drużyn z realnymi szansami na awans do Lotto Ekstraklasy.
W sobotę gliwiczan czeka więc niezwykle trudne zadanie. Nie dość, że będzie trzeba zatrzymać ofensywnie nastawiony zespół, to jeszcze zawodnicy Piasta muszą mieć pomysł na sforsowanie dobrze grającej obrony kielczan. Na szczęście rzadko się zdarza, aby jakaś drużyna w Ekstraklasie wygrał cztery mecze z rzędu. Mamy więc nadzieję, że niebiesko-czerwoni zatrzymają rozpędzoną Koronę.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Bez przesady to tylko Korona Kielce, co prawda wygrali kilka ostatnich spotkań z rzędu, ale na swoim koncie mają też na przykład 0-6 z Cracovia i 0-4 z Ruchem. Może faworytem na ten moment nie jesteśmy, ale Kielce są całkowicie w naszym zasięgu.
według znawców futbolu – bukmacherów jesteśmy faworytem 🙂 2,2 – 3,4
Muzia ty nie strasz bo sie ze..rasz. Zajmij sie ta nedzna dyscyplina jakim jest futsal
Wygrana to doskok do Korony na jeden punkt a koroniarze są na 8 miejscu. Porazka to strata już 7 oczek która będzie cholernie ciężko odrobić. Mam nadzieje ze wszyscy zdają sobie sprawę jak ważne jest to spotkanie. Być może najważniejsze w tym sezonie
Mam wrazenie że piszący te artykuły ma dziką satysfakcję że Piastowi nie idzie.Z kim ty trzymasz synku?Zamiast pisać takie glupoty popracuj lepiej nad jakością bo ta strona to ostatnio żenada.Ale ludzie leją z futsalu to trzeba sie odgryżć co Dla mnie możecie sie walić .Zagladam tu aby poczytac komentarze
Z innej beczki.Piast razem z sponsorem z Bielska-Białej zafundował bramki,skradzione 3tyg temu, dla Sokoła Lany Wielkie.Brawo
Tym bardziej brawo dla Piasta za pomoc w załatwieniu bramek dla Łany Wielkie , że to rejon nie piastowski, zarząd tego małego klubu jak i jego prezes mocno sympatyzują z górnikiem, zadeklarowani kibice i może też w socjos, niech teraz pomyślą gdzie jest ich legendarny klub, aha zapomniałem …….ma 62 mln długu, no tak, a tak poza tematem to parę lat temu jak kapel wychodził z więźnia to ten bankrut też nie podał mu ręki a podał Piast Gliwice……
Wsiury pomoc przyjęli, słowa „dziękuję” nie powiedzieli. Niech im dzicza sfora pastwisko przeora.
jak taki strachliwy jesteś autorze tekstu to się bój.