Od kwietnia 2015 roku trenerem Cracovii jest Jacek Zieliński.
„Zielu” przejął drużynę po Robercie Podolińskim, kiedy to „Pasy” był zagrożone degradacją. Już w następnym sezonie doprowadził Cracovię do IV miejsca w ekstraklasie, co pozwoliło zagrać w eliminacjach do Ligi Europy.
Zieliński jest dobrze znany kibicom Piasta z racji tego, że prowadził naszą drużynę w latach 2004/06 Jackowi Zielińskiemu przyszło pracować w Gliwicach w bardzo trudnych warunkach. Przejmował zespół, będący na granicy utrzymania. Na koniec sezonu 2004/05 Piast zajął miejsce barażowe. Z dwumeczu z Unią Janikowo gliwiczanie wyszli na szczęście zwycięsko. W kolejnym sezonie Piast został ukarany 10 ujemnymi punktami za rzekome działania korupcyjne. Klub wówczas odwołał się od tej decyzji. Spór był toczony przez cały sezon, w końcu uznano, że były to niedozwolone kontakty z sędziami. Gdyby nie ujemne punkty, Piast miałby tyle samo punktów, co drugi w tabeli ŁKS Łódź, który wówczas awansował do ekstraklasy. W następnym sezonie nie pozwolono Zielińskiemu zbyt długo popracować. We wrześniu 2006 roku zastąpił go Bogusław Pietrzak. Jak się okazało, nie była to najlepsza decyzja. Zieliński po odejściu z Piasta z powodzeniem prowadził Groclin Grodzisk Wielkopolski, Polonię Warszawa i zdobył nawet mistrzostwo Polski z Lechem Poznań.
W pierwszym meczu tego sezonu Cracovia rozbiła Piasta 5:1. – Zwycięstwo na inaugurację zawsze cieszy – szczególnie tak okazałe. Była to reakcja na blamaż w Lidze Europy. Zagraliśmy całkiem fajny mecz, chociaż brakuje nam jeszcze płynności i mądrości w grze. Powoli zaczynamy odrabiać stracone zaufanie – powiedział wtedy Jacek Zieliński.
Te zaufanie jednak nie do końca zostało odbudowane. Cracovia w tym sezonie gra bardzo podobnie jak Piast i ma tyle samo punktów. Gliwiczanie będą mieli więc okazje nie tylko zrewanżować się za wysoką porażkę, ale tez przeskoczyć „Pasy” w tabeli. Trzeba jednak wygrać, a to łatwe nie będzie.
Opracowanie: piast.gliwice.pl



















