Zbigniew Kałuża rezygnuje

Podczas poniedziałkowego posiedzenie Rady Nadzorczej z funkcji członka w Radzie Nadzorczej klubu zrezygnował Zbigniew Kałuża.

W najbliższych dniach odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które wyłoni nowego członka rady – informuje klub.

Zbigniew Kałuża wciąż jednak pozostaje udziałowcem Piasta,  posiada 26% akcji spółki. Firma „Kar-Tel”, której jest właścicielem  jest też jednym z ważniejszych  sponsorów  klubu  z Okrzei. Logo firma znajduje się na koszulkach piłkarzy Piasta.

źródło: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

 

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Makak

Ech… Czyżby nowy prezes nie po myśli? Tragedią jest to co się dzieje w tym klubie. Sitwa, kombinacje, machloje i co tam jeszcze. A potem wszyscy zdziwieni że grajki nie grają.

litości

dziwne, nie wiem czy cieszyć się czy martwić z tego powodu

Shteef

Nie mam bladego pojęcia co dzieje się w Zarządzie, ale rezygnacja członka na godziny przed wyborem nowego (znanego) Prezesa jest raczej symptomatyczne. Pozostawienie udziałów w Spółce też raczej dobrze wróży na przyszłość klubu

Istotny

Nie bedzie mógł tyle przytulać. Jeszcze pan Jaworski, bo to ta sama kieszeń:-)

nokoments

Szkoda, że Ogryzek i Jaworski zostają…
A Kałuża tyle się nagadał o ratowaniu Piasta, o silnym Piaście z mocnymi zawodnikami, o ukróceniu machlojek, kolesiostwa i łapownictwa… i co?
I go nie ma.
Dopóki klub nie trafi w ręce prywatne, to będzie smród i zmiana kierunku w zarządzaniu co pół roku – a tak się nie da prowadzić biznesu.

Pepe

Myślę, że to nie jest jeszcze ?Ostatni Mohikanin?. Jest ich w zarządzie jeszcze sporo!

Neo

Jeszcze Ogryzek do kosza….

Neo

Jeszcze Ogryzek do kosza

gonzo

Moim zdaniem rezygnacja Kałuży świadczy o tym, że na spektakularne sukcesy Piasta raczej nie mamy co liczyć. To właśnie Kałuża był największym oponentem Sarkowicza, któremu w pewnym momencie klub ekstraklasowy zaczął mylić się z obozem dla uzdolnionej młodzieży. Pana Kwiatka nie znam, ale wydaje mi się, że będzie tylko kolejnym strażnikiem miejskich pieniędzy bez parcia na wysoką pozycję w tabeli. Mam tylko nadzieję, że nie pójdzie drogą Kołodziejczyka i nie wpadniemy przez niego w finansowe tarapaty.

litości

o Kałuży w obiegu były dwie wersje plotek, jedne o dążeniu do silnego Piasta, druga o chęci wycofania się i zbyciu swoich udziałów. dlatego nie wiem czy to dobra czy zła wiadomość o jego odejściu z RN. ciekawe co ze Zdzisiem, prezesem nie chciał być ale miał u nas pracować ale coś cichosza w temacie.