Wojciech Kędziora od kiedy przeszedł do Termaliki z Piasta gra i strzela gole.W poprzednim sezonie był nawet najlepszym strzelcem „Słoników”, ale pojedynków z Piastem mile nie wspomina. W miniony piątek „Kędi” znów musiał przełknąć gorycz porażki, tym bardziej bolesnej, bo zdaniem wielu niezasłużonej.
– Przegraliśmy mecz, który powinniśmy wygrać. Stworzyliśmy sobie wystarczającą liczbę sytuacji, aby zdobyć kilka bramek, ale nie byliśmy skuteczni. Ja też miałem w końcówce swoją okazję, którą powinienem zamienić na bramkę, przynajmniej byśmy mieli remis, a wracamy do siebie nawet bez punktu – tak podsumował to spotkanie Wojciech Kędziora.
Przypomnijmy, że „Kędi” – gliwiczanin od urodzenia – na Okrzei przeżywał złote lata swojej kariery. Dwukrotnie wprowadzał Piasta do Ekstraklasy, został nawet królem strzelców I ligi. Potem był ważnym ogniwem w gliwickim zespole, ale Radoslav Latal zrezygnował z niego. Nic więc dziwnego, że w meczach przeciwko swojej byłej drużynie, zawsze chce dać z siebie więcej niż 100 procent. Docenili to nawet gliwiccy fani, którzy skandowali jego nazwisko. Marne to jednak pocieszenie dla niego.
– Na początku drugiej połowy wyrównaliśmy wynik spotkania, ale szybko straciliśmy drugą bramkę. Ciężko na gorąco powiedzieć, co się wtedy stało, bo jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć z tego gola, a znów przegrywaliśmy. Mieliśmy jednak jeszcze sytuacje, aby wyrównać, a nawet wygrać, jednak tak się nie stało – kręci głową „Kędi”.
Były zawodnik Piasta, a teraz gracz Termaliki miał nawet piłkę meczową, ale w 90. minucie nie trafił w bramkę, gdy dobijał strzał Gergela.
– Zabrakło trochę szczęścia. Nieczysto trafiłem w piłkę i ta poszła nad bramką – komentuje „Kędi”.
Zdaniem nie tylko ekspertów, ale nawet samego trenera Piasta – niecieczanie byli zespołem lepszym.
– Też uważam, że zagraliśmy dobry mecz, ale co z tego, kiedy przegraliśmy – słusznie zauważa Kędziora.
Wojciech Kędziora należy do jednych z najlepszych strzelców w historii Piasta. W niebiesko-czerwonych barwach zagrał w ponad 200 meczach, strzelając tylko w lidze 46 goli. W Ekstraklasie w barwach Zagłębia Lubin, Piasta i Termaliki zdobył już 26 goli. W obecnym sezonie dwukrotnie trafił do bramki rywali, m.in w zwycięskim meczu z Legią Warszawa.
Opracowanie: piast.gliwice.pl





















