Piast nie jest w stanie nas specjalnie zaskoczyć – kwestia jest tylko, jak my do tego meczu podejdziemy mówi wywiadzie dla klubowej telewizji z Niecieczy – Kornel Osyra
Zawsze jest taka chęć pokazania, że za wcześnie się kogoś skreśliło, ale też nie ma co tego za bardzo rozpamiętywać, bo to dodaje tylko nerwowości. Do Gliwic jedziemy po trzy punkty – podkreśla „Osi”.
źródło: termalica.brukbet.com






















A ja cie prosze Kornel.Ty nie udzielaj już wywiadów.Kibice tu Cie lubią.Nie psuj tego.Ja sie jeszcze zastanawiam czy taki Sarkowicz nie może poniesc konsekwencji za to w jakim stanie zostawił druzynę? Tak sobie poszedł w cholere i nic?Mamy 6 mega ciezkich meczow w tym roku a wygladamy jak ratlerek bez zebów.Przeciez Jozek w ataku wyglada jak ofiara losu.
Sarkowicz nie miał nic do powiedzenia. Był tylko pociąganą przez zarząd za sznurki kukłą. Prawdziwi winni, to zarząd, który pozostaje w Gliwicach nieruszony. Jak długo jeszcze?
tylko wygrana–Piast Gliwice
tylko–Piast Gliwice
Jakim trzeba być skończonym gnojem, że jako zawodnik jeszcze Piasta cedzi z ryja takie teksty. Co za ch…………..j !!!!!
3 punkty zostaną w Gliwicach i mam nadzieję że kibice pokażą tej wytatuowanej prima do nie jaki ma do niego stosunek przez takie wypowiedzi.
Oj synku a może przypomnieć jak dawałeś d.py ze szczewami naq adolf arenie??? robili z tobą co chcieli byłeś bardziej zakręcony niż korkociąg!!!!!
grajcie na Osyre on jest cienki—
tylko wygrana Piast Gliwice
co do Kendiego – w Piaście grałby tylko końcówki a w Niecieczy na niego postawili – to na pewno go sportowo zdopingowało – mam nadzieje że wróci jeszcze do Gliwic – może jako szkoleniowiec – bo to nieprzeciętnie inteligentny piłkarz(niesamowite też jak potrafi się podnosić po kontuzjach) .Osi niech nie narzeka bo w Gliwicach dołował by skacząc miedzy pierwszym składem a rezerwami i trudniej było by wyjść z kryzysu jaki niewątpliwie przechodził – powinien więc klubowi podziękować za to wypożyczenie , bo to była najlepsza możliwa dla niego opcja.Zrobił duże postępy.
oj Kornel, niczego się nie nauczyłeś, ciągle ten sam narwany łeb. cieszę się, źe nie grasz u nas a teraz jeszcze bardziej.