Piast bez napastników, a Angielski idzie na króla strzelców

Do meczu  z Termaliką Bruk Bet  – Piast przystąpi  z jednym napastnikiem – Josipem Barisiczem. Chorwat jednak  w tym sezonie zaciął się i goli nie zdobywa, a za nami już 13. kolejek.

Ze składu na co najmniej cztery tygodnie, a prawdopodobnie do końca rundy wypadł Sandro Gotal.  Austriak przyszedł do Piast z zaleczoną kontuzją, która odnowiła mu się  już na zgrupowaniu w Kamieniu przed meczem z Ruchem, a pogłębiła się w Gdańsku w trakcie spotkania z Lechią. Gotal zaczyna więc przygodę z Piastem podobnie jak Rabiola czy Collins John. Miejmy jednak nadzieję, że tak samo, jak tamci nie skończy.

Ponad tydzień przerwy w treningach miał też Maciej Jankowski, który nominalnym napastnikiem zresztą nie jest, a też tylko raz trafił w tym sezonie.

Radoslav Latal ma jeszcze w odwodzie Sebastiana Musiolika. Tyle, że gracz ten rzadko strzela nawet w IV lidze. Na jego koncie są ledwie dwa gole, a  ekstraklasa to jednak inny poziom.

Tymczasem bramki zdobywa prawie, że na zawołanie, przebywający na wypożyczeniu w Olimpii Grudziądz – Karol Angielski. Były gracz Śląska Wrocław z 7. trafieniami prowadzi w klasyfikacji na króla strzelców I ligi. Na koncie ma też trzy asysty. Wiosną jednak, kiedy był na wypożyczeniu w Zawiszy tak często nie trafiał.

– Przede wszystkim dostałem spory kredyt zaufania w Olimpii od działaczy, trenerów i całego zespołu. Gram w każdym meczu. Jako drużyna wyglądamy dobrze i to jest najważniejsze, ale indywidualnie też na tym korzystam. Gole i asysty zawsze będą ważne dla napastnika – mówi w rozmowie z portalem 2×45 minut  Angielski.

20-latek otrzymał niedawno powołanie do młodzieżowej  reprezentacji Polski. Z Gliwic nie dochodzą jednak do niego żadne sygnały, że  Piast widziałby go wiosną w składzie.

– Nie było żadnych telefonów. Raz ktoś z Piasta dzwonił do Jacka Paszulewicza i rozmawiali na mój temat, ale chyba tylko informacyjnie. Ze mną nikt się nigdy nie kontaktował – mówi Angielski.

Piast musi więc na razie liczyć na skuteczność obrońców, tyle tylko, że rywale pewnie już się zorientowali, że gliwiczanie przede wszystkim ostatnio strzelają gole po stałych fragmentach gry. W meczu z Lechią wreszcie dobrze zagrał Sasa Zivec. Może więc Słoweniec stanie się tym zawodnikiem, który regularnie zacznie trafiać? Jeśli tak się nie stanie trzeba czekać do otwarcia okna transferowego.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za 2×45 min.pl

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
ccc

Dedic, ktorego pan Jaworski z Kaluza nie chcieli ? 6 meczów i 4 gole w Paderborn. A u nas Gotal….

BenekPG

Nie rozumiem, czemu pozbyliśmy się Angielskiego. Jeszcze mniej rozumiem, dlaczego nie chcemy go ściągnąć do klubu z powrotem.

Krzysztof

Dlatego, ze trener Latal w zimę ściągnie kilku swoich zawodników w tym napastników

litości

ogólnie trudno zrozumieć decyzje w przerwie w temacie zawodników, zaleźy jak skonstruowana jest umowa wypoźyczenia, moźe mieć zapis, źe w trakcie rozgrywek się nie da, zresztą i tak by się odrazu nie zgrał a ekstraklasa jednak róźni się od pierwszej ligi, no i sam Angielski wcale nie chce wracać.