Piast nie jechał do Gdańska w roli faworyta, ale po dwóch zwycięstwach można było być umiarkowanym optymistą.
Mecz źle zaczął się dla drużyny z Okrzei. Już w 10 min Peszko otworzył wynik. Gliwiczanie nie tylko odrobili straty, ale też wyszli na prowadzenie. Radoslav Latal nie ma jednak w zespole takiego zawodnika jak Flavio Paixao, który wszedł i zrobił różnicę. Na dodatek w zespole Piasta zabrakło kilku podstawowych zawodników. Niedobrym pomysłem było też wprowadzenie od początku Sandro Gotala. Austriak z chorwackimi korzeniami nie jest jeszcze gotowy do gry.
Radosłav Latal (Piast):
Jak chce się wygrać z Lechią na jej terenie to trzeba być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty. Nam tego zabrakło, dlatego też nie zdobyliśmy punktów, choć byliśmy na dobrej drodze do odniesienie zwycięstwa.
Przed meczem mieliśmy dużo kłopotów z kontuzjami. Rozchorowali się nam Marcin Pietrowski i Radosław Murawski, dlatego musiałem dokonać zmian. Z kolei w pierwszej połowie wypadł nam Sandro Gotal, któremu odnowiła się kontuzja mięśnia dwugłowego. Początek spotkania w naszym wykonaniu był bardzo zły, szybko straciliśmy bramkę i mieliśmy duże kłopoty z naszą grą. Potem jednak było już lepiej, czego efekt był gol wyrównujący.
Po przerwie mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze, bo wyszliśmy na prowadzenie, jednak aby wygrać z Lechią na jej terenie, należy być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty. Nam tego zabrakło, bo popełniliśmy niepotrzebne błędy, m.in. Edvinas Girdvainis, który niepotrzebnie faulował w polu karnym
Piotr Nowak (Lechia):
Za nami bardzo interesujący mecz, w którym było wszystko: piękne bramki, wysokie tempo, dramaturgia i horror z happy-endem. Mam bardzo duże słowa uznania dla zespołu, że po stracie bramki na 1:2 nie stracili wiary w wygraną i odwrócili rezultat spotkania
W końcówce zagraliśmy z werwą i zaangażowaniem i to przyniosło nam sukces.
Flavio wprowadził się na boisko wyśmienicie. Jego zmiana była potrzebna i była nie tylko konsekwencją tego, że żółtą kartkę otrzymał Rafał Wolski. Dzięki wejściu Flavio mieliśmy możliwość otwarcia gry na skrzydłach i przesunięcia Grześka Kuświka na pozycję drugiego napastnika
Cieszę się też , że Sławek Peszko potwierdza dobrą formę, w jakiej znajduje się od dłuższego czasu. Jest pewny siebie, jego gra otwiera nam wiele opcji w ataku, jest bardzo zaangażowany, zdeterminowany, ale zachowuje przy tym spokojną głowę. Zrobimy wszystko, aby tę jego kapitalną dyspozycję utrzymać jak najdłużej
Opracowanie: piast.gliwice.pl/lechia-gdansk.pl






















Peszkin w pojedynkę wygrał ten mecz,a Heberta woził jak furę z sianem.Sprawdzał ktoś czy Hebert aby napewno grał wcześniej w Brazylii w piłkę?
Jeden mecz mu nie poszedł a ty jedziesz po nim tak jakby to Jankowski po boisku biegał
Poza tym to Peszko wyglądał jak zawodnik z innej planety, nasi obrońcy z wszystkimi pozostałymi zawodnikami Lechii radzili sobie bez większych problemów. Hebert miał jeszcze tego pecha, że Peszko niemalże przez całą pierwszą połowę gra po jego stronie,
Jeszcze niedawno narzekaliśmy, że nie mamy ataku. Póki co możemy zacząć narzekać, że obrony też nie ma. To co odwala ostatnio Hebert woła o pomstę do nieba. Girdvainis też jest cienki jak dupa węża. W zasadzie poza bramkarzem (chociaż Szmatuła puścił z leksza szmaciaka) i w miarę pomocy (brak rozgrywającego), my nie mamy totalnie czym straszyć. Jeszcze ten łamaga Gotal… super tansfer.
Niedawno? My polowe sezonu bedziemy grali bez ataku.Ktos widzial gdzies cos podobnego?Ludzie od transferow powinni zostac wylani na zbity pysk.Najpierw nie sprowadzono nikogo bo prezio ma taka wizje a teraz mamy jakiegoś wiecznie chorego pajaca.No sorry ale gościu wiecej dbania o forme a mniej o wizerunek.Teraz mega ważnt mecz z Nieciecza a my nawet Jankesa nie mamy.To Heberta do przodu i jazda.O Barisiciu przez litość nie wspomnę.On juz dawno jest skreslony.
W Piaście, nie tylko ludzie od transferów powinni zostać wyrzuceni na zbity pysk, ale cały zarząd. Mówiło się o tym wielokrotnie lecz chyba nie ma się kto za to zabrać. Bez napastników i pomocników, trudno jest i będzie wygrywać mecze!