Pierwsza pauza Heberta

Ostatnie dwa mecze Hebert będzie bardzo długo wspominał.

Brazylijczyk  był współautorem dwóch bramek dla rywali, ale sam strzelił dwa gole dla Piasta  i obok Szeligi jest aktualnie najskuteczniejszym strzelcem drużyny z Okrzei.

Przypomnijmy, że w spotkaniu ze Śląskiem Hebert zdaniem arbitra faulował Bilińskiego w obrębie pola karnego, a na powtórkach wyraźnie było widać, że miało to miejsce przed szesnastką.  Arbiter podyktował jednak jedenastkę, którą wykorzystał sam poszkodowany.  Już  w doliczonym czasie gry stoper Piasta zdobył wyrównującego gola.

Sytuacja ta powtórzyła się w Gdyni, tyle, że tam już Hebert zagrał ręką do czego zresztą się przyznał. Zawodnik Arki zamienił rzut karny na gola, ale ostatnie słowo należało do Brazylijczyka, który tuż przed końcem meczu zdobył zwycięską bramkę. Niestety jeszcze jedna konsekwencja nieudanej interwencji. Za zatrzymanie piłki ręką Hebert otrzymał czwarta już żółta kartkę i   będzie pauzował w meczu z Ruchem.

– Niestety nie zagram z Ruchem, będę musiał pauzować. To nie jest dla mnie łatwa sytuacja, ale będę z chłopakami i będę ich wspierał. Nie będzie mnie na boisku, ale zrobię wszystko, abyśmy zwyciężyli w derbach – powiedział tuz po spotkaniu z Arką Brazylijczyk.

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
baz

Tymczasem Kornel Osyra wybrany do 11 kolejki w gol24

darekp

No bez przesady, ja za Osyra nie płaczę. Wystarczajaco dużo goli stracilismy po jego blędach w ubiegłym sezonie, niepotrzebne faule w polu karnym. Sam Latal mówił, że Osyra musi pracowac nad swoja mentalnościa na boisku, a ostatni wywiad Osyry zdaje sie w Przegladzie Sportowym przekreślił cała moja sympatię jaką miałem do tego zawodnika